- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1574 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
52 odpowiedzi
BorzyKrzys
36
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
FcPortoFan1999
6
Czy będę nosił głośnik na procesji...świetne pytanie ale Ja nigdy nie nosiłem głośnika.
25 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1574 Culés
5
Już tak odbiegając od tematu pedofilii. Czy puszczanie 13-15 latek na noc poza domem, bez żadnej kontroli jest normalne? Co te 13-15 latki mają w głowie idąc do klubu i pijąc alkohol? Niestety takie zachowania w większości wynosi się z domu.
0
@tomono nie zawsze. Zależy w jakim towarzystwie się obracasz. Teraz jest większy dostęp i wiecej informacji od małego się przyswaja. Ludzie szybciej dorastają i szybciej chcą korzystać z różnych miejsc czy używek. Rodzice wiadomo że powinni pełnić większą rolę w wychowaniu ale wiemy jak jest naprawde
9
@tomono W głowie nie mając nic. Za to w innym miejscu, na pewno chcą coś mieć, dlatego idą do klubu :]
0
@tomono dokładnie jestem za mam córkę i nie wyobrażam sobie że w wieku 14/15 lat bd latała po klubach. Po pierwsze zainteresowanie własnym dzieckiem przede wszystkim
4
@tomono Wina rodziców. Nie interesują sie co gdzie i z kim robią i takie są efekty.
1
@Katalończyk 99 Ludzie szybciej dorastają. xD Widać po filmikach z Tik Toka.
0
@Katalończyk 99 Wg mnie teraz wolniej dorastają, bo nie ma takiej potrzeby i dłużej żyjemy.
0
@tomono ja mam dwie córki, jedna ma 17 druga 15 lat i nie wyobrażam sobie, żeby obie były na noc poza domem, a w szczególności w jakichkolwiek klubach nocnych, tej młodszej czas latania po dworze kończy się o 21.00, tej starszej godzinę dłużej
1
@alegre84 współczuję
0
@alegre84 17 latki nie puszczasz na imprezy nawet do 1 albo 2?
0
@Pyziol oczywiście, że tak, ale są pewne granice, jeżeli jest to impreza w domu, czy zabawa sylwestrowa, to niech idzie, bo dlaczego nie. Ale jeżeli chodzi już o całkowity samopas, gdzie kiedy chce, no to nie. I nie dlatego, że nie wierzę własnemu dziecku, ale nie ufam ludziom
0
@Suzu czego, tego, że wszystko praktycznie co chcą to mają?
0
@alegre84 Tego że prawie pełnoletnia osoba nie może siedzieć na dworze do 22 i iść na imprezę tylko jeżeli poinformuje nadopiekuńczego ojca gdzie , z kim , jak długo itd , żałosne jest dla mnie to że odbierasz młodej osobie kawałek życia towarzyskiego i swobody która dla młodzieży w tym wieku jest jak tlen , tylko dlatego że masz jakieś stare rany albo się naczytałes o jakiś dziwnych akcjach
0
@Suzu po pierwsze prawie pełnoletnia osoba może być do 22.00 na dworze. Ba nawet może pójść, na sylwestra, andrzejki, czy urodziny do koleżanek czy kolegów, młodsza również. To, że nie chcę i nie pozwalam chodzić do klubów to fakt, szczególnie młodszej, która zaledwie za parę dni skończy 15 lat. Druga sprawa, co w tym złego, że zapytam gdzie, dokąd i z kim idą? Ten nadopiekuńczy ojciec, jak to nazwałeś, chyba ma prawo wiedzieć, gdzie są jego dzieci, z kim się trzymają (O zgrozo nawet cieszę się jak ich znajomi do nich przychodzą) w którym momencie wg Ciebie, odbieram im kawałek życia towarzyskiego, bo zapytam "kochanie z kim wychodzisz" "bądź w domu o 22.00 czy 21.00" Ja moim dzieciom, daje dużo więcej, niż sam miałem, nigdy na nich nie podniosłem głosu, nie dałem klapsa, ani nie miały szlabanu, nie żałuję też im pieniędzy, na ich wydatki, czy ciuchy. Nie wiem, czy Ty masz dzieci, czy nie, ale wiem jedno, na pewno nie masz nastoletnich córek. Wiele jest rodzin, rodziców, którzy nie interesują się swoimi dziećmi, gdzie chodzą, z kim się trzymają, te dzieciaki robią co chcą, nie mają żadnego pohamowania, a później jest jak jest, "mój synek, moja córeczka" oni przecież są grzeczni...