La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1424 Culés

8

Ale szczerze - wierzycie w ten wywiad Messiego? W tą jedną barcelońską noc, gdy w epicentrum afery Messi spojrzał najpierw na zapłakaną rodzinkę, potem na swoje stare zdjęcie w koszulce Barcy, te z początków. Łzy poleciały, Argentyńczyk z żalem wypowiedział "kocham ich wszystkich" i zdecydował. Zostaje.
Chyba to jednak inaczej wyglądało. Scena działa się przy stoliku, gdzie razem z prawnikami oraz starym, doszli wspólnie do jednego wniosku: nikt Leosia nie weźmie. Bo jak by to wyszło? Raczej cała sprawa trafiłaby do sądu, FIFA prędzej przestałaby brać pieniądze pod stołem niż pozwoliła Messiemu na grę podczas postępowania. No i jaki klub podejmie ryzyko wpłacenia klauzuli wynoszącej 700 mln euro (taki wyrok byłby jak najbardziej możliwy)? Nawet szejk, by sobie nie pozwolił, ale to szkoda, ponieważ chociaż tyle dobrego wyszło z tej afery, taki fajny sabotaż, bomba z opóźnionym zapłonem, masakrująca finanse Wielkiego City.
Pozostała więc "miłość", kolejny rok w Katalonii, a potem? Zobaczymy, jak partnerce nie wyskoczy cellulit, to może dłużej, oczywiście za fajny dodatek - majteczki, śniadanie rano, solidna podwyżka.

1

@sebasek99 Na moje to gdyby tylko mógł odejść to by odszedł i nie patrzył na sentymenty. Sam powiedział,ze chce cieszyć się ostatnimi sezonami w zawodowej karierze a w Barcelonie tego nie ma.
Po prostu Bartek postawił sprawę jasno masz kontrakt,płacisz klauzule albo nie ma o czym rozmawiać. A że nikt nie wpłaci takich pieniędzy to musi zostać. Proste.

4

@sebasek99 Przecież to się wzajemnie nie wyklucza wszystko. Chciał odejść bez ciągania Barcelony po sądach (takie sądzenie się jemu też by nie pomogło zresztą), jego rodzina wolała zostać w Hiszpanii, co naturalne, myślał że Bartomeu go puści bez problemów po sezonie no i wiele zawdzięcza klubowi z czego zdaje sobie sprawę, przez to wszystko była to trudna decyzja, ale czasem trzeba trudne decyzje podejmować.

Nie wiem po co wszystko rozważać w kategoriach absolutnych - albo miłość do klubu albo sprzedajny Leoś. Nie musi to być takie proste i w zasadzie nigdy nie jest.

0

@NGTRX Trudna i wymuszona, bo został postawiony pod ścianą.

0

@sebasek99 Czekam na dzień gdy takie pseudodywagacje wreszcie znikną z tej strony. Kolejne nie poparte niczym dywagacje, nie uwzględniające kilkunastu lat Leo w klubie, jego lojalności, umowy z Bartomeu co do wolnej ręki po sezonie.
Bierzemy wycinek z ostatniego tygodnia i okładamy Leo - oczywiście jednostronnie.

A niżej inny kolega pisał, żeby czytać porobić coś poza la Ramblą, zdystansować się spojrzeć na rzeczy szerzej. To sebaskowi przewrażliwionemu myśliwemu polującemu na Leo, nie spodobał się protekcjonalny ton. A sam chętnie zabiera się do okładania, "fałszywego Leo"

Jakaś makabra, jak etatowy pracownik plotka.

