La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1562 Culés

2

Przesłuchalem ostatni podcast i jedna rzecz niesamowicie mnie w nim drażniła. Mówienie, że uczynienie Messiego kapitanem to była dla niego wielka krzywda. Skwitować to mogę tym, co również redaktorom barszo nie pasowało - XD. Czy głosowanie na kapitana w Barcelonie jest w jakikolwiek sposób wiążące? Czy gdyby Messi powiedział (chociażby po swoich doświadczeniach w Argentynie gdzie też kapitanem wybitnym nie był), że nie nadaje się do tej roli, to Barcelona rozwiazalaby mu kontrakt? Messi przyjął opaskę kapitana ze sobie tylko znanych powodów. Równie dobrze mógł to byc prestiż jaki daje ta opaska, mógł to być staż w drużynie. Jeśli uznałby, że nie sprawdzi się jako kapitan - powinien powiedzieć "nie, dziękuję" a najlepiej wskazać osobę tego godną. Robienie z Messiego ofiary swojego wyboru jest śmieszne

0

@saviolagzk Zgadza się - nie powinien przyjmować tej funkcji. Tylko co ta wiedza zmienia?

1

@Azi to, że w podcaście redaktorzy podkreślali, że kibice nie powinni obwiniać Messiego o bycie słabym kapitanem, bo nie prosił się o opaskę. Owszem, powinni obwiniać go o bycie słabym kapitanem, bo takowym był. Gdyby opaski nie przyjął, to kapitanem mogłaby być osoba bardziej do trgo odpowiednia, a do Messiego nikt by pretensji nie miał

0

@saviolagzk tylko że teraz nie ma co gdybać, bo równie dobrze koledzy z zespołu mogli go namawiać aby nim został a Leo wcale nie chciał. Tajemnica szatni.

0

@saviolagzk Możesz mnie śmiało oznaczać w postach, w których odnosisz się do tego, co powiedziałem ;). Może niepoprawnie dobrałem słowa mówiąc, że "ktoś go bardzo skrzywdził dając mu opaskę", bo nie miałem na myśli wciśnięcia mu jej i nakazu noszenia. Chodzi mi o ogół sytuacji, że zrobienie go kapitanem spowodowało wrzucenie na niego kolejnych obowiązków, z których jest niepotrzebnie rozliczany. W tym sensie niepotrzebnie, że obrywało mu się po słabszych meczach podwójnie - za formę sportową, ale też za rolę kapitana, zamiast dać mu się skupić wyłącznie na grze.

Co do przyjmowania opaski - poczuwał się do bycia kapitanem, to się zgodził. Być może popełnił błąd. Ale gdyby ją oddał lub nie przyjął, to i tak naraziłby się kibicom czy mediom. Zaczęłaby się narracja, że "w trudnych momentach kapitan oddaje opaskę, bo nie jest w stanie dźwignąć klubu", "Messi ucieka od odpowiedzialności za klub", "jako najlepszy zawodnik powinien być autorytetem również w szatni", blablabla. Tak źle, tak też niedobrze.

0

@Aveiro @Aveiro nie uważam tak. W Barcelonie prawdziwego kapitana nie było od czasów Puyola, co słusznie zauważyliście. Ani Xavi ani Iniesta nie byli liderami jak on, nie jest takim liderem także Messi. Dlatego właśnie uważam, że kibice zrozumieliby doskonale nie przyjęcie opaski przez Messiego albo chcoiaz oddanie jej w inne ręce chociażby po meczu z Romą czy Liverpoolem. Rola kapitana jest specyficzna i niezwykle ważna, stanowi część całego projektu sportowego, co widać chociażby w Manchesterze United, gdzie opaskę dostał Maguire juz w swoim pierwszym sezonie gry, ponieważ zwyczajnie ma predyspozycje do bycia kapitanem. I na takie nawet niuanse również powinien zwracać uwagę Leo- na brak zwycięskiego projektu sportowego, o którym mówił Messi, składa sie wiele czynników. Jednym z nich jest także rola kapitana, jego autorytet, atmosfera panująca w szatni. A pod tym względem niestety ale Messi zawiódł, chociaż mógł tego bez konsekwencji uniknąć. Po doświadczeniach w Argentynie kibice z łatwością przyjęliby do wiadomości fakt, że Leo nie poczuwa się do bycia kapitanem z prawdziwego zdarzenia. Chociaż to oczywiście tylko gdybanie

0

@saviolagzk Co do Puyola oczywiście masz rację. Jeśli chodzi o zrozumienie rezygnacji - tu raczej byłyby dwa obozy, jak często to bywa w przypadku takich większych decyzji. Ty byś zrozumiał, ja też, ale ktoś inny nie. Ważne jest to na co zwróciłeś uwagę w kwestii kapitana jako jednego z czynników sportowej klapy. Messi to jedna sprawa, o tym wiemy, ale ja mam wrażenie, że tej drużynie w ogóle brakuje charakteru. Nie wiem czy zwróciłeś uwagę na postawę Thiago w finale LM jak schodził z boiska. Ten gość wyglądał na najbardziej zdeterminowaną osobę na świecie. U piłkarzy Barcy nie widziałem tego baaardzo dawno.

0

@Aveiro i jeszcze jedna kwestia, może bardziej kontrowersyjna. Zwracaliście uwagę na to, że teraz popularne (i łatwe do atakowania) jest ogólnie negowanie przydatności Leo w ostatnich latach oraz jego formy. Z drugiej jednak strony w swoich podcastach równie chętnie atakujecie zarząd Bartomeu mówiąc wprost że to ludzie głupi czy niekompetentni. Ale i tu sytuacja, moim zdaniem, nie jest też aż taka zero jedynkowa.

