La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1422 Culés

7

Tak sobie siedzę i myślę. Pan Neymar Jr skończył 29 lat. 8 lat szybko minęło co i warto było się połasić na pare złotych - to dla tych ,którzy wiedzą o co chodzi . A teraz na poważnie. Mniemanie o sobie ma większe niż wymagania finansowe za to głowa ojjj. To jest piłkarz w głowie którego toczy się batalia, niektórzy go gloryfikują wysławiają ,on żyje w takiej szklanej bańce. Nie ma predyspozycji do tego, żeby ktokolwiek go nazywał pretendentem do złotej piłki ,nagrody piłkarza Fifa i tak dalej . Oprócz jednej ligi mistrzów i trofeów podczas pobytu na Camp nou nie zdobył nic szczególnego. Jeżeli do końca kariery nie postawi wszystkiego na jedną kartę, nie zmieni ligi na bardziej ambitną czy nie wygra ligi mistrzów jeszcze chociaż 3 razy będziemy mogli mówić o jednej z gorzej prowadzonych karier pod względem czysto sportowym - niewykorzystanym czy też zmarnowanym potencjale. Oczywiście, to ile się ''nachapał'' to jego, ale pieniądze to nie wszystko Junior ;)

konto usunięte

0

@wsrh27 Jego kariera, jego sprawa :) Myślę, że jeśli wróci, to da nam jeszcze wiele radości.

2

@LuisSalvano mam nadzieje że nie wróci, Moment jego odejścia przyniósł złe transfery , złych trenerów - słabe wyniki klubu. Gdyby nie przyszło do nas wielu nie trafionych piłkarzy tylko Mbappe i kilka mądrych transferów nikt nawet by nie myślał o Neymarze. Część użytkowników tutaj robi to z automatu, trochę jak niektórzy ludzie starsi, którzy czasy komunizmu wspominają z łezką w oku , po prostu biegną wspomnieniami do swojej młodości.

1

@wsrh27 Jak tak dalej pójdzie to zmarnuje się jak Balotelli, Ronaldinho, Robinho, choć wiadomo więcej osiągnął, no może poza Ronaldinho. Smutne jest to, że Brazylijczykom tak często sodówa uderza do głowy. Możemy się cieszyć, że z Alvesa mieliśmy dłuuuuugo pożytek i nie jeżdził co i rusz na "urodziny" siostry :D

« Powrót do wszystkich komentarzy