0

@Comentateiro Co mają te lata w Barcelonie, ja je jakoś odbieram albo mówię, że są nie ważne? Nie zgłupiałem jeszcze i nie twierdzę, że Messi jest jakąś zakałą, która tutaj nie powinna teraz grać, przy czym jego wkład się teraz powinno spuścić w toalecie. Niczego takiego nie ma w poście.
Bawi mnie tylko ten wywiad, będący populistyczną zagrywką ratowania nadszarpniętego wizerunku. Próba przedstawienia kapitulacji, wymuszonego zostania jako własnej decyzji, oczywiście samodzielnej i dokonanej jedynie z powodów emocjonalnie, a nie tego, że City zgłosi się co najwyżej po roku, bo nie chce zostać w sytuacji, gdy sąd orzeknie iż jednak Barcelona ma racje i będą musieli wpłacić klauzulę.
Fałszywy Messi? U mnie nie ma takiej postaci, jest co najwyżej Messi Polityk, stojący w przeciwieństwie do co dla niektórych Boskiego, Cntoliwego Leo, ale mieszać z błotem go nie zamierzam. Ma prawo robić z życiem, co chce, grać gdzie mu się żywnie podoba, powody odejścia rozumiem jak najbardziej. Ten szacunek nie oznacza, jednak że pokrytykować go nie można.

0

@sebasek99 No i właśnie ostatnie zdanie znakomicie definiuje Twoje podejście. Oczywiście takie podejście oceniam z najwyższą pogardą.

Ostatnie dni wyglądają właśnie w ten sposób: przyczajone od lat trole mają swoje 5 minut. Jedna jedyna okazja by naskoczyć na legendę i trzeba ją skwapliwie wykorzystać. W sumie to nie jest nawet okazja. To jest jakieś zaledwie domniemanie, ćwierć okazji ale wystarcza żeby postawić Leo nawet poniżej skompromitowanego Bartomeu i naparzać jak w bęben.

Tam niżej kolega sugerował książki, ogródek, rower, dystans do spraw, rozszerzanie horyzontów. Tego trzeba się nauczyć a jak się nie nauczy, to wychodzi z tego taka analiza jak Twoja.

Aplikuj do plotka, to ten poziom abstrakcji. Masz szanse i zabierz tam sobie podobnych


0

@Comentateiro I strzała poszła w bok, a nie w tarczę. Ja akurat zawsze stałem raczej po stronie Messiego, jego podwyżki mi nie przeszkadzały, ot uznałem, że skoro zarząd się daje, to niech bierze. One nie przekreślały jego statusu w Barcie dla mnie, a bzdury, że "i tak zarabia dużo, to po co mu?" puszczałem mimo uszu, gdyż piłkarz ma akurat mnóstwo powodów, aby je mieć. W końcu zawód na góra 20 lat.
Podobnie było ze statusem kapitana - my nie wiemy, czy on jest złym czy nie jest, nie mamy wglądu w szatnie, a dobry opaskowany nie musi przecież się drzeć oraz wymachiwać rękami, aby motywować i takie zachowanie nie oznacza zaangażowania od razu.
Tak samo nie oskarżałem go o olanie meczy, gdy sobie człapał, ponieważ moim zdaniem "Lepiej mądrze stać niż głupio biegać". Na tym się osadza moja lekka niechęć do Vidala, który tutaj jest lekkim pupilkiem.
Nie jestem więc trollem, który tyle czekał, aby sobie poużywać. Zobaczyłem po prostu człowieka, który skłonił mnie kilkanaście lat temu do kibicowania Barcelonie, a teraz chce odejść i robi przy tym takie tanie zagrywki polityczne. Jak mówiłem wcześniej - rozumiem, także nie jego wina i akurat Barto tu ma mnóstwo za uszami. Tylko nie traktujmy też Messiego, jako jedynego poszkodowanego, a teraz skruszonego, ponieważ z niego jest twardy gracz, dbający o swój autorytet oraz wizerunek. Warto mieć takie coś na uwadze, nie mamić się jego przywiązaniem, lojalnością. One może występować, nie przeczę, lecz na pewno nie w aż tak dużej ilości, jak sam Argentyńczyk chce to przedstawić.
A czy analiza (ja bym bardziej powiedział opinia) jest plotkarska? Nie odwołuje się do żadnych mediów, ludzi w []. Patrzę po prostu na sytuacje, a ta moim zdaniem jest jasna. Polubownie się tego już nie dało rozpatrzyć, został sąd, a tam nawet jak damy 70/30 szans na Messiego, to i wtedy wątpię czy City chciałoby zaryzykować. W końcu na szali jest 700 mln. Postawiony przed takim faktem Leo musiał iść na rozejm, który nie ma się co oszukiwać - potrwa do czasu, gdy już klub nie będzie miał jak go zatrzymać na siłę.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: