Zakładając że Roberto Martinez zastąpi Ernesto Valverde na ławce trenerskiej to wiadomo Hazarda Realowi już nie wyrwiemy ale moglibyśmy powalczyć o sprawdzenie Kevina De Bruyne, który jeśli zdrowie mu dopisuje to jest najlepszym pomocnikiem na świecie :D
@th@les Akurat Martinez to Cruyffista. Miłośnik ofensywnego futbolu i Tiki-Taki więc proszę nie wprowadzać ludzi w błąd :) To że nie jest związany z Barceloną nie znaczy że nie preferuje naszego stylu gry. Jestem pewny że wrócimy do klepania i wysokiego pressingu a wszystko po to żeby przywrócić DNA Barcelony :)
@jacobFCB Wątpię by u Martineza Vidal czy Rakitic grali w środku pola. To będzie czystka i prawdziwa rewolucja, przychodzi Cruyffista, który postawi na ofensywny futbol i Tiki-Take której nie ma od dawien dawna. Do grania Tiki-Taki nie potrzeba rzemieślników w środku pola tylko kreatywnych i dobrych techniczne zawodników typu De Jong, Arthur, Coutinho czy Busquets, tak aby środek pola był bardziej finezyjny. Vidal mógłby grać jako zadaniowiec, ale na pewno nie pierwszy skład. To samo Rakitic który raczej na pewno odejdzie.
"Po odejściu Davida Moyesa do Manchesteru United stery prowadzenia zespołu powierzono hiszpańskiemu szkoleniowcowi Roberto Martinezowi, który miał bardzo mało czasu na poukładanie zespołu. Były trener „Atletów” z Wigan zmienił diametralnie styl „The Toffees” w stosunku do swojego poprzednika. Moyes preferował najbardziej grę długimi, diagonalnymi podaniami od obrońców do pomocników. Natomiast Martinez zupełnie to zmienił. Hiszpan postanowił oprzeć budowę taktyki Evertonu na wzorcach barcelońskich, czyli tiki-tace. Największy nacisk kładzie się w niej na utrzymywaniu piłki w posiadaniu przez jak najdłuższy okres gry, wymienianiu dużej liczby krótkich podań, połączonej przy tym z agresywnym pressingiem, ciągłym atakowaniu rywala już na jego własnej połowie, a także szybkim, czasem wręcz szalonym tempem gry". Martinez to również jest Cruyffista, więc radosny futbol powróci na Camp Nou :D
@geass Tylko weź pod uwagę to jaką kadrę ma Barcelona a jaką Betis? Jaki budżet mają oba zespoły? Różnica jest ogromna nie? A kto grał jak Barcelona, a kto jak Bilbao to już pozostawiam bez odpowiedzi :p
@Veb1233 Uważam że mając taką kadrę jak i budżet w Barcelonie ustawił by zespół tak żeby dominować w każdym meczu jak za Pepa. Jest trochę nie elestyczny ale pamiętajmy że Pep też taki był a jednak jest najlepszym trenerem obecnie na świecie. Plan A może być też planem B tylko zmodyfikowanym :)
@daniel32778 Uważam że Quique Setién ma jaja i potrafi odpowiednio zarządzać zespołem. Na pewno pozbył by się zawodników nie pasujących do stylu gry Barcelony i z kolei ściągnął by paru nowych :)
Zauważyłem że sporo osób na LR kwestionuje kandydaturę Quique Setiéna na stanowisko trenera Barcelony. Zarzucają mu brak wyników w Betisie? Przecież zanim on tam przejął stery to Andaluzyjczycy zajęli 15 miejsce w kampanii 2016/17. Po roku pracy wprowadził tam piękny Barceloński styl gry i odważnie stawiał na młodych piłkarzy, rozwijając ich przy tym. W pierwszym sezonie Quique Setiéna Real Betis zakończył ligę na 5 miejscu, czyli zespół zaliczył znaczny progres pod wodzą obecnie jedynego Cruyffisty w la liga. Awans aż o dziesięć miejsc i udział w Lidze Europy to było coś czego się tam nikt nie spodziewał (nawet zarząd Betisu) a jednak geniusz i zmysł nowego trenera doprowadził zespół do sukcesów. Klub z Sevilli również wyprzedził w sezonie 2017/18 miejscowego rywala w tabeli, co samo w sobie było dużym sukcesem. Teraz ktoś może powiedzieć że "Quique Setién zagrał jeden dobry sezon w Betisie, a ludzie myślą że obejmie Barcelone, skoro tam sobie nie poradził to w Barcy też nic nie wygra". Owszem zgodzę się że ten sezon Quique Setién miał gorszy i dopiero 10 miejsce w lidze może być odebrane jako rozczarowanie, skoro ekipa z Sevilii spadła o 5 miejsc w stosunku do poprzedniego sezonu. Ale tak naprawdę początek sezonu Betis miał świetny wygrana z Barceloną na Camp Nou 4-3 jest tego dowodem. W końcu kto miałby objąć Dumę Katalonii jak nie trener który znalazł na nią sposób na CN. Potem jednak Betis się zaciął i zaczęły się wpadki zarówno w lidze jak i odpadnięcie z LE już w 1/16 finału. Ale należy też uwzględnić że w tym okresie w Betisie wielu graczy było pod formą jak i doskwierały im kontuzję. Brak ławki rezerwowych przez co musiał grać ciągle jeden skład, tutaj sprawa budżetu gdzie Barcelona nie będzie miała z tym problemu. Brak klasycznego napastnika, wypożyczenie Sanabrii do Genui było błędem, ponieważ drużynie brakowało zawodnika wykańczającego akcje. Przesunięcie na szpice Jese nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Były zawodnik Realu ewidentnie sobie w nowej roli nie poradził. Mankamentów Betisu było jak widać wiele, gdyby zespół posiadał większy budżet to na pewno wszelkie braki kadrowe były by wypełnione, a to z kolei skutkowało by wyższym miejscem w tabeli. Pomijając aspekt wyników Quique Setién posiada własny unikalny styl gry (DNA Barcelony) którego nigdy nie porzuci, jego zespoły grają radosny futbol, co w Katolonii powinno być uznane jako priorytet po ostatnich niepowodzeniach i brzydkiego stylu. Niektórzy uważają że Tiki-Taka wyszła z mody i rywale potrafią się przed nią bronić, że teraz jest moda na bardziej bezpośrednią grę bez zbędnego klepania w poprzek boiska. A jak gra Man City Pepa? Jak gra Ajax? Nawet Atalanta w Serie A? Nie zgodzę się że Tiki-Taka jest już nieskuteczna, Ajax grając w ten sposób doszedł do półfinału LM i był o krok od finału. Man City drugi raz z rzędu wygrywa wszystko w Anglii, okej w LM im znowu nie poszło, ale odpadli głównie poprzez fatalne błędy obrony m. in. Laporte. Stwierdził bym nawet że teraz po dwóch latach odejścia od tej naszej filozofii (Tiki-Taki) może nam nawet wyjść na dobre, następny trener stawiający na Barceloński styl może ponownie wywołać efekt zaskoczenia rywali, którzy przyzwyczaili się do pragmatyzm z strony FCB i graniu samym Messim. Powrót do DNA mógłby wyjść tylko na dobre i uczynić nas bardziej nieprzewidywalnymi. Dlatego uważam że Quique Setién jest idealnym trenerem dla Barcelony. Założę się że wyciągał by zespół z dołka i odbudował by niektórych piłkarzy, którym nie pasowała taktyka Valverde. Moim zdaniem byłby on zdolny do przeprowadzenia rewolucji, która jest u nas konieczna :) VeB!
Quique Setien to byłby odpowedni trener potrafiący wyciągnąć z piłkarzy wszystko co najlepsze. Postawić na ofensywny futbol i wprowadzać młodych do składu. Ten gość zna lepiej Barcelone i jej filozofię od samego Bartomeu, który skoro ściągnął Valverde to i ściągnął by pewnie Alegrii-ego.
@Colon Spokojnie Hubi jeszcze się rozwinie. Novak pewnie dojdzie do półfinału i polegnie z Thiemem, z kolei w finale wypoczęty Nadal zrobi co będzie chciał ze zmęczonym Dominiciem :(
Dziś słyszałem o tym że zarząd myśli o Alegriim jako następcy Valverde. Ehh nie rozumiem co trzeba mieć w głowie żeby ściągać kopię trenera który już się wypalił. Alegrii to drugi Valverde, mają tę samą defensywną taktykę i to się tu nigdy nie sprawdzi. Mam nadzieję że to tylko spekulacje.
Coutinho Malcom i Umtiti zostają, reszta może zacząć się już pakować.Z kolei Lengleta za te babole powinni ukrzyżować, o występie Rakitica nawet nie będę się wypowiadał...
Niezależnie od tego czy Klopp wygra LM z Liverpoolem to dla mnie Pep będzie zawsze najlepszym trenerem na świecie. Jego wizja, styl i Cruyffismo to coś pięknego. Jeden i drugi potrafi wyciągać z zawodników wszystko co najlepsze. Przykładem może być Coutinho u Kloppa i Messi u Pepa bo nie zgodzę się z tym że Messi od urodzenia miał tak wielki potencjał że nie potrzebował żeby ktoś go oszlifował. Zrobił to Pep i dlatego Messi jest obecnie najlepszym piłkarzem w historii. W ostatnich sezonach to Niemcowi lepiej idzie w LM a Hiszpan tak jakby złapał jakąś klątwę ale myślę że to kwestia czasu i ponownie ją wygra. Nikt lepiej nie rozwija piłkarzy od Pepa. Nikt lepiej nie zarządza zespołem od niego i nikt nie ma piękniejszego stylu. Klopp możliwe że najlepiej motywuje piłkarzy ale Pep również w tym aspekcie nie odstaje. Gdyby była możliwość powrotu Pepa to wiecie nawet się nie zastanawiać... Niestety to niemożliwe :(
1
Abidal zostaje, a za Segure to kogoś w miarę ogarnąć.
1
Zakładając że Roberto Martinez zastąpi Ernesto Valverde na ławce trenerskiej to wiadomo Hazarda Realowi już nie wyrwiemy ale moglibyśmy powalczyć o sprawdzenie Kevina De Bruyne, który jeśli zdrowie mu dopisuje to jest najlepszym pomocnikiem na świecie :D
4
Czyli zostanie na rok w Ajaxie, a przyjdzie do nas latem 2020 jak EV wypełni kontrakt :/
1
@betonito Gorzka prawda :(
1
@th@les Akurat Martinez to Cruyffista. Miłośnik ofensywnego futbolu i Tiki-Taki więc proszę nie wprowadzać ludzi w błąd :) To że nie jest związany z Barceloną nie znaczy że nie preferuje naszego stylu gry. Jestem pewny że wrócimy do klepania i wysokiego pressingu a wszystko po to żeby przywrócić DNA Barcelony :)
1
@Dave2411 Zawsze jest jeszcze w obwodzie Roberto Martinez który również jest Cruyffistą :) Tiki-Taka również pod jego wodzą na Camp Nou będzie :D
2
@jacobFCB Wątpię by u Martineza Vidal czy Rakitic grali w środku pola. To będzie czystka i prawdziwa rewolucja, przychodzi Cruyffista, który postawi na ofensywny futbol i Tiki-Take której nie ma od dawien dawna. Do grania Tiki-Taki nie potrzeba rzemieślników w środku pola tylko kreatywnych i dobrych techniczne zawodników typu De Jong, Arthur, Coutinho czy Busquets, tak aby środek pola był bardziej finezyjny. Vidal mógłby grać jako zadaniowiec, ale na pewno nie pierwszy skład. To samo Rakitic który raczej na pewno odejdzie.
5
"Po odejściu Davida Moyesa do Manchesteru United stery prowadzenia zespołu powierzono hiszpańskiemu szkoleniowcowi Roberto Martinezowi, który miał bardzo mało czasu na poukładanie zespołu. Były trener „Atletów” z Wigan zmienił diametralnie styl „The Toffees” w stosunku do swojego poprzednika. Moyes preferował najbardziej grę długimi, diagonalnymi podaniami od obrońców do pomocników. Natomiast Martinez zupełnie to zmienił. Hiszpan postanowił oprzeć budowę taktyki Evertonu na wzorcach barcelońskich, czyli tiki-tace. Największy nacisk kładzie się w niej na utrzymywaniu piłki w posiadaniu przez jak najdłuższy okres gry, wymienianiu dużej liczby krótkich podań, połączonej przy tym z agresywnym pressingiem, ciągłym atakowaniu rywala już na jego własnej połowie, a także szybkim, czasem wręcz szalonym tempem gry". Martinez to również jest Cruyffista, więc radosny futbol powróci na Camp Nou :D
1
@geass Tylko weź pod uwagę to jaką kadrę ma Barcelona a jaką Betis? Jaki budżet mają oba zespoły? Różnica jest ogromna nie? A kto grał jak Barcelona, a kto jak Bilbao to już pozostawiam bez odpowiedzi :p
1
@Kubsoleon A czy to Valverde biega po boisku w każdym meczu?
