- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1331 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
22
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
21 odpowiedzi
AlexDark00
0
@RanDiFCB To nie jest wyzysk jeśli jest dobrowolny. Nikt nie zmusza jeść w tej restauracji.
167 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1331 Culés
12
Drażni mnie w tej całej sytuacji podejście feministek do mężczyzn. One nie tylko przeczą samym sobie, ale robią krzywdę reszcie Polek.
1) "Strajk kobiet" - dlaczego stroną w konflikcie są wyłącznie kobiety i to tylko im "odbiera się prawa"? Dlaczego nie "rodzice/przyszli rodzice/niezadowolony naród"? Ojciec ma takie same prawa i obowiązki do stanowienia o nowym życiu. Jeśli feministki chcą je im odbierać, to jak ciężarna kobieta ma potem dopominać się pomocy ze strony ojca dziecka?
2) "Moje ciało, mój wybór" - jw. Jeśli ktoś spłodził potomka, to ma obowiązek interesować się ciężarną od dnia, w którym się o tym dowiedział. Ma też prawo/obowiązek wypowiadać się na temat życia ciężarnej: zabraniać %, ograniczać stres, dźwiganie ciężarów, itd. Ciąża nie jest JEJ, tylko ICH
3) "Faceci nie powinni się wypowiadać" - "no dobra, chyba że są po naszej stronie, wtedy to i na marsz ich zabierzemy"
4) "Facet i tak ucieknie w razie choroby dziecka" - argument typu "wiele kobiet nie potrafi jeździć, więc zabierzmy wszystkim prawa jazdy". Skoro tylu ojców jest nieodpowiedzialnych, to należy z tym walczyć - bezwzględnie egzekwować alimenty, a jeśli ściemniają, to do paki, z przymusem pracy i spłacenia długu
5) "Moja macica, moja sprawa", "Nie masz macicy? Wypier***" - z LGBT odpadła właśnie ostatnia literka. Trans nie może się wypowiadać, Margot i Grodzka też nie. Co gorsza - kobiety po pełnej histerektomii również zostały wykluczone z dyskusji
Nie tędy droga. Młodzież musi wiedzieć, że ciąża to wspólna sprawa - wspólne zmagania i wspólne decyzje. Musi też wiedzieć, że każdy obywatel ma prawo głosu w dyskusji publicznej, niezależnie od wieku, płci czy poglądów. Hasła feministek pokazują niestety zupełnie coś innego.
2
@kaktus Ale to nigdy nie była i nigdy nie będzie wspólna sprawa. Mówienie że to sprawa tylko kobiet to przesada, ale mówienie, że to po równo sprawa kobiet i mężczyzn to zwykły kretynizm, sorry.
6
@kaktus Pełna zgoda. Też mnie to wkurza. Ale lewica Cię tu nie pochwali. PS: nie jestem prawakiem.
@Bykunn Jeżeli ojciec nie ucieka od odpowiedzialności to jest to absolutnie wspólna sprawa. Za bardzo wam kobiety chyba nagadały swoich teorii, one tak lubią. Ojciec jest równie ważny co matka. Kobiety o ojcu sobie przypominają jak są obowiązki, wtedy koleżanki mówią "A ojciec co robi? To tak samo jego dziecko!"
5
@Bykunn Dlatego uważam, że w tej sprawie też nie dojdzie się do konsensusu. Wiele widzę niestety komentarzy na temat ojców i umniejszania im w roli rodzica jakoby byli głownie maszynkami do utrzymania rodziny. W temacie aborcij kobieta ma to pierwszeństwo w wypowiadaniu się, że to ona rodzi to dziecko, nie mniej nie uważam, że ogólne ograniczenie w tej sprawie mężczyzn jest fair. Z resztą, mąż chcąc ratować żonę lub oszczędzić dziecku cierpienia zapewne i tak poprze drugą połówkę.
1
@Bykunn a w czym kobieta ma przewagę oprócz tego, że rodzi?
0
@Foton Może w tym, że to ona traci na zdrowiu, to ona siedzi 2 lata w domu, ucierpi na zdrowiu, jest narażona na ciężkie powikłania ze śmiercią włącznie. Biedni tatusiowie mają takie samo prawo decydować tfu. Jak będziesz w sobie nosił 9 miesięcy pasożyta to pogadamy o równości prawa wyboru.
