- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1293 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
124 odpowiedzi
LAMC_10
1
Jak córka to Maja, jak syn to Leon.
27 odpowiedzi
MirusAmisz
29
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1293 Culés
9
Retro-nostalgiczna dysputa. Reprezentacja Hiszpanii.
Xavi, Andrés Iniesta, Andoni Zubizarreta, Xabi Alonso, Fernando Torres, Raúl, Carles Puyol, David Villa, Fernando Hierro, José Antonio Camacho, Emilio Butragueño, Carlos Marchena, Míchel, Joan Capdevila, Luis Enrique, Miguel Ángel Nadal, Abelardo, Joseba Etxeberria, Míchel Salgado, David Albelda, Fernando Morientes, Pep Guardiola, Iván Helguera, Santiago Cañizares, Rubén Baraja, Gaizka Mendieta, Marcos Senna, Ismael Urzaiz, Víctor Valdés, Diego Tristán, Guti, Raúl Bravo, José Francisco Molina, Juan Carlos Valerón.
Oraz pozostali ^ ^. Jest ktoś tutaj w ogóle, kto nie przepada za tą reprezentacją? Że gdyby nie liczni gracze Barcelony, którzy w niej się przewinęli, to w ogóle byście im nie kibicowali? Jasne, miło robi się na serduszko wiedząc i pamiętając, że przez parę ładnych lat, to gracze Blaugrany stanowili o sile tej reprezentacji, ale czy coś poza tym? Jeśli chodzi o mnie, to za Hiszpanią jakoś nigdy specjalnie nie trzymałem kciuków na turniejach, było mi obojętne czy przejdą dalej, czy odpadną. Nie miałem jakiegoś takiego feelingu. Dziwne to takie.
@Hiacynk @JimMorrisonFCB @Colon @Arkon @Kajtek77 @kerouac @tobiasson92 @NeroTFP @barcafan9512
0
@Danny Gaucho Też jakoś specjalnie im nie kibicowałem. Oczywiście obecność genialnego trio Busi, Xavi, Iniesta zmieniło sprawę, ale ostatnio też nie mają jakichś rewelacyjnych zawodników.
4
@Danny Gaucho Kadra z 2012 roku to było coś niesamowitego, coś, co się nigdy więcej nie powtórzy. Do dzisiaj mam chyba jeszcze całą tę kadrę na kartach z Panini. Niesamowity turniej, niesamowita drużyna, niesamowita gra. Według mnie, lepsza niż dwa lata wcześniej.
2
@Danny Gaucho
Sympatia moja do nich była spowodowana jedynie zawodnikami Barcelony + Torres. W swoim prime był to top napadzior. I w liście brakuje mi najlepszego hiszpańskiego bramkarza w historii, Ikera Casillasa :P
2
@Danny Gaucho Jeszcze co do Hiszpanii, zawsze imponowała mi współpraca na linii Ramos-Pique. Nie chodzi o to, że byli nie do przejścia, a o pewną więź, jeden z Realu, drugi z Barcy, obaj kontrowersyjni itd.
0
@Danny Gaucho kompletny nie jest oznaczony? Szok.
1
@Danny Gaucho No to przybij piątkę, bo mimo tego, że w reprezentacji Hiszpanii sporo graczy Barcelony się przewinęło, przewija i przewijać będzie, to nie jest to moja ulubiona reprezentacja. No, ale żeby nie było - też nie jest najgorsza, jest po prostu neutralna.
Xavi i Iniesta - tutaj już wszystko wiadome. Jedni z najlepszych pomocników w historii. Razem z Busquetsem najlepsza linia pomocy jaka kiedykolwiek stąpała po piłkarskich boiskach. Chociaż zawsze tak minimalnie wolałem Andresa.
Puyol - lwie serce, genialny kapitan, wzór dla każdego zawodnika (nie tylko z linii defensywnej). Wielki gladiator, absolutna legenda. Jeden z moich ulubionych zawodników biorąc pod uwagę wszystkich piłkarzy, a już na pewno najbardziej ulubiony z graczy Barcelony.
Canizares... To był świr. Było mi go szkoda, kiedy przegrali finał Ligi Mistrzów z Bayernem, przeżywał chyba najbardziej. No i słynny obrazek, kiedy Kahn go pociesza. Dobry bramkarz, ale nie najlepszy ze swojej reprezentacji.
No i moja ulubiona linia ataku...
Villa - ponad 400 bramek w karierze. Trafił do nas zdecydowanie za późno, tak samo jak Henry. Widać było, że stworzony do strzelania bramek. Jeden z najlepszych napastników XXI wieku i patrząc przez pryzmat wykończenia akcji, to najlepszy w historii reprezentacji Hiszpanii.
Torres - do teraz boli ta bramka nam wlepiona, ale mimo wszystko napastnik konkret. Mimo, że w Chelsea, a później podczas powrotu do Atletico już był cieniem samego siebie, tak w barwach Liverpoolu i Materacy (ale tej pierwszej przygody), to naprawdę topowy napastnik. Pamiętny gol z Niemcami w finale Euro 2008.
