- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1672 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
10
Bilet zakupiony na środę, Spider-Man: Całkiem Nowy Dzień, 2D, dubbing. W końcu dobre kino a... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Jakchcesz
31
Kto wygra: Mourinho ze składem za 1,5 miliarda czy Hansi Flick który do roboty przyjeżdża... » Czytaj dalej
32 odpowiedzi
Croocers
3
Już przegapiliśmy kiedyś Haalanda, a teraz każdy do niego wzdycha. Postawiłbym na Kroupiego... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1672 Culés
0
"Z najnowszego tekstu autorstwa Jasona Schreiera dowiadujemy się, że powstanie drugiej odsłony The Last of Us obarczone zostało sporym crunchem wśród pracowników Naughty Dog. Podobna sytuacja miała miejsce przy poprzednich produkcjach tego studia.
W omawianym tekście nie znajdziemy niestety zbyt wielu pozytywnych informacji. O tym, że Naughty Dog temat crunchu nie jest obcy, pisaliśmy już pod koniec lipca zeszłego roku. Wtedy, podobnie jak teraz, kilku pracowników studia przyznało, że w firmie panuje wyzysk, a deweloperzy muszą sporo pracować po godzinach po to, aby zapowiedziana produkcja stała na jak najwyższym poziomie. W przypadku prac nad drugą odsłoną The Last of Us nic się nie zmieniło. Jeden z pracowników otwarcie przyznał, że tytuł ten jest naprawdę znakomity, ale zostało to obarczone ogromnymi kosztami wśród ludzi."
Cóż, zaskoczeniem to nie jest. Rockstar, Naughty Dog, CD Project RED... wszędzie ludzie pracują zdecydowanie dłużej i poświęcają swoje życie osobiste, by sprawić innym "tylko" rozrywkę. Ciekawe, czy kiedyś to się zmieni. Crunch to najgorsza rzecz w branży gier. Firmy nawet jak starają się temu zapobiec, to i tak to nic nie daje. Tworzenie gier jest cholernie nieprzewidywalne i często gry tworzą też perfekcjoniści, którzy po prostu chcą pracować dłużej. Szczególnie w takich firmach jak powyżej.
0
@macio_944 ale ile pieniędzy zarobia :). Mi też się nie podoba jak zostaje dłużej w pracy, ale oni mają solidnie placone za to. A o długich wakacjach po produkcji nie muszę pisać. Jednego roku pracujesz w Naughty Dog, a drugiego w Ubisofcie. Dynamiczna branża.