- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1474 Culés
Gorące dyskusje
KamQiX
77
Czerwona kartka za zasłanianie ust to najbardziej absurdalny przepis jaki wprowadzono w tym... » Czytaj dalej
22 odpowiedzi
heniusss
34
Macie czasami tak, że czytacie czyjś post i zaczynacie pisać odpowiedź po czym myślicie “po... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
tadzik447
7
A potem płacz, że po upałach przychodzi silny wiatr i ulewne deszcze, które powodują szkody.... » Czytaj dalej
17 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1474 Culés
2
Lubicie mate ziołowe? Ostatnio zamówiłem i jestem pod dużym wrażeniem:
https://www.matemundo.pl/product-zul-8184-Armino-Compuesta-0-5kg.html?query_id=5
Nigdy nie byłem fanem mieszanek ziołowych, ale ta jest bardzo ciekawa i przede wszystkim anyż nie jest dominujący.
1
@ToWinaSedziego Akurat tej nie piłem ale też mi ostatnio ziołowe posmakowały.
1
@ToWinaSedziego Lubię. Wczoraj właśnie przyszła mi paczka z nowymi smakami i niektóre już spróbowałem. @Colon ze Stevią (obrzydliwe, okropnie słodkie), z koprem i rumiankiem (bardzo dobra, aromatyczna) oraz wersję Katuava Moringa (niezła, choć głównie czuć miętę). Mam jeszcze Pajarito cytrynowe, ale to raczej bez zaskoczenia będzie w smaku, spróbuję jutro.
1
@ToWinaSedziego jaram codziennie
3
@Nano22 Tak jestem obrzydliwy ze Stevia czy bez, co moze potwierdzic np. @shinthps
1
@Colon w wersji Menta Boldo jesteś przepyszny.
1
@Nano22 Arminos Compuesta również ma lekko słodki posmak, ale całość komponuje się naprawdę dobrze. Pamiętam jak zraziłem się do mate ziołowych kupując jako pierwszą Kurupi con Anis, gdzie anyż był tak dominujący że ciężko się to piło (czułem się jak w aptece) ;p