- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1232 Culés
Gorące dyskusje
TR3YWAY
5
Lewy widzę znowu porażka w USA. No tak, jak nie będzie miał serwisu Yamala, Raphy czy Pedriego... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Kgorecki2500
4
Obawiam się Realu w tym sezonie. Mam nadzieję, że moc przyjaźni znowu nam pomoże bo na... » Czytaj dalej
22 odpowiedzi
Chaoss
1
Pomijając ambasade ile wg was można dać max za Alvareza?
19 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1232 Culés
7
Tak sobie przeglądam LR co jakiś czas i zauważyłem ciekawe zjawisko - im dłużej trwa epidemia wraz z obostrzeniami, tym bardziej ludzie skaczą sobie tutaj do gardeł. Wcześniej było pełno różnych obowiązków i zajęć, to nie było tyle czasu na toczenie wojenek w Internecie, a i głowa zdążyła się schłodzić do następnej wizyty na stronie, toteż odpowiedzi w dyskusjach były bardziej wyważone. Teraz jedni spamują tymi samymi tematami (bynajmniej nie piłkarskimi) do niemożliwości, drudzy łykają prowokacje, trzeci ich pouczają, a bany sypią się na prawo i lewo. Ciekawi mnie tylko, jak daleko to wszystko zajdzie. Może za miesiąc zajrzę na La Ramblę, a tu moderacja wyrzucona za drzwi i ostatni gasi światło :)
0
@cosinus90 ja tam bana nie dostałem.
2
@Chwytliwy Winszuję. Ja również nie dostałem :)
0
@cosinus90 No wiesz już zaszło za daleko bo ludzie na privie wypisują groźby karalne. To nie jest normalne.
0
@Bykunn Co pokazuje, że lepiej dać sobie na wstrzymanie z wdawaniem się w zażarte dyskusje z ludźmi w Internecie, bo nigdy nie wiadomo, kto siedzi po drugiej stronie. Ja parę lat temu otrzymywałem takie groźby od pewnego użytkownika tej strony i nawet rozważałem wizytę na komisariacie, ale ostatecznie odpuściłem. Niemniej jednak przez ten czas obawiałem się, że jakoś mnie wyszuka po informacjach o sobie które zdążyłem zdradzić i np. nabruździ mi w pracy lub w życiu osobistym. Od tamtego czasu zrozumiałem, że prowadzenie takich krucjat nie ma sensu - niczego się tym nie osiągnie, a można tylko zaszkodzić.