- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1304 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
23
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Roobo
2
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Eklerek
10
Oglądam miodowe lata dla fabułyhttps://zapodaj.net/images/f978cd82a0b93.jpg
18 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1304 Culés
14
Gdy jest rozmowa o wyborze nowego trenera Barcelony, to często można tu ujrzeć komentarze, że powinniśmy zerwać obecną filozofią gry, DNA Barcelony, bo tiki-taka już nie jest skuteczna i zatrudnić kogoś, kto nie ma z nią nic wspólnego. Ja uważam zupełnie inaczej. Że nasze porażki w ostatnich latach są spowodowane tym, że właśnie coraz bardziej oddalamy się od filozofii gry Barcelony.
Ostatnimi trenerami, którzy skupiali się na tej filozofii byli Guardiola, Enrique i Vilanova. Z Guardiolą i Enrique osiągnęliśmy wielkie sukcesy. Za Vilanovy też było bardzo dobrze, dopóki nie dopadła go choroba.
Chcecie trenera z zewnątrz, który nie ma DNA Barcelony i nie skupia się na jej filozofii? Dostaliście. Pierwszy był Martino, który przed zatrudnieniem miał tyle wspólnego z Barceloną, co ja z mongolskim baletem. I co z nim osiągnęliśmy? A no całe gówno. Natomiast gra była tak kiepska, że ciężko było w ogóle na nią patrzeć.
Drugi był Valverde, który jeszcze bardziej odszedł od naszej filozofii, skupiając się bardziej na defensywnym stylu. Jaki był tego efekt? Kompromitacje na europejskiej arenie, gra ciężka dla oka.
Ktoś napisał, że powinniśmy porzucić tiki-takę, bo już nie przynosi efektów, gdyż wszyscy znają na nią sposób. A kiedy my ostatnio graliśmy tiki-takę? Minęło już tyle lat, że chyba wielu zapomniało czym w ogóle jest ten styl. Myślicie, że to co teraz gramy to tiki-taka? Że to zwykłe podania wzdłuż i wszerz, oraz utrzymywanie się przy piłce? Otóż nie. Tiki-taka to coś znacznie więcej. To szybkie podania na jeden kontakt, prowadzące aż do bramki przeciwnika, długie utrzymywanie się przy piłce, aby nie pozwolić przeciwnikowi na skonstruowanie akcji. To jest coś, czego nie graliśmy już od kilku lat.
Dlatego zadaniem trenera nie powinno być zerwanie z filozofią gry Barcelony, tylko jej przywrócenie, ponieważ to co prezentujemy od kilku lat, to jedynie jej cień.
0
@Pawlak1992
A kto z dzisiejszy dziadków potrafi jeszcze w to grać?
I nie tylko potrafi ale ma siły na więcej niż 10 minut?
1
@Pawlak1992 żeby grać tiki take to trzeba mieć odpowiednich wykonawców. W Barcelonie brak takich od kilku lat.
0
@pluszek Czyli mamy układać taktykę pod tych dziadków? Nie lepiej poszukać młodszych?
2
@elmayakos Nie zgodzę się. Guardiola przyszedł do City i potrafił nauczyć grę krótką piłką po ziemi piłkarzy, którzy nigdy tak nie grali. Fernandinho, Bruyne, Sane, Sterling (z niego to w ogóle kosmos Pep zrobił) Walker, Otamendi wszyscy nauczyli się grać w stylu Pepa
0
@Pawlak1992 No ok tylko że to co grał Pep a właściwie jego ekipa to inny futbol niż ten ekipy Lucho, jeden bazował na dominacji w pomocy która przekładała się na całą murawę drugi na demolującym przeciwników ataku, a pomoc służyła tylko do szybkiego odkopania piłki do MSN.