- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1402 Culés
Gorące dyskusje
Safrani
1
Dobra, bo muszę dzisiaj podjąć decyzję i zamówić telefon.Po przewertowaniu internetów wybór... » Czytaj dalej
62 odpowiedzi
Zoker
10
Ale ten Konfitura strasznie mnie irytuje. Gość ma rację, ale sposób, w jaki zwraca się do... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Roobo
6
Sondaż CBOS'u daje konfederacji 15% a koronie 11.5%. Wiedziałem że rozdział im raczej da ale... » Czytaj dalej
32 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1402 Culés
50
Dziś 121 urodziny obchodzi nasz klub, FC Barcelona! Warto przytoczyć pewną sytuację i mecz z 1968 roku:
"W 1968 roku FC Barcelona nie miała już szans na zdobycie Mistrzostwa Hiszpanii, Real miał już tytuł w kieszeni. W Europie triumfował Manchester United, ale dla Blaugrany była jeszcze szansa na zdobycie Pucharu Króla, a rywalem w finale był właśnie Real Madryt.
Ostateczny finał został rozegrany na Santiago Bernabeu. Stadion wypełniony po brzegi kibicami Los Blancos. Wydaje się, że wszystkie asy w rękawie mają gospodarze. Do stolicy Hiszpanii zawitały wszystkie ważne głowy zespołu z Katalonii w tym sam prezes – Narcis De Carreras (piastował tę funkcję w latach 1968-69). Mecz był bardzo wyrównany, ale to Barça strzeliła decydującą bramkę i ostatecznie wygrała mecz 1-0, marzenia o podwójnej koronie w Madrycie zostały rozwiane.
Sędzia zakończył spotkanie. Kibice Królewskich, zaczęli obrzucać piłkarzy z Barcelony butelkami i wszystkim czym się tylko dało. Na szczęście nikt nie ucierpiał, a Puchar powędrował do Katalonii.
Najważniejszym momentem tego meczu, który przeszedł do historii, było pomeczowe przemówienie, wspomniany prezes Barçy – N.De Carreras, wypowiedział te jakże słynne oraz znane nam wszystkim słowa: "Nie ważne, czym by rzucali. Barcelona, to więcej niż klub."
➥ Dziś mamy 29 listopada, więc również warto przypomnieć, że to już dziesięć lat od pewnego meczu na Camp Nou, w którym Barcelona pokonała w El Clasico Real Madryt aż 5:0! Słynna manita w dniu urodzin klubu!
5
@BarcaInfo odpfocznij koolego od ctrl + c
Zdrowka!
18
@FC1899Barca No i co z tego, ja z chęcią przeczytałem i się dowiedziałem czegoś ciekawego, czego sam bym pewnie nie wygooglował, także znajdź jakies hobby i się nie przyp... bez powodu, bo pokazujesz jaki marny jesteś, kto usatysfakcjonowany swoim życiem by się przypier...
19
@FC1899Barca Na odpoczynek się na pewno nie zdecyduje, już prędzej na zakończenie działalności na stronie, teraz trzeba się skupić na dalszym przekazywaniu informacji, nie ma przebacz ;)
1
@BarcaInfo ta historia jest prawie tak legendarna jak historia pewnego telefonu, która postaram się państwu przedstawić ;)
W nocy przed meczem z Realem Madryt Iniesta odebrał telefon od swojego kolegi z drużyny. - Andres, wiem, że jest 3 w nocy, ale muszę Ci coś wyznać. W czerwcu opuszczam Barcelonę, mój brat podpisał umowę z Realem Madryt. Zaoferowano mi tak duże pieniądze, że nie mogłem odmówić. Jesteś młody, na pewno to zrozumiesz. Proszę Cię, byś nie mówił o tym nikomu w klubie, zachowaj to dla siebie. Dobranoc - powiedział Ronaldinho i odłożył słuchawkę.
Kiedy następnego dnia Iniesta wszedł do klubowej szatni, atmosfera była napięta, każdy siedział smutny i niewiele mówił, chociaż w kontaktach z Ronaldinho wszyscy byli bardziej wylewni niż zwykle. Kiedy nadszedł dzień meczu z Realem, Brazylijczyk postanowił zabrać głos.
- Przed nami bardzo trudny mecz, Królewscy są niezwykle mocni. Ostatnio jednak odkryłem, że jesteśmy jak rodzina. Zadzwoniłem w nocy do każdego z was i powiedziałem, że odchodzę do Realu. Nikt nie puścił pary z ust, wolał cierpieć w milczeniu niż zdradzić przyjaciela. Dlatego zostanę tutaj bardzo długo. A teraz chodźmy im pokazać, na czym polega futbol - powiedział swoim zszokowanym kolegom Brazylijczyk.
Cała sytuacja miała miejsce w listopadzie 2005 roku. Mecz zakończył się wygraną Dumy Katalonii 3:0 po dwóch trafieniach Ronaldinho, który po zejściu z boiska otrzymał od kibiców rywali owację na stojąco.
4
@Fawrf Historia piękna, przez dłuższy czas myślałem, że prawdziwa, ale Ronaldinho zdementował to jakoś w ostatnich latach ;]
0
@BarcaInfo wszystko co piękne zaraz ktoś dementuje...
Ahhh i jak tu żyć :)
0
@BarcaInfo Robisz na tej stronie świetna robotę informacje z pierwszej ręki mamy dzięki tobie potrzebujemy ciebie;)
0
@BarcaInfo I chwała ci za to :) !
2
@PatrykBarcelona @Krzychu1010 Dzięki! ;)