- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1401 Culés
Gorące dyskusje
kodi77
177
Córeczka odeszła mi rok temu więc dzisiejszy dzień ojca boli podwójnie ale mam nadzieję że z... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Conradxc
7
Messi 3 bramki z Algierią (iksDE): wOoOoOWoowowowow kOsMiTaRonaldo 2 bramki z Uzbekistanem: żodyn... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Deathwing112
13
Zmieńcie program na Kanał Zero. Słuchajcie co ten lekarz mówi. Przecież to powinien być... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1401 Culés
5
Jak człowiek sięgnie pamięcią do klasyków sprzed lat i porówna do ostatnich, to aż płakać się chce. Nie wiem czy to postępująca korozja, czy też pierdolamento z klimatów "kiedyś to było", ale futbol ginie panowie. Futbol zżera wszechobecny hajs i rozwój technologii. To jest przykre, ale chyba nieodzowne. Zapraszam do rozmowy.
0
@kerouac Kiedyś to było. Te mecze to były prawdziwe bitwy podczas toczącej się wojny. Co tydzień wyczekiwanie na potknięcia rywala i radość z nich. Teraz już (przynajmniej ja tak mam) nie czuje się takiej radości bo dużo częściej owe potknięcia się zdarzają. Sam pamiętam jak kiedyś cieszyłem się jak głupi gdy Real miał jakiś remis czy porażkę. A teraz? "Real przegrał. O fajnie."
No i na boisku co się działo, dwie najlepsze drużyny świata. Pamiętam dwumecz w Superpucharze w 2011. To chyba mój ulubiony dwumecz w historii. Same wyniki mówią same za siebie 2-2 i 3-2 po golu Messiego pod koniec meczu. I od tego dwumeczu rozpoczęła się niesamowita seria. W każdym kolejnym Klasyku aż do listopada 2015 obie drużyny strzelały przynajmniej jednego gola. Teraz wiadomo emocje są bo to mimo wszystko starcie odwiecznych rywali ale jednak Puyol całujący opaskę, Cristiano uciszający Camp Nou czy Messi pokazujący koszulkę to historyczne momenty. To ostatnie niby było tylko 3 lata temu ale kiedy ostatnio było naprawdę emocjonujące spotkanie? Nawet 5-1 to było jakieś takie... takie nie to samo. Wynikające bardziej ze słabości Realu. Tak tylko warto wspomnieć że do meczu z listopada 2010 zakończonego 5-0 podchodziła rozpędzona maszyna Mourinho która wygrywała wszystko.
1
@kerouac futbol nie ginie tylko liga hiszpańska upada drastycznie na twarz. Wystarczy sobie pooglądać angielska czy nawet ostatnio włoska ligę. Tam się znajdzie wiele bardziej interesujących meczów niż w hiszpańskiej.