- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1358 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
22
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Roobo
2
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Eklerek
8
Oglądam miodowe lata dla fabułyhttps://zapodaj.net/images/f978cd82a0b93.jpg
16 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1358 Culés
0
Nawiązując do dyskusji, którą zaczął @Janiama.
Czy obecnie taktyka odgrywa jedną z kluczowych ról w piłce na najwyższym poziomie? Moim zdaniem niekoniecznie.
Czy zatem trenerzy również nie odgrywają w niej kluczowej roli? No według mnie jednak odgrywają.
Bo trener to nie tylko taktyk. To też szef i lider zespołu. Dlatego pomijając przygotowania zawodników do spotkań, liczą się też przede wszystkim jego umiejętności przywódcze i interpersonalne. To w jaki sposób zarządza grupą, jak buduje atmosferę, jak motywuje graczy, jak z nimi rozmawia, ile jest w stanie wyciągnąć z nich mentalnie, na ile wzbudza posłuch/szacunek, na ile czuje szatnie, rozumie piłkarzy, etc.
Z tego względu Rijkaardowi oraz Lucho udało się tu sięgnąć po LM, a słynący z atrakcyjnej piłki Martino czy Setien od Barcelony się odbili. Valverde był niezłym taktykiem, ale beznadziejnym liderem, dlatego też zawodził w najważniejszych momentach.
Jak też wiadomo Zidane nie należy do geniuszy taktycznych, a Real nie wygrał trzech pucharów Europy z rzędu dzięki wybitnej taktyce. Nikt mi jednak nie wmówi, że ten wyczyn udałby się Realowi gdyby na ławce trenerskiej nie siedział ktoś o statusie i charakterze Francuza.
Moim zdaniem więc, aby zespół odnosił sukcesy, baardzo ważnym jest to kto nim steruje - owy trener niekoniecznie musi być jednak geniuszem w tym fachu.
Zapraszam do dyskusji ;)
8
@Kapitan_SW Trener to tylko 10% całości, zamykam temat.
1
@badej60 Kompletnie nie zgadzam się z Tobą. Przykład Kloppa brutalnie weryfikuje twoją teze. Wystarczy spojrzeć również na sytuację Kovaca w Bayernie, coś nie trybiło. Jeśli widzisz w kimś lidera, chcesz dla niego flaki wypluć. Grając na poziomie juniora(GKS Bełchatów)mieliśmy trenera który był dla nas autorytetem, nagle zmienili na gościa totalnego amatora i dalo w szatni się odczuć tą lekceważącą atmosferę. Szatnia Okręgówki-Ekstraklasy czy FC Barcelony poza umiejętnościami nie różni się niczym- to są ciagle ludzie z charakterami
3
@insp1re On ironizował :)
0
@Kapitan_SW kiedy ostatnio jakiś puchar międzynarodowy zdobył zespół z trenerem, którego nikt nie podziwia, bez charyzmy i autorytetu? Nie pamiętam.
Komentarz usunięty przez użytkownika
2
@insp1re Jasne, że tak jest, dlatego jedni piłkarze odpalają u jednych trenerów, a są tacy totalnie zagubieni.
Patrz gorące dyskusje :)
0
@Maker0 Zdarzało się, ale bardzo sporadycznie. Przed Euro we Francji za takiego gościa uchodził Santos. Z piłki klubowej jedyny przypadek w ostatnich latach jaki przychodzi mi do głowy to Di Matteo.
1
@badej60 Dobra pułapka, masz zielone za połknięcie przeze mnie haczyka;p
1
@insp1re Dzięki, wymienię na Fajniaka ;)
1
@Kapitan_SW Santos pracuje do dziś z dość dobrym skutkiem, wreszcie Portugalia jest silna i groźna. Di Mateo faktycznie zanikł, na tak wiele rozgrywek, tak niewiele przykładów, więc jednak trener ma znaczenie.
tak na podsumowanie tekst od Nieobiektywny Kibic: "Kiedy Salah przybył do Liverpoolu to zapytał mnie od razu: Trenerze, co zrobi Pan z Mané? Jak będziemy grać razem?
To było jego pierwsze pytanie do mnie, więc odpowiedziałem mu: To jest mój problem, on będzie grać po lewej stronie, a Ty po prostu musisz zrobić to, o co Cię proszę.
Mijały dni i widziałem, że były między nimi tarcia. Rzadko podawali do siebie, a Mané nie był zbyt zadowolony z obecności Mohameda w drużynie. Bałem się, że grupa źle to zniesie, więc pewnego dnia postanowiłem pogadać z resztą zespołu i powiedziałem wszystkim, żeby przybyli na kolejny trening godzinę później, w przeciwieństwie do Salaha i Mané. Radziłem wszystkim, aby trzymali usta na kłódkę.
Następnego dnia na boisku treningowym pojawili się tylko Salah i Mané. Obydwaj przybyli punktualnie i byli zdumieni widząc na parkingu mój samochód. Zastanawiali się, dlaczego nie było tam samochodów należących do ich kolegów.
Potem powiedziałem im: Jesteście teraz dla mnie najważniejsi. Nie proszę Was o to, żebyście zostali przyjaciółmi, ale kiedy tu jesteście to musicie się wzajemnie szanować i lepiej wykonywać swoją pracę. Następnie kazałem im przez 40. minut wymieniać podania i zmieniać pozycje.
Zgodzili się, podawali do siebie piłkę i co chwilę zmieniali pozycje, a kiedy któryś z nich popełnił błąd to zaczęło się dokuczanie w stylu: podawaj dokładnie, żelazna stopa, Ty jesteś.....!
Po chwili zaczął się śmiech zarówno z mojej, jak i ich strony. Śmiech zmieszany z obelgami. Pod koniec sesji treningowej Salah i Mané podeszli do siebie i objęli się. Od tamtej pory ich związek na boisku jest doskonały. Co prawda były też trudne momenty, ale podczas meczów zdarza się to również innym graczom.
Od tamtego dnia Momo i Sadio stali się jednością"
- Jürgen Klopp.
Właśnie dlatego Niemiec jest tak znakomitym fachowcem. Jürgen Klopp potrafi wypracować kompromis w zespole, który trenuje. Pochodzący ze Stuttgartu szkoleniowiec doskonale wie, jak istotna w drużynie jest dobra atmosfera, dlatego też odniósł z ekipą "The Reds" spektakularny sukces. Odkąd Jürgen Klopp objął stery w Liverpoolu klub z Anfield Road triumfował w Lidze Mistrzów, zdobył Superpuchar Europy oraz Klubowe Mistrzostwo Świata i przede wszystkim wygrał w cuglach mistrzostwo Anglii w sezonie 2019/2020.
Charyzma u Kloppa w połączeniu z doskonałym warsztatem trenerskim i wysoko rozwiniętymi umiejętnościami interpersonalnymi sprawiły, że "The Reds" wrócili do europejskiej elity w wielkim stylu.
0
@Maker0 Dlatego napisałem, że Santos za takiego uchodził do Euro ;)
I nie musisz mi tej tezy tłumaczyć, bo rzuciłem dokładnie taką samą ;D