Mówiliscie, że przepłacali kontrakty zawodników, przez co obecnie mamy zawodników z kontraktami wielomilionowymi, którzy powinni byc max. rezerwowymi. Jednak czy w momencie podpisywania nowej umowy można było zakładać taki zjazd formy Busquetsa, Pique, Alby czy Suareza? Teoretycznie wiek 32-33 lat to najlepszy wiek dla obrońców czy pomocników, a w momencie przedłużania umowy wszyscy grali naprawdę solidny futbol. Druga kwestia jest taka, że jest to "klika" Messiego. Czy gdyby wtedy nie zaspokojono ich żądań, czy gdyby nie dano im takich a nie innych kontraktów, Leo byłby nadal w Barcelonie? Oczywiście to gdybanie, ale myślę, że pod tym kątem też należy te kwestię rozważyć.

Przewijającym się też w podcastach oraz artykułach zagadnieniem było nie przygotowanie Barcelony na odejście najważniejszych zawodników, kupowanie wyłącznie zawodników "starych", zs wielkie pieniądze. Również i tutaj, moim zdaniem, umykają trochę transfery takich zawodników jak Pedri, Trincao, Emerson, Todibo, Araujo. Był pamiętny sezon, a którym przyszli zawodnicy młodzi jak Alcacer, Gomes, Digne. Nie sprawdzili się, to fakt. Jednak ciągle należy mieć na uwadze, że próby odmłodzenia kadry były, zwyczajnie decyzje nie okazały się trafione. Porównywanie zarządów Laporty/Rosella do obecnego jest o tyle nieodpowiednie, że obecny zarząd miał o wiele trudniejszą sytuację. Nie mógł przeprowadzać tak oczywistych transferów jak Alba, Fabregas czy Villa (którzy wręcz gwarantowali błyskawiczne przystosowanie się do stylu Blaugrany przez grę w reprezentacji Hiszpanii), więc musiał szukać rozwiązań gdzie indziej. Było kilka transferów dobrych (Lenglet, De Jong), kilka dobrze rokujących (Arthur, Alcacer) i kilka fatalnych, ale takie też zdarzały się wcześniej. 25 milionów za Chygrynskyiego 10 lat temu obecnie byłoby warte zapewne dwa razy więcej. Nie mówiąc o milionach włożonych w Ibre.

No i po trzecie, relacja szatnia - reszta. Skupiamy się ciągle na krytykowaniu Bartomeu, ale widać jak na dłoni jak toksyczna jest szatnia Barcelony. Jak bardzo trenerzy boją się odstawiać na boczny tor zawodników będących w klubie przez lata albo "kliki" Messiego. Samo pamiętne posadzenie Leo na ławce przez Enrique niemal doprowadziło do rewolucji piłkarzy. Rozważając pracę zarządu i chociażby decyzję przy zatrudnianiu nowych szkoleniowców trzeba mieć na uwadze zdanie szatni, które mogło być w tych sprawach decydujące. Oczywiście - to tylko gdybanie. Jednak patrząc na wszystkie wydarzenia, wszystkie relacje na linii piłkarze - trener, piłkarze - zarząd można dojść do wniosku, że nie była to sytuacja normalna.

Żeby jednak byla jasność - nie popieram zarządu Bartomeu i uważam, że summa summarum można było ten klub poprowadzić lepiej. Jednak nie w każdym aspekcie winę za obecny stan klubu należy upatrywać wyłącznie po stornie zarządu, co często słyszy się z ust nie tylko kibiców na La Rambli, ale także redaktorów jak Wy czy T. Ćwiąkała. Kiedy opadną emocje, uważam że należy rozważyć całą tę sytuację uwzględniając również szkodliwy wpływ szatni Barcelony na tenże stan klubu. Kiedy więc będziecie nagrywać podcast dot. podsumowania kadencji Bartomeu (zapewne gdzieś w marcu), to postarajcie się proszę spojrzeć na to również od tej strony, bo ciekawy jestem Waszego zdania na ten temat. Jeśli dotarłes do końca tych wypocin - szanuję, tak czy tak pozdrawiam

0

@Aveiro poprzedni, długi komentarz pisałem zanim przeczytałem Twoją odpowiedź. Co do tego - tak, nie mamy takiego zawodnika, brakuje u nas pasji. Jednak myślę, że to też może być po części wina naszej szatni. Nie wierzę, że na te ponad 30 osób w kadrze nid ma jednej charakternej. Nawet Vidal po przyjściu nie jest aż tak szalonym człowiekiem (pozytywnie) i pełnym pasko, jakim byl w Juve czy Bayernie. Dominacja zawodników w pewnym sensie znudzonych w szatni Blaugrany jest widoczna przede wszystkim na boisku i myślę, że kiedy skład zostanie "oczyszczony" ze starej gwardii, to okaże się, że tej sportowej zaciekłosci trochę jednak jest w naszych zawodnikach. Co do Thiago- tak, zwracaliście na to uwagę w odcinku poświęconym finałowi. Brakuje mi tego zawodnika bardzo w Barcelonie, to że jego początek kariery zbiegł się w czasie z peakiem formy Iniesty, Cesca i Xaviego to jedna z najgorszych rzeczy jakie spotkały ten klub w perspektywie przyszłości

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?