Raul - jeden z moich ulubionych zawodników Realu (na równi z Casillasem). Elegancja, klasa piłkarska, wszystko na najwyższym poziomie. Jeden z najważniejszych, hiszpańskich graczy. Lubiłem patrzeć na jego grę.
Guti - nad nim nie chcę się za bardzo rozwodzić, grajek dobry, ale typa nie lubiłem.
Lata 2008-2012, czyli Euro, Mundial, Euro wygrane przez Hiszpanów - co to była za ekipa. Przez trzy turnieje nie dać nikomu zdobyć złota. Naprawdę szacun. Chociaż patrząc na obecną kadrę i grę Hiszpanii można się spodziewać, że na powtórzenie takiego wyczynu się nie zanosi.
0
@Danny Gaucho Jak to jest możliwe że wymieniłeś Valdesa a Casillasa nie.
1
@Danny Gaucho Rzeżnika z Bilbao zapomniałeś. Ten to dopiero był łowca nóg.)))). Wielki Andoni Goikoetxea. A pro po, to była bardzo brutalna reprezentacja Hiszpanii.
0
@PatrykBarca Staram się nie wymieniać piłkarzy, którzy nadal są aktywni zawodowo. Są oczywiście pewne wyjątki, choćby Iniesta.
1
@Danny Gaucho Ja to mam słabość do południowoamerykańskich reprezentacji, na Euro zazwyczaj kibicowalem Hiszpanii albo Francji, ale jak już przychodził Mundial...
1
@Danny Gaucho U mnie podobnie. Nigdy zbytnio jakoś nie przepadałem za tą reprezentacją. Kibicowałem im, jasne, trzymałem kciuki, ale głównie ze względu na obecność graczy Barcelony.
Bardzo lubię Iniestę czy Puyola. Puyol to jeden z moich ulubionych piłkarzy, więc analogicznie życzyłem mu jak najlepiej na turnieju, by gość sobie coś wygrał. No i jeżeli w pierwszej jedenastce występowało 7 zawodników Barcelony, to automatycznie się dobrze tej kadrze życzyło.
Widać to chociażby teraz. Ta reprezentacja z każdym turniejem staje mi się coraz bardziej opcja. Łatwo się można domyślić dlaczego. No i też cofając się chociażby do lat 1996 i wzwyż, nie mam takiego zawodnika z dawnych lat, którego w Hiszpanii szczególnie bym lubił. Puyol, Iniesta, Villa - ale tu można powiedzieć, że to młodzi zawodnicy, na swój sposób. Z epoki Rivaldo, Ronaldo, Ovemarsa czy innych - Hiszpania jakoś przeszła u mnie bez echa.
1
@Danny Gaucho 2010 i 2012 co to była za Hiszpania.. Iker, Ramos, Pique, Puyol, David Silva, Xavi, Iniesta, Fabregas, Xabi Alonso, Busi, Villa, Torres...
No genialny skład, genialna ławka, a najlepiej świadczy o tym fakt, że rozchwytywany wtedy i chciany przez każdy klub na świecie Fabregas często musiał zaczynać na ławce rezerwowych. Ogólnie dla mnie Cesc to jeden z ulubionych piłkarzy, ale też niestety jeden z najbardziej zmarnowanych talentów. Oczywiście grał w Arsenalu, Barcy czy Chelsea i chyba każdy chciałby mieć taką karierę, ale potencjał miał na bycie jeszcze większym niż Xavi czy Iniesta, miał wszystko, wyszło słabo, a na pewno poniżej oczekiwań
1
@Danny Gaucho Jakoś nigdy nie kibicowałem Hiszpanii na wielkich turniejach od dawien dawna. Ostatni raz to może to było EURO 2012, kiedy zaczynałem swoją przygodę z kibicowaniem. W Confederations Cup 2013 w finale byłem za Brazylią, MŚ 2014 też niczego u mnie nie zmieniły jak Hiszpania nie wyszła z grupy, w 2016 i 2018 też jakoś specjalnie nie poczułem jakieś straty w dalszej części turnieju. Mimo wszystko Hiszpania z lat 2008-2012 to jedna z najlepszych jak nie najlepsza reprezentacja w historii. Mieli wtedy niemalże 2 zawodników na każdą pozycję i każdy był min. dobry, co by było jakby jeszcze Messi wybrał Hiszpanię... tytuły mogliby wygrywać nawet w następnych latach.
1
@Danny Gaucho Nie lubilem nogdy Hiszpanii, ale ceniłem złotą generacje Valencii czy Deportivo :)
0
@Hiacynk Ja reprezentację Hiszpanii polubiłem, kiedy pojawiło się złote pokolenie Xaviego, iniesty i Busquetsa. Niesamowite, że wtedy w podstawowej 11stce można było wystawić prawie samych piłkarzy Barcelony. Poza tym nie miałem aż tak wielu ulubieńców w kadrze la Roja - wymieniłbym ewentualnie Davida Silvę i Luisa Garcię, ale to była raczej postać epizodyczna jeśli chodzi o występy w reprze.