17
Tą ligę to bardziej przegrały zespoły z Madrytu niżeli wygrała ją Barcelona - _-
5
@Veb1233 Uważam że mając taką kadrę jak i budżet w Barcelonie ustawił by zespół tak żeby dominować w każdym meczu jak za Pepa. Jest trochę nie elestyczny ale pamiętajmy że Pep też taki był a jednak jest najlepszym trenerem obecnie na świecie. Plan A może być też planem B tylko zmodyfikowanym :)
1
@daniel32778 Uważam że Quique Setién ma jaja i potrafi odpowiednio zarządzać zespołem. Na pewno pozbył by się zawodników nie pasujących do stylu gry Barcelony i z kolei ściągnął by paru nowych :)
29
Zauważyłem że sporo osób na LR kwestionuje kandydaturę Quique Setiéna na stanowisko trenera Barcelony. Zarzucają mu brak wyników w Betisie? Przecież zanim on tam przejął stery to Andaluzyjczycy zajęli 15 miejsce w kampanii 2016/17. Po roku pracy wprowadził tam piękny Barceloński styl gry i odważnie stawiał na młodych piłkarzy, rozwijając ich przy tym. W pierwszym sezonie Quique Setiéna Real Betis zakończył ligę na 5 miejscu, czyli zespół zaliczył znaczny progres pod wodzą obecnie jedynego Cruyffisty w la liga. Awans aż o dziesięć miejsc i udział w Lidze Europy to było coś czego się tam nikt nie spodziewał (nawet zarząd Betisu) a jednak geniusz i zmysł nowego trenera doprowadził zespół do sukcesów. Klub z Sevilli również wyprzedził w sezonie 2017/18 miejscowego rywala w tabeli, co samo w sobie było dużym sukcesem. Teraz ktoś może powiedzieć że "Quique Setién zagrał jeden dobry sezon w Betisie, a ludzie myślą że obejmie Barcelone, skoro tam sobie nie poradził to w Barcy też nic nie wygra". Owszem zgodzę się że ten sezon Quique Setién miał gorszy i dopiero 10 miejsce w lidze może być odebrane jako rozczarowanie, skoro ekipa z Sevilii spadła o 5 miejsc w stosunku do poprzedniego sezonu. Ale tak naprawdę początek sezonu Betis miał świetny wygrana z Barceloną na Camp Nou 4-3 jest tego dowodem. W końcu kto miałby objąć Dumę Katalonii jak nie trener który znalazł na nią sposób na CN. Potem jednak Betis się zaciął i zaczęły się wpadki zarówno w lidze jak i odpadnięcie z LE już w 1/16 finału. Ale należy też uwzględnić że w tym okresie w Betisie wielu graczy było pod formą jak i doskwierały im kontuzję. Brak ławki rezerwowych przez co musiał grać ciągle jeden skład, tutaj sprawa budżetu gdzie Barcelona nie będzie miała z tym problemu. Brak klasycznego napastnika, wypożyczenie Sanabrii do Genui było błędem, ponieważ drużynie brakowało zawodnika wykańczającego akcje. Przesunięcie na szpice Jese nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Były zawodnik Realu ewidentnie sobie w nowej roli nie poradził. Mankamentów Betisu było jak widać wiele, gdyby zespół posiadał większy budżet to na pewno wszelkie braki kadrowe były by wypełnione, a to z kolei skutkowało by wyższym miejscem w tabeli. Pomijając aspekt wyników Quique Setién posiada własny unikalny styl gry (DNA Barcelony) którego nigdy nie porzuci, jego zespoły grają radosny futbol, co w Katolonii powinno być uznane jako priorytet po ostatnich niepowodzeniach i brzydkiego stylu. Niektórzy uważają że Tiki-Taka wyszła z mody i rywale potrafią się przed nią bronić, że teraz jest moda na bardziej bezpośrednią grę bez zbędnego klepania w poprzek boiska. A jak gra Man City Pepa? Jak gra Ajax? Nawet Atalanta w Serie A? Nie zgodzę się że Tiki-Taka jest już nieskuteczna, Ajax grając w ten sposób doszedł do półfinału LM i był o krok od finału. Man City drugi raz z rzędu wygrywa wszystko w Anglii, okej w LM im znowu nie poszło, ale odpadli głównie poprzez fatalne błędy obrony m. in. Laporte. Stwierdził bym nawet że teraz po dwóch latach odejścia od tej naszej filozofii (Tiki-Taki) może nam nawet wyjść na dobre, następny trener stawiający na Barceloński styl może ponownie wywołać efekt zaskoczenia rywali, którzy przyzwyczaili się do pragmatyzm z strony FCB i graniu samym Messim. Powrót do DNA mógłby wyjść tylko na dobre i uczynić nas bardziej nieprzewidywalnymi. Dlatego uważam że Quique Setién jest idealnym trenerem dla Barcelony. Założę się że wyciągał by zespół z dołka i odbudował by niektórych piłkarzy, którym nie pasowała taktyka Valverde. Moim zdaniem byłby on zdolny do przeprowadzenia rewolucji, która jest u nas konieczna :) VeB!
11
Quique Setien to byłby odpowedni trener potrafiący wyciągnąć z piłkarzy wszystko co najlepsze. Postawić na ofensywny futbol i wprowadzać młodych do składu. Ten gość zna lepiej Barcelone i jej filozofię od samego Bartomeu, który skoro ściągnął Valverde to i ściągnął by pewnie Alegrii-ego.
1
@Arkon W pełni popieram :)
1
@BigShaq Oby, bo siermiężnego futbolu już dłużej nie zniosę :/
1
@Colon Spokojnie Hubi jeszcze się rozwinie. Novak pewnie dojdzie do półfinału i polegnie z Thiemem, z kolei w finale wypoczęty Nadal zrobi co będzie chciał ze zmęczonym Dominiciem :(
1
@MessibestplayerintheworldWiesz wolałbym żeby to były tylko bezpodstawne wyssane z palca plotki :p
22
Dziś słyszałem o tym że zarząd myśli o Alegriim jako następcy Valverde. Ehh nie rozumiem co trzeba mieć w głowie żeby ściągać kopię trenera który już się wypalił. Alegrii to drugi Valverde, mają tę samą defensywną taktykę i to się tu nigdy nie sprawdzi. Mam nadzieję że to tylko spekulacje.
1
@Colon Jak narazie Novak robi co chce :)
1
@aras17_VeB 1. Quique Setien 2. Laurent Blanc 3. Peter Bosz
Koeman ma za rok Euro więc odpada a Xaviego póki co nikt nie bierze pod uwagę ;p
2
@LeoMessi1994 No wiadomo mordo :)
1
@LeoMessi1994 Też Cię lubię :D
1
@LeoMessi1994 Pewnie że da radę. Valdek lubi doświadczonych zawodników, więc takich jak on musimy na rynku szukać :P
1
@ArterkHD Już widzę jak Valverde posadzi Pique czy Busquetsa / Rakitica. De Ligt i De Jong będą grać ogony :(
76
Valverde jest niewinny. To wina piłkarzy! Sprzedać Messiego Suareza i Pique a niech przyjdą koledzy Ernesto z Bilbao i w końcu zaczniemy wygrywać.
3
Coutinho Malcom i Umtiti zostają, reszta może zacząć się już pakować.Z kolei Lengleta za te babole powinni ukrzyżować, o występie Rakitica nawet nie będę się wypowiadał...
1
@SeeleyBooth Oj piękne słowa. Sama prawda i sposób w jaki to przedstawiłeś mówią same za siebie - Cudo! :)
4
Niezależnie od tego czy Klopp wygra LM z Liverpoolem to dla mnie Pep będzie zawsze najlepszym trenerem na świecie. Jego wizja, styl i Cruyffismo to coś pięknego. Jeden i drugi potrafi wyciągać z zawodników wszystko co najlepsze. Przykładem może być Coutinho u Kloppa i Messi u Pepa bo nie zgodzę się z tym że Messi od urodzenia miał tak wielki potencjał że nie potrzebował żeby ktoś go oszlifował. Zrobił to Pep i dlatego Messi jest obecnie najlepszym piłkarzem w historii. W ostatnich sezonach to Niemcowi lepiej idzie w LM a Hiszpan tak jakby złapał jakąś klątwę ale myślę że to kwestia czasu i ponownie ją wygra. Nikt lepiej nie rozwija piłkarzy od Pepa. Nikt lepiej nie zarządza zespołem od niego i nikt nie ma piękniejszego stylu. Klopp możliwe że najlepiej motywuje piłkarzy ale Pep również w tym aspekcie nie odstaje. Gdyby była możliwość powrotu Pepa to wiecie nawet się nie zastanawiać... Niestety to niemożliwe :(