La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1454 Culés

konto usunięte

2

"Powiedz na osiedlu" (2005)


"Na osiedlu" (2020)



Szkoda, że rap poszedł w tak złą stronę. O ile rap(?) / śpiew(?) / pomrukiwanie(?) kastrata można jeszcze nazwać RAPEM. Chociaż patrząc na niektóre komentarze na La Rambli, to wnioskuję, że niektórzy serio uważają to za rap i jeszcze próbują wmówić mi, że to ja nie mam racji :D

A abstrahując już od jakości ich muzyki. Dwaj młodzieńcy stylizujący się na badziorów, z z czego jeden to banan, który uciekał w bagażniku po własnym koncercie, a drugi bał się ustawić 1vs1 z Bezczelem. Śmieeeechy :D

1

@LuisSalvano Co rozumiesz przez slowo,,rap'' ?

1

@LuisSalvano Czasy się zmieniły, to i rap się zmienił

konto usunięte

1

@LuisSalvano Polski rap nie ma nic wspólnego z normalnym Rapem ciekawe kiedy ludzie to zrozumieją.Ja fanem rapu nie jestem ale słuchałem zagranicznego i jak słucham tych polskich "raperów" to po prostu ogarnia mnie śmiech :)

1

@LuisSalvano bo porownojesz dobry rap 2005 vs słaby rap 2020. A teraz weź takiego Aviego, Gedza czy Kaza(newschool) porównaj do Nowatora czy 18L( stara szkoła). Wychodzi, że teraz jest lepiej.

0

@Hushovt dobry jest tylko Mc wielki nos
-


konto usunięte

2

@zodiak_10 Nie zgodzę się. Zmienić to się zmienił np. rock, który nadal zachował swoją duszę, podobnie jak pop. A tego kawałka powyżej rapem naprawdę nazwać nie można. Przecież jeden wyje, a drugi mruczy coś jak eunuch (dosłownie). Pomijam już to, że rap to muzyka, a muzyka siłą rzeczy ma też bujać głową / powodować mimowolne tupanie nogą itp itd. A tutaj bit leci w tle, a oni coś stękają.

konto usunięte

0

@Hushovt Już bez przesady, bo polskich dobrych płyt z rapem wyszło wiele. Niestety mało z nich w ostatnich latach.

8

@LuisSalvano Niektórzy nie rozumieją ewolucji rapu. To już nie jest stricte rap. To trap podpinany pod rap, tylko po to, żeby było łatwiej to jakoś zdefiniować. Ma fajnie brzmieć, huśtać i bujać. Ma być rytm, chwytliwe rymy i tyle. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to naprawdę mi przykro.

Jeśli ktoś chce naprawdę dobry rap, to niech łapie się za Łonę, a nie narzeka na nowe pokolenie, bo to już "nie jest hip-hop".

konto usunięte

0

@nieprzysiadalnosc A czy kawałek powyżej ma rytm, fajnie brzmi, huśta i buja? Jeśli tak, to znaczy, że dożyliśmy czasów, kiedy można puścić jakikolwiek podkład muzyczny i do niego stękać (dosłownie STĘKAĆ). Ci ludzie nawet w bit nie byliby w stanie trafić, więc stękają bez ładu i składu do mikrofonu, przy okazji wydając dźwięki kastrata i uzupełniając to autotune'm. Heeeloooł...

konto usunięte

0

@Djzordon Nie trawię żadnego, z których mi podałeś. A Avi wygląda jak Petyr Baelish z "Gry o Tron".

2

@LuisSalvano przecież to stawiasz w takiej sytuacji jak ja bym wyciągnął jako piłkarza tych czasów Lingaarda i porównywał do Maradony, mówiąc ze kiedyś byli piłkarze, teraz ich nie ma.
Pro8l3m, Sokół, Taco, Łona, Dwa Sławy-Serio któryś z nich nie robi dobrego rapu? Sam tez lubię oldschool, ale chociażby technicznie wydaje mi sie ze obecni raperzy sa po prostu lepsi. Najpopularniejsi jak od zawsze robią rap który będzie słuchany, fajnym przykładem może być chociażby Otsochodzi. Wydał kozacki „slam”, mega oldschoolowy, który jakims mega hitem sie nie stał, potem poszedł w Noą szkole i nagle się zrobił bardzo popularny.
Ktoś już dawno powiedział że artysta to k*rwa, i ile nie w całości, to w jakieś części się z tym trzeba zgodzić ;p

3

@LuisSalvano Halo? