- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 989 Culés
Gorące dyskusje
Faro
10
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
31 odpowiedzi
BISHBASHBOSH
17
Uważam, że to jeden z największych błędów tego klubu. Jeszcze gorszy niż wydanie na Rogue 40... » Czytaj dalej
20 odpowiedzi
MesQueUnClub_87
33
Dzisiaj wjechał kebab domowy. Mięso mieszane wołowina-kurczak, sos czosnkowy i... » Czytaj dalej
12 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 989 Culés
0
Wrzucam jeszcze raz po coś ucięło :D
Widziałem na LR post dotyczący muzyki i postanowiłem, że dorzucę swoje 2 grosze. Moim zdaniem muzyka dzieli się tylko i wyłącznie na dobrą i złą, a nawet wówczas służy bez względu na owy podział wszystkim ludziom i - oczywista oczywistość - jest ona ściśle połączona z emocjami człowieka. Na co dzień słucham Queen, GnR, Aerosmith, Bon Jovi, The Beatles i całej reszty tych legendarnych zespołów rockowo-bluesowo-metalowych lat 60., 70., 80., 90., zarówno polskich, jak i zagranicznych. Często sięgam po fajny pop czy disco, np. Shakin Stevens, Bee Gees, ABBA, niejednokrotnie słuchałem The Black Eyed Peas, LMFAO (kto nigdy nie tańczył do Party Rock Anthem niech pierwszy rzuci kamieniem), nawet Lady Gaga ma kilka niezłych utworów i mega głos. Powiem więcej - bujałem się do Rycha Pei, 2Paca, Snoopa i Eminema. Momentami puszczałem sobie muzykę klasyczną, np. sonatę księżycową, którą uwielbiam. Na zakończenie tylko dodam, że jak mam dobry humor to przy sprzątaniu mieszkania puszczam na JBLu Top Girls i MIG, o tych dziesiątkach domówek, 18stek i wesel, imprez i ognisk nie wspomnę, tam to dopiero podskakiwałem do disco polo. Słucham wszystkiego dobrego, dosłownie wszystkiego w zależności od mojego humoru i danej sytuacji, a uwierzcie mi, że nawet wspomniane wyżej disco polo dzieli się na gorsze i lepsze. Wystarczy jedynie wyjąć kijek z tylnej części ciała i nie zamykać się w jakichś sztucznych snobistycznych ramach ;)
1
@Hawajczyk Czesto sie ludzie o to kloca, by podbic swoje ego, @NGTRX nazwal to chyba snobizmem.
Muzyka popularna to muzyka popularna, ma sie podobac.
ktos bedzie sie przechwalal, ze Pink Floyd jest bardziej ambitne i wyrafinowane niz np. Dr Alban lub Eminenm, ale to zalezy z jakiej perspektywy na to patrzymy. W tym momencie mam zawsze przed oczami ten arogancki cytat Pendereckiego - ze on muzyki popularnej (czyli disco polo, Pink Floyd , Beastie Boys czy Zappy) nie slucha, bo to jest dla niego zbyt proste.
Ja na przyklad nie slucham disco polo , bo mi sie zbyt szybko nudzi i to dla mnie dlatego strata czasu (a nie dlatego, ze uwazam to za cos gorszego, chociaz ten element tez moze wystepowadc, jesli z disco polo kojarzyli stereotypowego odbiorce tej muzyki). Na weselu moge posluchac, nie ma sprawy, ale pewnie po dwudiestym kawalku bede sie czul jak po 20stym paczku. NO chyba, ze wodeczka jest ok.
ps. muzyka dzieli sie tez na te, na ktorej chce sie zarobic oraz te na ktorej chce sie BEZCZELNIE zarobic.
0
@Colon Masz pełną rację. Ja również disco polo nie słucham namiętnie, natomiast tak jak wspomniałem, niejednokrotnie kręciłem tyłkiem podczas sprzątania albo większych imprez, gdy byłem już podchmielony i w głowie była tylko dobra zabawa i taniec. Muzyka ma być odpowiednia do chwili, bo np. jak ja - koneser rocka - miałbym podskakiwać na weselu przy, dajmy na to, "One" Metalliki? :D
0
@Hawajczyk Na mnie disco polo działało od 0,5l w górę.