- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1019 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
5
GTA w pudełku ale bez płyty? 350 zł Panie Rockstarze, co tylko sobie zarządasz Panie... » Czytaj dalej
66 odpowiedzi
Ilka
5
A po ciężkiej pracy dobry lodzik :) https://zapodaj.net/images/a19fde8b97e2d.jpg
21 odpowiedzi
Ilka
2
Jak zapatrujecie się na chodzenie w takie upały w centrum miasta, po galeriach itp. bez koszulek... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1019 Culés
0
Wiedza, oczytanie w ręku osoby z brakiem doświadczenia życiowego bądź osoby z brakiem pewnego rodzaju obycia w społeczeństwie jest moim zdaniem wręcz zabójcza i do niczego dobrego nie prowadzi.
Jeden z polskich artystów, raper, poeta, prawdziwy twórca i zdobywca ostatniej nagrody za płytę drugiej dekady XXI Jarosław "Bisz" Jaruszewski śpiewał/ rapował kiedyś, że :" czytaj dużo książek, lecz nie trać z oczu realiów. Słowa nie oddadzą bólu,czy smrodu fekaliów".
Moim zdaniem powyższy cytat może odnieść się do wielu struktur życia.
Cały post napisany jest z obserwacji mojej życia paru osób, znajomych, bliższych lub dalszych. Często spotykam się z ludźmi którzy żyją książka jak gracz nowym GTA z różnica w tym, że książki przez swoją renomę i ogólna opinie w społeczeństwie , że " czytaj książki, będziesz mądry" nie są krytykowane, ani nikt nigdy nie powiedział,że czytanie jest źle w dużej ilości. Moim zdaniem owszem jest, szczególnie gdy osoba ( konkretnie myślę o tej jednej, szczególnej) jest odcięta od rzeczywistości.
Łopatologicznie mówiąc mam znajomego który fruwa w obłokach książek psychologicznych, socjologicznych, ale nie żyje w świecie realnym, gdy tylko proboje to robi z siebie idiotę, natręta i osobę której odrazu chcesz się pozbyć z towarzystwa. Wiecie, ta jedna osoba która widzi świat przez inne okulary i nie widzi różnic między tym co czuję w środku a tym jaki jest świat na prawdę.
Przypomina mi to osobę w wieku 13, 12 lat która słuchając muzyki widzi siebie w teledysku jak robi rzeczy które wśród rówieśników są postrzegane jako " niedopomyslenia" jako, rzeczy wielkie, wyniosłe i robiące wow. Chodzi mi o nieumiejętność odcięcia grubą kreską realiów z tym co ci piszą, co ci mówią i tym co jest w środku.
Mogą być to problemy interpersonalne, problemy w psychice, problemy które można rozwiązać tylko u psychologa, albo psychiatry.
Mówiąc krótko: uważam, że ludzie odeszli zbyt Bardzo od społeczeństwa, ale gry, książki, TV, przetrwają być wyglądą życia, ale niestety surogatem dla życia stadnego. Więcej dzieciaków z problemami w psychice niż dzieciaków którzy mają siniaki na ciele bo grali cały dzień z chłopakami w piłkę... Niestety przekłada się to potem w życie dorosłe i po prostu liczba ludzi niegotowa do życia wzrasta i wzrasta.
Chciałbym poznać waszą opinię na temat przyszłości młodego społeczeństwa, uzależnień od udogodnień i konkretnie mojego znajomego, który mimo 23 lat, boryka się z dziecinnymi problemami, złym i wręcz naiwnym podejściem.