La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1482 Culés

2

Postanowiłem podzielić się z wami moją osobistą muzyczną topką 2020 roku: https://i.imgur.com/tqiRHzQ.png . Kolejność całkiem losowa, nie bawiłem się w wartościowanie, każda płyta jest na swój sposób świetna, nie ma sensu jakoś wskazywać, że ta lepsza, tamta gorsza. Poniżej macie jakiś kawałek z każdej, starałem się wybrać złoty środek pomiędzy moim faworytem a trackiem esencjonalnym, przekazującym czego się można na danym krążku spodziewać. Mam nadzieje, że mi się to udało i do jakiejś zachęciłem. Niestety oprócz tego nie mam żadnych opisów, będę szczery - nie chciało mi się. Może o kilku coś naskrobię, jak załapię ochotę, a tak to trudno, macie taką enigmatyczną, prostacką listę...
Oprócz tego oczywiście jak najbardziej czekam na dyskusję. Podawajcie własne odkrycia, rzucajcie ulubione tegoroczne albumy bądź utwory.

Kelly Lee Owens- L.I.N.E z Inner Song:


Hania Rani - F Major z Home:

Ka - Solitude of Enoch z Descendants of Cain:

Jessie Ware - What’s Your Pleasure?:

Kid Cudi - Tequila Shots z Man On The Moon III: The Chosen:

Renata Lewandowska - Magia Szos
z Dotyk:

Washed Out - Reckless Desires z Purple Noon:

Yves Tumor - Gospel For A New Century z Heaven To A Tortured Mind:

Phoebe Bridgers – ICU z Punisher:

Waxahatchee - Fire z Saint Cloud:

The Strokes - Why Are Sundays So Depressing z The New Abnormal:

1

@sebasek99 nie ma Krawczyka...
Zawiodłeś..

2

@sebasek99 łał, chyba naprawde jestem stary bo nikogo nie znam.

konto usunięte

1

@sebasek99 Yves Tumor u mnie nawet w top 5 tego roku. Świetny album. Chociaż czuję, że u niego to jeszcze nie jest szczyt możliwości.

1

@Fawrf On jest atemporalny, nie łapie się do żadnego roku.
@kazbychu Kilka znanych mi niepodpasowało w tym roku. Najbliżej była Taylor, ale coś jednak "folklore" zabrakło.

2

@kazbychu Mam tak samo...

1

@sawyer00 Właśnie wydaje mi się, że poprzednia jego płyta była zdecydowanie lepsza. W tej zawiodło mnie kilka decyzji dźwiękowych. Ale nadal bardzo wyróżnia się na tle innych.

konto usunięte

1

@sebasek99 Obie doceniam, ale fakt - mój ulubiony utwór jest z poprzedniej płyty. Licking an Orchid - nie zaskoczyłem.

1

@sebasek99 Potężna lista Panie Seba, szanuje za The Strokes i Phoebe.
Za dużo nie posłuchałem z tego roku, ale co mi wpadło w ucho i zostało na dłużej to podam.

IDLES - Carcinogenic z Ultra Mono:



The Strokes - At the Door z The New Abnormal:


Anna Calvi - Swimming Pool z Hunted:


Ela Minus - megapunk z acts of rebellion:


Run The Jewels - out of sight z RTJ4:


Agnes Obel - Broken Sleep z Myopia:


No i to by było na tyle, oczywiście Punisher od Phoebe też ma tu swoje miejsce, ale nie chcę już małpować. Są to utwory, które najbardziej mi „siadły” w tym roku. Kolejność przypadkowa.
Całościowo najbardziej spodobał mi się album IDLES, The Strokes oraz Phoebe i tam faktycznie ciężko było wybrać ten jeden utwór. Reszta już trochę gorzej i moim zdaniem stać ich na więcej - szczególnie Calvi, której album w tym roku był po prostu starym w nowej odsłonie. A, może poza Ela Minus, bo jej starszej twórczości jeszcze nie prześledziłem, więc nie mam wyrobionego zdania, natomiast pozostali w przeszłości bardziej cieszyli moje uszy.

W ogóle jeszcze co do The Strokes i ich ostatniej płyty, kompletnie nie podzielam hejtu. Mówi się, że zbytnio odeszli od swojego wcześniejszego stylu, ale dla mnie osobiście serio bomba.
Pozdrawiam i dobry przekaz leci.

1

@Cave Och, nowy album Agnes Obel mi umknął. Dziękuje serdecznie za przypomnienie. Na dniach się zapoznam.
Tak samo uciekło mi nowe wydawnictwo Calvi, ale skoro powtarza to co wcześniej, to ja sobie chyba odpuszczę, gdyż zawsze mnie bardziej nudziła niż zachwycała, jakoś nie byłem jej wielkim fanem. Redaktor Gacek mnie często wkurzała, jak puszczała w swojej audycji ;p
Mi się również Strokes podobali, może zarzuciłbym nierówność, bo niektóre momenty albumu się znacznie wyróżniają, chociaż nie nazwałbym żadnego utworu zapełniaczem. Natomiast Phoebe to mus, śledzę ją od przygotowań do debiutu, więc miło jest widzieć, jak zdobywa nominacje do Grammy, pojawia się w mediach i świadomie rozwija swoją markę.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: