- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1202 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
15
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Arden
0
Wymień dziwny zapach, który lubisz.
28 odpowiedzi
MirusAmisz
33
Nigdy nie wrzucałem zdjęć swojego pieska to proszę bardzo:https://zapodaj.net/plik-PT9Veh9Pw4htt... » Czytaj dalej
22 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1202 Culés
2
Prawda jest taka że i za Valrvede często w lidze graliscie slabo tylko, że Leo i Marc byli na kosmicznych poziomach i czasami sami ratowali/wygrywali spotkania.
Teraz gdy czasem tego zabraknie to zdarzają się straty punktów, a liga nie wybacza
9
@Rust_Cohle Prawda jest taka, że używanie zwrotu "prawda jest taka" w opiniach które nie mają nic wspólnego z prawdą nie powoduje że tą prawdą sie stają.
1
@Azi dobra to chyba jesteś kibicem Barcy, A polecasz tylko na flashscore. Ile to razy było że gra kompletnie się nie kleiło, byliście bezradni przed zabudowanym rywalem i pojawiał się On - cały na biało( źle to brzmi :D) Leo Messi I tu wolniaczek, tu przejście 4 i gol itd itp. Multum tego było. Pudrowal często tragiczne występy i dzięki temu nie było licznych strat punktów.
0
@Rust_Cohle Też jestem w szoku że najlepszy zawodnik w na świecie z zapewne w historii dyscypliny jest decydujący w grze. Szook i zapewne światowy spisek.
2
@Azi co się prujesz. Wiadomo, że to GOAT, Ale często pudrowal trupa. Valrvede OUT też pewnie sobie wymyślam ( jeszcze napisz, że tylko tu na LA Rambli to miało miejsce)
Odbierasz to co piszę jak jakiś atak.
0
@Rust_Cohle Zapomniałeś chyba dodać "Prawda jest taka że" przed "Odbierasz to co piszę jak jakiś atak" :D
0
@Rust_Cohle przy czym za Valverde w meczach w których Barca nie dominowała w środku pola było to poczucie, że wygramy i tak, by nie walić głową w mur drużyna cofała się, grała bardziej defensywny futbol by z czasem przeprowadzić tą akcję bramkową (najczęściej wiadomo kto był za nią odpowiedzialny). Gdyby nie słaba psychika niektórych zawodników, mimo braku widowiskowej gry Valverde odniósłby nie małe sukcesy w Barcelonie.
3
@Rust_Cohle Obecnie sytuacja jest kiepska, Setien sobie nie poradził, Koeman też coraz gorzej, ale to nie znaczy, że mam teraz Valverde wynosić na wyżyny
jakości bo to był trener, który zabił we mnie chcę oglądania meczów, z ultra ofensywnej drużyny zrobił zespół, który bronił się pod własnym polem karnym ze średniakami z środka tabeli, do tego to on zapoczątkował tę niechlubną serię kompromitacji w LM i to on trzymał się kurczowo stołka za plecami Bartomeu, który go osobiście chronił, absolutnie nigdy więcej nie chciałbym tutaj takiego trenera.
0
@MesQueUnClub_87 On zapoczątkował serię kompromitacji? Przepraszam, ale my się skompromitowaliśmy 1 raz z Bayernem w 2013, potem z PSG, Juve, nie wspomnę o porażkach w lidze, czy sph za Lucho. To Lucho zapoczątkował tą seruę kompromitacji, Valverde nie dał rady w LM.
Czego oczekiwałeś po stracie Neymara? Że znowu będzie super ofensywny futbol?
On nie był chroniony, tylko wynikami się bronił, czyli wykonywał swoją robotę jak należy.
0
@Rust_Cohle Tak jest w istocie, Messi gra o poziom niżej, albo może słaby trener niweluje jego możliwości taktyką i mamy zjazd Barcelony z wynikami. Barca za Valverde momentami grała tragicznie, szczególnie w 3 sezonie, ale genialna forma Leo załatwiała sprawę.
Obecnie, przy stosunkowo małej liczbie goli straconych, dyspozycja Leo z poprzednich sezonów oznaczałaby pewnie pozycje 1-2, no ale to pierwszy sezon od lat kiedy Leo nie ma w okolicach 8-10 goli po 12 meczach, nie mówiąc już o braku asyst.
Mi się coś wydaje, że z Leo nie jest źle, tylko Koeman go dławi w swoich pomysłach. Wczoraj dostał świetną piłkę na 1vs1 i skończył świetnie. W innych meczach kopie się z 3 rywalami i nie ma czystych pozycji a koledzy nie pomagają.
1
@Rewolucja123 Vilanowa zapoczątkował to akurat, Lucho? Właściwie za Lucho to mieliśmy kompromitacje z Juve jako tą najbardziej zapamiętaną i tą z sph,a tak to zespół nie był raczej zapamiętywany z kompromitacji za jego kadencji, do tego no mieliśmy tryplet, dublet następnie a potem superpuchary i puchar króla, a od mistrzostwa dzieliły nas ze 2 pkt jak pamiętam?
0
@Chwytliwy Nie mówię, że zapoczątkował, tylko że mieliśmy. Zapoczątkował ją Lucho, 4-0 z Bilbao, bodaj przegrana 4-1 (chyba, nie pamiętam), lidze była 4-0 PSG, 3-0 Juve. Za Ernesto były 2 kompromitacje, obie w LM.
1
@Rust_Cohle W szczególności z Realem graliśmy słabo za czasu Valverde. Musiałbym sprawdzić wyniki aż takie słabe były.
1
@Rewolucja123 Chłopie, cały zarząd chciał go wyrzucić, a ostateczną decyzję podjął Bartomeu, były na ten temat informacje podawane na bieżąco, gdy sprawa jego zwolnienia po Liverpoolu toczyła się w gabinetach, a nie wyniki, bo taki klub z taką renomą nie może sobie pozwolić na takie wpadki na prestiżowej scenie europejskiej jak LM i wygrana liga NICZEGO w tej kwestii nie zmienia, o samą ligę to się może być Levante, a nie europejski gigant.
Przypominam, że ofensywny football graliśmy DŁUGO prze Neymarem chyba, że kibicujesz od sezonu 14/15 to możesz nie wiedzieć.
0
@MesQueUnClub_87 Wiem, że chciał, sam byłem za tym. Wiem, że graliśmy, ale wskaż mi kim mieliśmy go grać? Messim, Suarezem, Iniestą, który miał 34 lata? Nie mieliśmy do tego piłkarza, który mógł jeszcze pociągnąć to jakoś, a jak przyszedł, to zaraz wyleciał. Może Deulofeu? Jak mówiłem, po porażce z Live dograć sezon i pożegnać się, ale tak się nie stało.
0
@Rewolucja123 Różnica między Lucho, a Valverde jest taka, że ten pierwszy zaliczał te większe wpadki w ostatnim sezonie, kiedy jego projekt się dopalał. Był świadomy błędów i sam zdecydował się odejść. W każdym razie nawet wtedy drużyna miała przebłyski, w których pokazywała jaja i potrafiła wyszarpać zwycięstwo z mocnym zespołem po ciężkim meczu.
Z kolei u Valverde jak szło to szło, ale jeśli z mocniejszym zespołem cokolwiek było nie po ich myśli, to od razu kaplica.
Za kadencji Ernesta bardziej niż kiedykolwiek wyklarowało się tu kółko wzajemnej adoracji, kolesiostwo, brak wyciągania wniosków i jakiejkolwiek samokrytyki. To wszystko + boiskowy minimalizm i dwie koszmarne kompromitacje, napiętnowały tę drużynę, co widzimy do dzisiaj. On zarżnął mentalnie tę ekipę.