La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1234 Culés

#Tiki-taka

Guillermo Amor: Nie było spalonego przy golu Messiego. Szkoda, że po półtora roku nadal rozmawiamy o VAR, to nie jest dobry znak. Wciąż występuje wiele wątpliwości.

20

Przypominam, że nie wolno krytykować i rozmawiać o sędziach. Oni wiedzą lepiej.

5

Był. Według przepisów od tego sezonu, bark to od pachy w górę, więc jeśli masz rękę prostopadle do ciała wysuniętą przed siebie, tak jak Griezmann, to o ten "bark do pachy"przesuwasz punkt od którego offside się liczy.
To po to, żeby nie było takich akcji jak w zeszłym sezonie, kiedy raz Messiemu gwizdnęli rękę w superpucharze z Atletico, a Benzemie uznali gola w lidze.
Teraz bark jest od pachy w górę i kropka.
Z punktu widzenia takiej logiki, trudno wymierzyć strzał tą częścią, dlatego to może głupio wyglądać, ale przepisy są jasne.

1

Nic dodać nic ująć. Natomiast ważne, że przeciwko Pique rozpoczęło się postępowanie - tu leży prawdziwy problem - krytyka świetnych sędziów ;)

12

Nie wiem jak wy, ale wolałem tradycyjne spalone w postaci linii wyrysowanej od nóg

2

I tutaj wjeżdża legendarna gestykulacja Pique w zw. z VARem XD

konto usunięte

2

@AxelF mam wątpliwości czy oni mu zmierzyli od pachy. Raczej od tego momentu ręki, żeby nie uznać gola

1

Jedyna słuszna odpowiedź to +1

10

@Mistrzgry1 tylko spalonego zawsze wyznaczała linia, od najbardziej wysuniętej części ciała, którą można strzelić bramkę. Czy to była głowa, czy stopa, decydowało ułożenie ciała.
Natomiast przed VAR i tak wszystko się rozstrzygało o jakieś milimetry w oku liniowego, więc było mnóstwo błędów.
Teraz jest tendencja, by przepisy zrobić bardziej 0-1, gdzie się da rozstrzygnąć na stop klatce, czy dotknięcie było na ręce od pachy w dół, czy w góre.
Tu akurat wpływ możliwości VAR na przepisy.
Nie ma co płakać bo to dobra droga i kontrowersji dziś nie było.
Tak jak zawsze podkreślałem, że chciałbym by z Barcelony było słychać krytykę złych i krzywdzących decyzji arbitrów, tak krytykowanie decyzji poprawnych, to strzał w stopę i kolano jednocześnie.

7

Niestety VAR ma możliwości oszukiwania. O ile @AxelF słusznie przytacza aktualne przepisy, które niby są już jednoznaczne, to wystarczy na VAR zamanipulować momentem stopklatki w momencie podania. Przy tak minimalnym spalonym powtórka VAR jest, jak Cyganka, która Ci tu wróży, a tam wyciąga portfel. Każdy skupia się na wyrysowanych liniach, a moment podania, to jest ten moment, kiedy Cyganka wyciąga Ci portfel. Ile czasu potrzeba na przebiegniecie tych 5-10 centymetrów? Decyduje jedna setna sekundy, a nikt nie pokazuje precyzyjnie na zbliżeniu momentu podania.

4

@Remi70 ostatnio pokazują nawet w kadrze w małym okienku gdzieś piłkę, która ma ostatni ułamek kontaktu ze stopą podającego i pozycję odbierającego podanie w tym momencie w głównym kadrze. Zwłaszcza jak są sytuacje stykowe. Może w tej sytuacji wątpliwości nie mieli?
Naprawdę nie sądzę, aby akurat tu, przy golu na 2:0 ktoś chciał oszukiwać.
Wydaje mis się, ze te 3-4 cm zdecydowały, a skoro technologia jest, to choć bezduszna, to zadziałała. Pamiętam że też nas kilka razy VAR ratował przy spalonych, bo tu akurat zazwyczaj wątpliwości nie ma.

5

@AxelF Ogólnie jeżeli o VAR chodzi, to jest jeden poważny problem systemowy od samego początku jego istnienia który był także poruszany wielokrotnie przez specjalistów: VAR ma obraz z kamer telewizyjnych które nagrywają w 24 klatkach.
Taka ilość klatek całkowicie uniemożliwia jakąkolwiek precyzje, bo nie da się uchwycić idealnie momentu podania. Przykładowo, jeżeli na stopklatce widzisz, że piłka jest rozmazana to znaczy, że ona już jest w ruchu, moment podania nastąpił milisekundy wcześniej a w te milisekundy da się pokonać wystarczająco dużą odległość żeby "wejść" na spalony.
Przykładowo, może to być 100 milisekund czyli 0,1 sekundy w bo co tyle czasu kamera zarejestruje jedną klatkę, są to wartości niezauważalne dla człowieka, ale człowiek biegnący z prędkością 10 km/h w tym czasie pokona 10 centymetrów, a 10 centymetrów to przy moim 1,93 cm wzrostu połowa drogi od pachy do łokcia. Niewielu piłkarzy jest tego wzrostu, opóźnienie 100 ms to absolutne minimum które przeważnie będzie większe a sprintujący piłkarz będzie biegł szybciej niż 10 km/h (Griezmann najszybciej biegł 34,9 km/h).
Z taką niedokładnością podejmowanie decyzji w oparciu o dosłownie centymetry i to nie w przypadku stopy a pachy której "długość" w koszulce sportowej jest nie do oceny, to spore nadużycie.

0

@Remi70 Polać mu.

0

@_Specjalista i tak powinien działać Var, liczy się od stóp i tyle

1

@AxelF może i przepisy są jasne, założę się że w LL nadal jedni będą gwizdać rękę, inni nie, w zależności kto będzie grać, Barca czy biali. Tam nic się nie zmieni w tej kwestii.

0

Amor nie przesadzaj, np. taki Real po telefonie Pereza nie rozmawia już o VAR, ba nawet mistrza zdobyli w duuuuuużej mierze dzięki tej wybiórczej technologii. Wszystko kwestia $$$

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: