La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1625 Culés

3

Jak Witalij Kliczko, dla mnie nr1 ATG, poradził by sobie z legendami przeszłości? Zapraszam do dyskusji. Tutaj moja opinia

2

@Kusco15 Żeby się zastanowić jakie szanse miałby Vitek z czołówką lat 90ych należałoby się zastanowić czym się w sumie wyróżnia jako pięściarz.
Chciałem tutaj wykazać atuty Vitka i Jego mocne strony, iloma kartami tak naprawdę może walczyć. Przeczytałem wiele dyskusji i mało się zauważa jak wiele rzadkich a czasem wręcz unikalnych cech posiada Ukrainiec
1)Psychika. Chyba najważniejsza broń każdego pięściarza. Kliczko to, jak ktoś powiedział "natural born fighter". Ale charakteryzuje Go też wielki spokój, wiara w siebie i stabilność psychiczna. Ciężko by tutaj coś poprawić.
2) Strategia i inteligencja ringowa, umiejętność oceny przeciwnika, "rozpracowanie" Go. Wydaje mi się bez zarzutu.
3) Wzrost (warunki) i umiejętność wykorzystywania go. To najwyższy Mistrz (jeśli nie liczyć Primo Carnery i Wałujewa, ale chyba wiadomo czemu)
4) Siła fizyczna. Czy to 116 kg Lewis, czy 115 ale dużo masywniejszy Peter, czy wielki koks (119kg) Briggs, siła fizyczna Kliczki robi wielkie wrażenie. Większość ludzi uważa za siłacza Georga Foremana, ale (przynajmniej moim zdaniem) Vitek przezentuje się przy nim jak starszy zły brat .
Moim zdaniem nikt Go tutaj nie pobije.
5) Szczęka. Ustał bomby Lewisa, Sandersa. Kawał betonu.
6) Umiejętność przyjęcia ciosu. Gdy cios Sandersa Go gibnął, nie było chwili oszołomienia, wyszedł z krokiem do tyłu od razu. Gdy Lewis próbował urwać Mu głowę, wszedł głębiej w klincz praktycznie w tym samym tempie co przed ciosem. Brak oszołomienia przy przyjęciu potężnych bomb.
7)Ilość wyprowadzanych ciosów w walce. Rekordzista HW.
8) Wszechstronność. Są i klasyczne ciosy, i bolo punche, i jakieś własne techniki (jak "podkręcany" z Solisem, albo półsierpy-półproste). Umie i lubi iść do przodu, walczyć na wstecznym, dobry counter,klincze rzadko, ale jeśli już to potrafi w klinczu ostro zawalczyć a nie tylko kłaść się na przeciwniku, za młodu to i potężnym cepem zwalić z nóg potrafił.
9)Ruchliwość. Gdy trzeba to, jak to zdaje się ujął Frazier, potrafi przebiec ring niczym rasowy półciężki
10)Technika. Bardzo dziwna, nieklasyczna, jednak trudna do przejścia. Sam LL przyznał że Ukrainiec jest potwornie niewygodny a czysto w głowę niemal nie da się trafić. Vitaly wykorzystuje umiejętności z kick boxingu i innych sztuk walki, i wychodzi mu to bardzo dobrze. Najlepsi technicy z którymi walczył to LL, Byrd i Solis. Z LL prowadził na punkty, z Byrdem na punkty prowadził niemal jedną ręka, z Solisem... cóż, walka trwała jedną rundę.
Na przykładzie Alego który miał wielkie problemy z trochę takim "nieklasycznym" Nortonem, poważnie bym się nie zastanowił czy nie jest to największa broń Kliczki, kórej inni bokserzy rozgryźć nie potrafią. Nie mówiąc już o tym że sparringpartnera który dobrze Go zimituje, właściwie nie ma.
Całościowa obrona, polegająca na tytanowej szcęce zawieszonej na niezwykłej wysokości , na dodatewk postawa na tylnej nodze (co zwiększa odległość którą przeciwnik musi pokonać) plus bardzo dobre odchyłki - fenomenalna skuteczność.
11) Refleks/czas reakcji. Z wielkich, dobrych bokserów (LL, Władek i Vitek) chyba najlepszy pod tym względem.


Są jeszcze dwie cechy dodatkowe
-Profesjonalizm. Nie ma prochów, alkoholu, fast foodów, dziwek. Vitaly nawet na emeryturze się nie zapuścił. Nie ma lekceważenia przeciwników, głupich uśmieszków i patrzenia w sufit podczas walk. Najsłabiej przygotował się do Sosny, ale w ringu Alberta nie zlekcewazył.
-Brat. Mistrz HW, i wielki chłop z mocnym ciosem i własnym trenerem Emmanuelem Stewardem zawsze służy pomocą w czasie treningu i konsultacją (wraz ze swoim trenerem). Ponieważ Władek widzi boks inaczej, Jego spostrzeżenia muszą sporo wnosić.
Pewną trudność, stanowi który Vitek byłby najmocniejszy, powiedzmy że w grę wchodzą okresy - Lennox Lewis -Danny Williams- Dereck Chisora.
Ogólnie, uważam że pokonałby najprawdopodobniej wszystkich z lat 90ych w Ich dowolnych formach... Byłyby to dobre walki, ale raczej Vitaly prowadziłby na punkty i wygrał przez KO.

2

@Kusco15 Zarzuca Mu się słabości:
brak pojedynczego kończacego ciosu, nienajlepsza szybkość rąk, podatność na rozcięcia i momentami zawodząca kondycja.
uważam że .. są nieprawdziwe.
-podatność na rozcięcia. W zasadzie w jednej walce, co mogło się zdarzyć. Pierwsze to efekt uderzenia nie właściwą częścią rękawicy.
-niezbyt szybkie ręce. Biorąc pod uwagę rozmiar Kliczki oraz celność tych rąk... - wszystko jest ok. Faktycznie, nie ma takich szybkich ciosów jak robił LL czy robi Władek, ale... tam jest dużo większe "zdecydowanie" i włożenie pięściarza, energii, w technikę. Vito bardziej zwraca uwagę na przeciwnika, jest bardziej nastawiony na ewentualną reakcję przeciwnika i korektę danej akcji lub zmianie jej na inną.
-czasem zawodząca kondycja. No cóż, tak naprawdę jest to osąd po dwóch walkach LL i Byrd.
Tutaj i w kilku następnych postach
napisałem co sądzę o walce z LL. Jeśli ktoś ćwiczył grappling lub Muay Thay, będzie chyba wiedział jak męcząca jest taka walka w klinczu. A tu na ringu przewalało się 228kg zawodników z których żaden nie odpuszczał.
Kondycha Vitka moim zdaniem ok, kondycja LL jak na Kirka Johnsona wystarczała by pewnie całkiem nieźle na całą walkę.
W walce z Byrdem w grę wchodzi kontuzja, widać że lewa ręka Vitka wyłącza się stopniowo w czasie walki. Tak naprawdę, poza komentarzem swego czasu, bodajże Pana Kuleja, nic tam w sumie nie wskazuje na wyprucie się kondycyjne Kliczki.
Nic, czego by nie mozna było kontuzją wytłumaczyć.
Po powrocie okres troszkę słabszy, miał jednak parę lat przerwy, wiadomo było że pełnej formy nie ma i parę walk minie zanim ją osiagnie. Tą zrobił do końca dopiero na walkę z Arreolą.
Ponadto, tak naprawdę, powyższy sąd opiera się natym ze Vito czasem zwalniał, sapał, itd.
Tak naprawdę jednak NIGDY kondycyjnie nie wysiadł, mimo iż niektóre walki kosztowały go sporo wysiłku....
Mit ten jest mocno zakorzeniony, tak mocno że najwyraźniej postawił na niego Johnson (tak sądzę przynajmniej), wychodząc ze słusznego założenia że jak się słynny z niezbyt dobrej kondycji Vitek wymęczy, będzie można Go obić jak wora. Efektem było... Pobicie rekordu wyprowadzonych ciosów przez Vitka....
-brak silnego, kończącego ciosu. Teraz zostanę zjechany
Początkowo Vitek walił wszystkich w 1-3 rundy. Wszyscy uwazali że bije mocarnie. Potem walki z czołówką, znacznie dłuższe.. i Vitek bije słabiej za to więcej. Opinia, że Jego cios był jednak przereklamowany. Po przerwie bije jeszcze słabiej, za to jeszcze więcej. Teraz jest opinia że bije dość mocno, ale w sumie przeciętnie.
A jeśli wszyscy mają rację?
Ilu znacie pięściarzy którzy ładują dużo mocarnych ciosów przez 12 rund?
Moim zdaniem, Kliczko bije tak mocno jak chce, jednak puncherem nie jest i paradoksalnie siła ciosu jest jego słabością momentami. Jednak Kliczko ma zdecydowanie jedną OGROMNĄ wadę.
Podatność na kontuzję
Sporą część info znalazłem w archiwach różnych forów. Jak coś poplączę, poprawiajcie
Kolana w kicku, bark/ramię w amatorskim boksie w walce z Maskajevem, ciągłe ciężkie kontuzje pleców podczas walk w Universum, trzaśnięcie lekkie barku w walce z Hide (pewno odnowienie starej kontuzji..), ostra już kontuzja w walce z Byrdem (rotatory - ten sam bark, ta sama kontuzja cąły czas prawdopodobnie), ciągłe kontuzje przez parę miesięcy przed walką z Rahmanem, kontuzja pleców i operacja przed planowanym powrotem do walki z Maskajevem...
Dużo tego.. Prawdopodobnie trenujący od dziecka różne sporty walki, nadzwyczaj silny i z doskonałym refleksem olbrzym - zwyczajnie przeciąża swój organizm własną siłą,wagą i szybkością... Przy tych niektórych zrywach i i ustawieniach jakie Vitek robi, przeciążenia muszą być kosmiczne.
No i trzaska...
Niestety, Vitek jest jednak człowiekiem (podobno) i coś za coś....

3

@Kusco15 Holly by tu nic nie nadrobił swoją niezwykłą na swój rozmiar siłą fizyczną. A jakby się przedostał do półdystnsu, wylądowałby pod pachą Kliczki.
Co więcej - te ciosy bite z dołu, sa wyjątkowo groźne dla sporo niższych - dużo krótszy, a przez to szybszy ruch.. a zasięg ten sam.
Generalnie, wszyscy w końcu skończyliby zajabowani.. Nie dotrwaliby do końca, raczej.
George Foreman młody/stary. Młody bije więcej, silniej, całkiem szybko, lepiej się rusza na nogach. Ale ciosy wyprowadza wolniej niż np robił to Sanders. Więc w razie czego Vitek mógłby głową pouciekac, ewentualnie szczęką się obronić. Ale generalnie Vitek nie lubi szczęki sprawdzać, im mocniej ktoś bije, tym jest ostrożniejszy. Starszy George jest cięższy, lepiej rozkłada siły, ma wiarę w zwycięstwo którym mógłby cały kraj obdzielić i jest groźny do końca.
Powolne roztrzaskiwanie z dystansu, przez wiele rund, coraz bardziej jednostronna walka,podczas gdy George cały czas prze do przodu...
Gdyby spróbował w jakoś bliżej się przedostać, tym razem sam mógłby zostać odepchnięty albo ugrzęznąć w klinczu - nie miałby tutaj przewagi siłowej.
Może to i dobrze że taki pojedynek się nie może odbyć, bo George młody czy stary, to jeden z moich ulubionych i najbardziej szanowanych pięściarzy, nie chciałbym oglądać jak jest rozbijany na kawałki....
Jeśliby Żorżu jakoś ustał do końca, to i tak by niewiele kontaktował.
Riddick Bowe, ale tylko w najlepszej formie. Może coś by zdziałał. Problem w tym, że w swoich walkach to On był wielkim, silnym facetem. Tu by nie był. Ale znów, gdyby się przedostał do półdystansu, ugrzązłby w klinczu silniejszego od siebie faceta, który byłby w stanie Go utrzymać. Lypa. Po pierwszych rundach, znowu rozbijanie z dystansu, końcówka - prawdopodobnie półprzytomny Bowe chwiejący się na linach schowany za podwójną gardą.
LL. W sumie wielki sekret. Ten facet miał z reguły taką przewagę warunków i wszystkiego, ze w zasadzie uważał się za dar od Boga, i chyba żadnego przeciwnika z należytym respektem nie potraktował. Mam wrażenie że tylko raz dał z siebie wszystko, w walce z młodym Vitkiem. Pokazał jednak wtedy, że w gruncie rzeczy twardy był z niego wojownik.
Jednak nie gibałby się szybciej od Byrda, którego Vitek punktował. Nie biłby mocniej niż gdy był starszy - był wtedy cięższy, stał tuż przed Kliczką mocno na nogach i bił z całej siły - więc LL przez nokaut by raczej nie wygrał ( chyba ze cios w skroń, czy cuś... )
Wzięcie Vitka z marszu, świadczy o tym, jak nisko oceniał Kliczkę jako boksera - wpadł właśnie w pułapkę stylu Kliczki, co pokazał na ringu gdy często nie mógł wychwycić ciosów które Vitek w Niego ładował.
Gdyby LL walczył z dystansu, Vitek miałby tylko więcej czasu na odchyłki.
Lepszy, ale lżejszy Lewis raczej nie powinien by iść z Kliczka w bójkę....
Gdyby miał czas przestudiowac jakieś dłuższe walki Vitka, wyczuć Jego styl, przygotować się na całego- mogłoby być ciekawie, zwłaszcza że wydaje mi się że LL miał jeszcze w sobie trochę potencjału, którego na ringu nie wykorzystał - bo nie miał z kim...
Dużo tutaj pisałem na ten temat BTW

2

@Kusco15 Tyson był dynamiczny, ale miał 178 cm wzrostu. Nie mógł iść prostymi, tylko sierpy i podbródkowe.
A Vito ma 2 metry, lub nawet więcej.....
Mike musiałby bić stojąc w oparciu praktycznie o klatkę piersiowa Vitka, zakładając że ten Go w klincz nie chwyci. A tutaj Vitek spokojnie by go utrzymał. Bicie tak wysoko bardzo by osłabiło ciosy Tysona, a Vito parę takich ciosów mógłby spokojnie wytrzymac, nie mówiąc o tym , że gdy Vito ustawiłby się na tylnej,Tyson musiałby bić z wyskoku, jakby wsadzał piłke do kosza.
W formie, jakiej prezentował na ringu, Mike raczej po prostu by poobijał Vitkowi klatkę piersiową i tyle...

4

@Kusco15 Rzeczowa analiza-szacunek. Moim skromnym zdaniem tylko LL był w stanie wygrywać z każdym bokserem tych pięknych czasów.Pozdro.

2

@Kusco15 Witalij Kliczko i Lennox Lewis to moim zdaniem dwóch najlepszych ciężkich w Historii.

Tyson natomiast ma szczęście tego, że miał prime w okresie gdy nie było takich goliatów. Lenox pokazał mu miejsce w szeregu. Witali zrobiłby to samo, z kamienną twarzą.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?