La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 669 Culés

8

Jednym z najszerzej komentowanych ostatnio wydarzeń jest sprawa Ellen/Eliot Page, która stała się pretekstem do dyskusji na temat transpłciowości i dysforii płciowej. Okazje takie jak ta warto wykorzystać do poszerzenia swoich horyzontów, dlatego, już w oderwaniu od konkretnej osoby, pozwolę sobie przytoczyć pewien fakt.
Jak podają liczne badania dotyczące osób w wieku nastoletnim lub dziecięcym, w większości przypadków poczucie rozbieżności pomiędzy płcią biologiczną, a własnymi odczuciami zanika wraz z upływem lat, a skala tego zjawiska waha się według różnych źródeł od 60 do ponad 90 procent. Wyniki te spotykają się z krytyką niektórych osób, które za główny argument przyjmują zbyt łagodne kryterium klasyfikacji badanych jako posiadających dane zaburzenie, prawdą jest, że w sytuacjach bardziej intensywnej manifestacji zjawiska również jego trwałość jest większa. Zdarzają się ponadto badania, których metodologia jest wysoce niedoskonała, niemniej jednak wszelka krytyka poddaje w wątpliwość raczej wyliczone wskaźniki procentowe, a nie sam fakt częstego zanikania zaburzeń w miarę dorastania.
Występowanie takich przypadków w skali niemożliwej do zmarginalizowania sprawia, że aktualna jest dyskusja dotycząca momentu, od którego osobie powinna przysługiwać możliwość podjęcia terapii hormonalnej oraz chirurgicznej zmiany płci. Co więcej, być może ingerencja w anatomię nie jest właściwym sposobem rozwiązywania takich problemów, a lepsze skutki dałaby walka z przypadłością na poziomie psychiki. Nie jestem w stanie tego stwierdzić z całą pewnością, tak jak nie można tego bezwzględnie wykluczyć.
Aby nie być gołosłownym poniżej zamieszczam kilka artykułów dotyczących opisywanego zjawiska.
https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0890856713001871
http://images.nymag.com/images/2/daily/2016/01/SINGH-DISSERTATION.pdf
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18194003/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18981931/

1

@patataj W sumie to zawsze pojawia się u mnie wielki uśmiech na twarzy, jak szary użytkownik wysyła jakąś pracę akademicką składającą się z kilkuset stron i wszyscy są zadowoleni.

3

@Foro w większości przypadków wystarczy przeczytać abstrakt, aby wiedzieć o co chodzi. Podanie artykułów czy prac naukowych służy poparciu swoich twierdzeń, a nie zmuszeniu kogokolwiek do czytania ich. W tym samym celu cytuje się cudze artykuły we własnych pracach naukowych, aby pokazać, że bazuje się na czyichś osiągnięciach, a nie własnych domysłach. Jest to też o tyle dobre, że jeśli kogoś temat zainteresuje to ma pewien punkt wyjścia do własnych poszukiwań.

2

@patataj Nikt z nas, nazwijmy się zwykłymi ludźmi, nie przeczyta tej pracy. A nawet jeśli, to nie zrozumie prawdopodobnie nic. To, co tam jest, to akademickie materiały, wiedza naukowa, słowa umysłów, które poświęciły nie raz nie dwa kawał swojego życia, żeby te teksty z siebie wyrzucić na papier. Zakładam więc, że wiedzę w danych dyscyplinach czerpiemy z materiałów popularnonaukowych - a te bywają niedokładne.

1

@Foro zdarza mi się czasem przeczytać artykuł naukowy na temat, który mnie zainteresuje, chociaż przyznaję, że po rozprawę doktorską w takiej sytuacji bym akurat nie sięgał. Tak czy inaczej, myślę, że zawsze warto podać konkretne, naukowe źródło, bo popularnonaukowe artykuły różnych wydawnictw bywają mocno naznaczone poglądami autorów, szczególnie w takich tematach jak ten.
Nawet jeśli wrzucenie linków do prac naukowych okaże się tylko i wyłącznie ochroną przed oskarżeniami o wyssanie danych z palca, wolę to zrobić i mieć czyste sumienie.

1

@patataj Chwała ci za to. Ja tylko mówię, że dopóki (najlepiej z tym związany) naukowiec lub inny biegły w jakiejś dyscyplinie nie wytłumaczy, brzydko mówiąc, łopatologicznie o co chodzi w tych danych, czego dotyczą, jakie są relacje między nimi - nie mamy pełnego pojęcia co tak na prawdę te dane znaczą. Z tym chyba nie da się kłócić. Sama statystka jest tematem, na którym trzeba zjeść zęby, żeby ją dokładnie zbadać i wiedzieć co robić.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: