- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1275 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
3
Niech mi ktoś wytłumaczy fenomen Netflixa. Połowa roku i ciągle ludzie dyskutują o serialach i... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
agaFCB
13
Nigdy więcej alkoholu!
31 odpowiedzi
Arkon
3
Najlepsi piłkarze w historii, ale bez Leo i CR7. U mnie Diego i Ronaldinho poza... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1275 Culés
4
Koeman jest potworem, okropnym monstrum jedzącym serca piłkarzy. Wiemy to z relacji Joaqina (prywatnie przyjaciel Setiena i gwiazda wywiadów, jego ostry język poznali min. Aragones, Montella), jego dwóch kolegów z kadry Valencii (których śmiał odsunąć, gdy ich żywot piłkarski zmierzał ku końcowi) oraz wypowiedzi Oumara Niasse. Wszystko jest jasne, a tych dowodów jest taki ogrom, że relacja gracza z Senegalu wróciła do obiegu przed tym sezonem oraz ponownie ją odgrzano kilka dni temu.
Każdy zresztą te opowieści zna. Izolacja od drużyny, zabranie szafki itd. Zawodnik płaczliwie mówił o próbie złamania go. Mało kto jednak powtarza inną jego wypowiedź na temat byłego trenera: "I said thank you to him because he could have said 'no, you are staying with the U23s' but when I came back he brought me back to the team. That has allowed me to be here today." I rzeczywiście, po powrocie do Evertonu w sezonie 17/18 zagrał aż 22 spotkania w Premier League. Koeman przed zwolnieniem dawał mu grać.
Swoją drogą też ciekawe jest w tej kwestii robienie z Holendra kogoś, kto miałby zniszczyć zawodnikowi karierę. Niasse w feralnym sezonie miał 26 lat, czyli już raczej młodym talentem nie był. Ponadto przed sobą, jako rywali miał Arouna Kone, Naismitha, Romela Lukaku i wchodzącego do pierwszego składu Calvert-Lewina . No, ja się jakoś nie mogę zdziwić, iż trener nie widział go w składzie. Zresztą już w poprzednim sezonie Martinez z Senegalczyka nie korzystał jakoś często (podobnie jak w przypadku przygody Joaqina z Valencią). Znamienny przy tym jest fakt, że sezon po powrocie z Hull City był też właściwie wyjątkowy, potem inni trenerzy również odsunęli go od składu, poszedł na wypożyczenie i finalnie skończył mu się kontrakt.
Tak więc widzicie. "Monstrum, albo Koemana opisanie". Jestem zbulwersowany takimi metodami.
2
@sebasek99 Zwyrodniała jednostka destrukcyjna, która wygrywała puchary i ligi grając bez taktyki. Czy jest potrzebny większy dowód na jego konszachty z Lucyferem? kolor włosów jest nieprzypadkowy. Podpalana czerwień jednoznacznie kojarzy się z języczkami ognia smagającymi gołe dupska niewiernych.