- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1543 Culés
Gorące dyskusje
Batys
2
Macie już zaplanowane urlopy? Jakiś ciekawy kierunek?
102 odpowiedzi
Kgorecki2500
1
-Świadek każde z pytań skwitował milczeniem - powiedział rzecznik prokuratury Piotr Antoni... » Czytaj dalej
46 odpowiedzi
Rastafarnianin
1
Stanowski swoje zrobił, nabił wyświetleń i wpakował go na mine XDA teraz niech sie koleś... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1543 Culés
30
Anegdota o tym jak Esteban Granero poznał Leo Messiego:
"Razem z Messim jesteśmy z rocznika '87 i znam go od 15 lat. Raz pojechaliśmy z juniorami Realu na turniej do Villarreal i w tym samym hotelu co my, została zakwaterowana młodzieżowa ekipa Barcy. Łączyła mnie dobra relacja z tymi, których spotykałem w reprezentacji: z Pique, z Markiem Valiente, z Ceskiem Fabregasem... Raz natknąłem się na Pique w hotelu. W tamtym okresie zawsze wygrywaliśmy z Barceloną. Pique mnie zobaczył i złapał. Powiedział do mnie: 'W tym roku to my was pokonamy'. Odpowiedziałem: 'Ku**a, chyba śnisz'. Pique na to: 'A właśnie, że tak. Mamy nowego gracza, który jest bardzo dobry. To tamten'. I wskazał wtedy na basen, przy którym siedział mały, bardzo mały chłopak. Messi siedział tam sam, na brzegu basenu, z nogami w wodzie. Był zamyślony. Pique to wielki żartowniś, zawsze taki był i myślałem, że mnie wkręcał. Pomyślałem w ten sposób: 'Robi sobie ze mnie jaja i jeszcze naśmiewa się ze swojego kolegi z zespołu'. To był pierwszy raz, kiedy spotkałem Messiego. Barcelona nas wtedy zmiażdżyła. Wygrali 3-0. Przy rozpoczęciu ze środka boiska i przy każdym stałym fragmencie gry Messi podchodził do kolegi, aby otrzymać krótkie podanie. Potem nie oddawał już piłki. Był niesamowity. Bardzo niski i silny jak skała. Prawdziwym szaleństwem było jednak to, w jaki sposób prowadził piłkę. Ta piłka była niewiarygodnie przyklejona do jego stopy. Nie można mu było jej odebrać. Robił wielkie wrażenie i aż strach było pomyśleć, jaki poziom może osiągnąć ten chłopak. 15 lat później wciąż spotykam go na boisku i myślę: 'O ku**a, on wciąż jest obecny'. [El Pais]
6
@BarcaInfo O w tym miesiącu to jeszcze nie widziałem tej anegdoty na LR :)
0
@IronSanHybrid moderacja powinna jakieś czujniki zamontować, żeby te cytaty się nie powtarzały co jakiś czas. Ile razy się dowiem,że Ronaldinho dzwonił do Puyola o 3 w nocy z wiadomością o transferze do Realu, albo Co ibra powiedział Guardioli