La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1591 Culés

2

Spoilery.

Śledzi ktoś na bieżąco mangę Dragon Ball Super? Jeśli tak, to zapraszam do dyskusji w odpowiedziach o bieżącej historii. Są już spoilery rodziału 62. Jak myślicie jak to się dalej potoczy. Kto ostatecznie pokona Moro?

1

@Barclonismo Nie śledzę ale coś ucichła kontynuacja superki..

1

@jedrek7000 Będzie prędzej czy później. Pewnie anime przedstawi aktualną historię i kolejne. A bieżąca historia rozwija się coraz ciekawiej. Jutro nowy rozdział, najbrutalniejszy z całego DBS. Jak stara dobra Zetka

konto usunięte

1

@Barclonismo Spoilery!

Na moje Merus polegnie z Moro i w akcie desperacji użyje jednej z Boskich umiejętności, która uleczy wszystkich, co będzie jego końcem (Merusa oczywiście). Co do samego pokonania Moro, to ciężko powiedzieć, ale moim faworytem na chwile obecną jest Buu.

Swoją drogą ciekawe czy mają pomysł na Brollyego, czy tylko jest postacią pod kinówki.

0

@Barclonismo ja oglądam Ale co mnie denerwuje to długość odcinka tzn może trwa 6 minut...

1

@Khajio Też mi się wydaje, że Merus polegnie. Za wcześnie na koniec, więc Moro jakimś sposobem go pokona. Wg mnie może Vegeta przy pomocy Forced Spirit Fission rodzieli Buu z Dai Kaio i tym sposobem Moro znajdzie pogromcę. Choć chciałbym żeby Vegeta się jakimś cudem sam pozbierał. Już był tak blisko :)

konto usunięte

1

@Barclonismo Merus musi polec i pytanie tylko co się z nim stanie po walce z Moro. Swoją drogą straciłem trochę wątek w tej sądzę, gdzie jest obecnie Buu?

Wiadomo właściwie tylko, że pogromcą Moro nie będzie Beerus. Albo dostał bure od Whisa/kapłana za bratanie się z ziemianami, albo nie może interweniować konkretnie w jego sprawie. Gdzieś czytałem teorię, że postać Moro jest stylizowana na Szatana i ma być mocno spokrewniony z dai kaioshinami.

1

@Khajio Buu zasnął po pierwszej potyczce z Moro i od tamtego czasu się jeszcze nie obudził. Jak pamiętam jest na statku Galaktycznego Patrolu.
Wg mnie Beerus ma po prostu wywalone na to, co się stanie z Ziemią i dlatego nie interweniuje. Choć nie wykluczam, że to on ostatecznie zrobi Hakai.
Wykluczam jedynie fuzję. Skoro Moro skopiował moce Vegety to nie ma ona już sensu. Możliwe, że Goku lub Vegeta odpalą też wymasterowany Ultra Instynkt. Omen jak wiadomo na nic. Goku już poległ z kretesem z tej formie.

konto usunięte

0

@Barclonismo
Nie zgodzę się z Beerusem. Jego zachowanie nie jest normalne i widać jak stara się na siłę skupić na czymś innym. W sadze Friezy przyleciał na ziemię z powodu podekscytowania powrotem tyrana i chciał na własne oczy zobaczyć pojedynek jego z Goku. Co robi teraz, gdy Moro pokonał Goku i Vegete dwukrotnie? Łowi ryby i stara kątem oka zaglądać co jakiś czas do berła Whisa. Może chce po prostu nie interweniować w sprawy ludzi i jest to nawet logiczne, ale jego brak ciekawości jest zaskakujący.
Przeczuwam dwa scenariusze:
- Może nadejść czas na pierwszą poważną walkę Beerusa. Do końca Super musi dostać taką jedną walkę.
- Goku i Vegeta z UI (i może nawet Brolly) będą starać się zatrzymać Moro, a w tym momencie Kaio będzie tworzył swój ostateczny atak.

Na moje, to Mafuby, Friezery, Gogety, Vegetty nie pojawią się.

1

@Khajio Saga Golden Friezy miała miejsce zaraz po tym, jak Goku i Vegeta skończyli trening na planecie Beerusa. Beerus był ciekaw jak w praktyce zaprezentują swoje postępy więc poleciał z Whisem na Ziemię. Ale już do samej walki się nie mieszał. Nie zasugerował też Whisowi cofnięcia czasu, to sam Anioł wyszedł z inicjatywą. Dla mnie to była dalsza część treniengu Goku i Vegety. Nie lekceważyć przeciwnika tylko od razu robić swoje.
Później Beerus nie mieszał się już do walk w sadze Zamasu i Black Goku oraz z Brollym. Bury by raczej nie dostał, bo i za co? Nawet Zenki zostały przyjacielami Goku :D Dla mnie więc jego postawa jest zrozumiała i wynika z jego charakteru. "Niech sobie radzą sami" i tyle.
Swą walkę pewnie dostanie, ale z kimś jeszcze potężniejszym.
Wątpię, by w tą walkę wmieszali Brolly'ego. Skąd on nagle by się tam wziął? Zresztą nie był wspomniany ani razu do tej pory, a przecież Goku mógł go poprosić o pomoc po Namek.

konto usunięte

0

@Barclonismo W sadze Blacka nie interweniował, ale wykazywał zainteresowanie postacią Blacka i jego walką z Goku (widział pierścień, ale Zamasu jeszcze nie użył KI, więc nie mógł mieć podejrzeń co do jego osoby. Mógł być kimkolwiek). On po prostu lubił oglądać walki, ale teraz wzbrania się od tego.
Same Zeny lubią Goku, ale kapłan wydaje się osobą bardziej neutralną i najważniejsze wydaje się dla niego prawo Boskie. Może jestem uprzedzony do Zeno, ale on nie wygląda jakby traktował Goku jak przyjaciela, a raczej jak zabawkę. :D
Bierna postawa Beerusa w destrukcji zaczęła zaburzać balans we wszechświecie, tak jak Gowasu tłumaczył różnice pomiędzy Bogami Zamasu i jak powiedziano to Shinowi w pierwszych odcinkach o roli Beerusa w kreacji świata. Może powrót Moro jest właśnie w czymś rodzaju wyrównania balansu.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?