- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1580 Culés
Gorące dyskusje
clyde
89
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
105 odpowiedzi
marcin62
7
Odnośnie ceny GTA to przypomnę tylko, że 250 złotych na premierę kosztowały Baldursy 3,... » Czytaj dalej
47 odpowiedzi
Roobo
9
Czy oni naprawdę nie mają poważnej osoby by chociaż próbować załagodzić sytuację w... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1580 Culés
15
Ależ na przestrzeni ostatnich lat poziom dziennikarstwa poleciał na łeb na szyję. Internet to duże zagrożenie wobec osób nieumiejących z niego korzystać. Niby poważni pismacy, komentatorzy, ale surfowanie w sieci przeradza się w karykaturę: na każdym kroku chęć zabłyśnięcia, palenia głupa, śmieszkowania zamiast sumiennego wykonywania pracy. Dziennikarze nie tylko opisują, ale i w dużym stopniu kształtują rzeczywistość. Jeśli zajmują się takimi pierdołami, jak kilkumiesięczne (kilkuletnie?) dissowanie się z pięściarzem i dzięki temu rośnie ich popularność - to xD. Daleko im do fachowców, prawdziwych znawców sportu lub innych dziedzin. Internet wykoślawił umysły. Nie ma nic złego, kiedy zwykły szaraczek jak np. większość nas tutaj obecnych odstawia szopki, ale dziennikarz, serio? Dla mnie to synonim profesjonalizmu, dobierania odpowiednich tematów, przedstawiania w elokwentny, nietuzinkowy, ciekawy sposób. A tak, to zwykły twitterowiec, produkt naszych czasów opakowany w modne ciuchy i przylizany fryz. Wypindrzony facio. Znajomy polecał mi jego krytykę względem książki Brzęczka. Ponoć sztos. Zanudziłem się, nie dotrwałem do końca filmiku.
3
@Cochise Takie czasy, komercjalizacja zawsze musi się wiązać z uproszczeniem przesłania. Ludzie nie chcą informacji i ekspertów, chcą emocji i igrzysk. To dostają czego oczekują. To konsument tworzy rynek, producent musi się dostosować albo wylatuje i jego miejsce zajmie ten, który się dostosować potrafi. Jest to widoczne nie tylko w branży dziennikarskiej.
0
@Cochise Efektem "spotkania zarządu", gdzie zamykając oczy czujesz się, jak na rodzinnej kolacji, ale w tym negatywnym sensie. Fajne Borek mądrości sypie, całkiem jak pijany wujek, który zerwał się ze smyczy i próbuje nauczyć życia.
1
@Cochise Bo Ty jesteś człowiekiem starej daty, kimś kto ceni sobie merytoryke i dobrą publicystyke. Musisz zrozumieć że dzisiaj zwykła publicystyka i merytoryczne wypowiedzi nikogo nie obchodzą a dziennikarze po prostu idą z biegiem czasu bo w innym przypadku nikt by ich nie słuchał. Zresztą popatrz sobie na tą strone. Zapytaj Julii Cichej albo Eoren jakie mają statystki przeczytań felietonów które zwykle napisane są na bardzo wysokim poziomie z ogromem pracy włożonym. Popatrz sobie na polityków, na ich wypowiedzi, na ich pseudo debaty. Żyjemy w czasam emocjoholizmu i nic się już na to nie poradzi.