PS W każdym normalnym związku ta decyzja będzie podjęta razem. Wiesz ile aborcji jest dokonywanych w "normalnych" trwałych związkach? Mało
0
@Bykunn No i za to, że to ona nosi to całe życie na każdym kroku mamy je ubóstwiać? Chore! Wystarczy, że mają niższy wiek emerytalny mimo statystycznie dłuższego życia! Poza tym nie znam kobiet, które powiedziałyby "Wolałabym, żeby to ojciec nosił dziecko 9m-cy" - to dla nich cud, dla większości. A skoro dziecko jest bardziej matki to dajmy jest więcej obowiązków, chore feministyczne podejście macie.
3
@Bykunn Rozumiem argument, że w zdrowym normalnym związku para dogada między sobą tak ważny temat jak aborcja. Wyobraź sobie jednak sytuację, gdy żona mówi mężowi, że postanowiła usunąć ciąże - maż się z tym nie zgadza. Nie chciałbym żyć w państwie, które daje pełnie decyzji w sprawie aborcji na żądanie kobiecie, a mężczyznę pozostawia w tej sytuacji ofiarą. Gdybym dowiedział się, że moja żona jest w ciąży, ale postanowiła ją usunąć, byłbym załamany, pewnie nie mniej niż kobieta, która poroniła. Dlatego hasła, ze to decyzja kobiet kompletnie do mnie nie trafiaja.
0
@puyol_presidend5 Co? xD To ile kobiet znasz? 10? To dla większości cud? No spoko, jak mieszkasz w Przebieździanach może tak. Nie no wiadomo matka wcale nie ma większej ilości obowiązków związanych z dzieckiem. Z kim ja dyskutuję :D
@Ghostface To lepiej żeby ona była ofiarą, psychiczną i do tego fizyczną bo Ty będziesz cierpiał? Fajnie. No ja nigdy swojej partnerce nie zrobiłbym czegoś takiego
3
@Bykunn i to jest właśnie ta niespójność poglądów. Jeśli ojcu ograniczasz prawa, to jednocześnie będzie się czuł mniej odpowiedzialny za dziecko, co dodatkowo obciąża kobietę. Nie da się zjeść ciastka i mieć ciastka.
0
@kaktus Co wy pieprzycie za kocopoły? Żaden znany mi mężczyzna tak nie pomyśli. Kobieta ma prawo decydować o tym co przez 9 miesięcy będzie w sobie nosiła więc ja mogę się tym potem nie zajmować. No jak ktoś jest socjopatą to może tak pomyśli
4
@Bykunn po pierwsze trochę kultury. A jak nerwy siadają, to się wyloguj i zaparz meliskę. Po drugie - to jest normalna psychologia. Jeśli Stasiowi zapłacisz mniej, niż Jasiowi, bo masz swoje widzimisię, to oczywistym jest, że Stasiu będzie się mniej przykładał i mniej czuł odpowiedzialny za projekt.
0
@kaktus Wiadomo, normalna psychologia, że zmuszasz żonę/partnerkę do noszenia i urodzenia niechcianego dziecko. Psychologia jakże barbarzyństwa acz widać cały czas żywa
1
@Bykunn noszenie pasożyta, dziecko to dla ciebie pasożyt? Czy Ty masz coś nie tak z głową? W szoku jestem.
0
@Foton A jak nazwać organizm który żyje tylko dzięki swojemu "hostowi" i korzysta z jego zasobów? Pasożyt. Możesz się obrażać ale tak jest. Ludzie przy rozmawianiu o gatunku ludzkim tracą rozum
0
@Bykunn Ten "pasożyt" nie istniałby bez "wkładu" faceta. A co do "niechciane" - wybór jest też w momencie decydowania się na seks, a decydując się na seks powinno się pamiętać, że mogą być tego konsekwencje.
0
@puyol_presidend5 O kurczaki nie wiedziałem, że seks = ciąża. Ciekawa sprawa. A jak ktoś się decyduje na seks ale antykoncepcja zawiedzie? To co peszek i życie s****olone? To jest dopiero moralność
A co do pasożyta to tak, ale pasożytuje na organizmie kobiety a nie mężczyzny i jak każdy pasożyt go osłabia
1
@Bykunn Po pierwsze, nie zwiążę się nigdy z dziewczyną, dla której przyjście na świat dziecka oznacza, jak napisałeś, spiep... życia. Nie chcę robić żadnej modnej "kariery" praca ma dostarczać mi środki do życia, nie być jego celem i szukam dziewczyny o podobnych poglądach - wtedy porzucenie obowiązków zawodowych przez kogoś z nas nie będzie tragedią, a ciąża będzie tym czym powinna być - powodem do radości i dumy.
Dorosła, dojrzała osoba jest świadoma, że uprawiając seks może spłodzić dziecko.
Jest też świadoma, że antykoncepcja może zawieść.
Różnisz się od nas - mnie i reszty rozmówców - spojrzeniem na świat i rodzinę, więc rozmowa generalnie mija się z celem. Znam kilka kobiet, kolejne kilka z nich było w ciąży i nie spotkałem żadnej, dla której jak opisałeś, byłoby to "cierpienie" i przyczyna bycia "ofiarą fizyczną i psychiczną" oraz "spier... życia". Dziewczyny te były w bardzo różnym wieku, od 15 do ok. 40 lat, więc siłą rzeczy w bardzo różnych momentach życia. Każda dała sobie radę. Dla tego nie będę słuchał feministycznych haseł, powtarzanych przez 14 letnie dzieci na twitterze, tylko opinii kobiet, które te ciąże faktycznie przechodziły i dzieci wychowują.
A wniosek o przyznanie kobietom pełni decydowania o ciąży poprę dopiero, gdy same będą te ciąże sobie zapewniały. Na ten moment "do tanga trzeba dwojga" jak pewnie wiesz.
0
@Bykunn Kobietę wtedy też można pasożytem nazwać skoro i dziecko nazywasz. Pasożytem mężczyzny. Seks nie zawsze równa się ciąża, ale seks może równać się ciąża. Uprawianie seksu = zaakceptowanie możliwych konsekwencji, tego, że antykoncepcja może zawieść również, przecież nikt nie daje 100% żadnej formie antykoncepcji i ludzie o tym wiedzą.
0
@puyol_presidend5 Uprawianie seksu = zaakceptowanie możliwości, że trzeba będzie zdecydować się na aborcję. No jasne, że banda nawiedzonych katoli będzie ludziom zabraniała przyjemności bo nie ma 100% skutecznych metod zabezpieczania przed ciążą.
W Polsce jak ktoś nie chce mieć dzieci to ma nie uprawiać seksu bo tak powiedziała sobie grupka ludzi. Nie wiem jak to chore społeczeństwo jeszcze funkcjonuje
0
@Bykunn W Polsce jak ktoś nie chce mieć dzieci to robi np podwiązanie jajników, ale średniowieczna lewicowa część Polski pewnie o tym nie słyszała. Nie jestem prawakiem, za to podejrzewam, że Ty jesteś lewakiem, skrajnym. Ja jestem centrystą, jestem przeciwko ostatniej ustawie, ale na pewno nie jestem za tym, żeby nastolatki mogły się pukać na lewo i prawo od 13 roku życia (a tak byłoby) i roznosiły hiv. Widzisz, rozmowa z osobami reprezentującymi skrajne poglądy zawsze jest taka sama. Wy chcecie, żeby w 100% było tak jak uważacie, nie chcecie żadnych kompromisów. Prawak, lewak - dwa bratanki, betonostwo pełną parą. Zero dogadania się, zero kompromisu, ustępstw - średniowiecze.
0
@puyol_presidend5 czyli dla Ciebie kompromis to zmuszanie ludzi do swoich poglądów i kazanie im zachowywać się według Twojej moralności? To kompromis fest. Kompromisem jest możliwość wyboru. Chcesz to to robisz nie chcesz to tego nie robisz. To jest jedyny kompromis który wyczerpuje znamiona tego słowa
0
@Bykunn Ok, więc teoretycznie:
Moja dziewczyna zaszła w ciążę, bo uprawialiśmy seks. Umawialiśmy się, że jeśli wpadniemy to usuwamy jednak odmieniło się jej po fakcie, a ja dalej jestem za usunięciem, bo nie chcę dziecka.
Co wtedy? Usuwamy czy nie? Płacę alimenty czy nie? Pamiętaj, że jestem tak samo człowiekiem jak i ona, a to, że jestem facetem nie powinno mi szkodzić.
0
@puyol_presidend5 no w tym wypadku szkodzi bo nie możesz, chcesz czy nie, tej ciąży nosić. Ale to co napisałeś uważam że jeśli facet od razu stawia sprawę jasno i oboje umówili się że dziecka nie chca miec to mowy o alimentach nie ma
0
@Bykunn No i super, bo już myślałem, że polecisz po całości i alimenty też przyznasz. Oczywiście w realnym świecie nie ma to racji bytu, bo alimentów się nie zabierze. Wiadomo dlaczego, w teorii są dla dziecka.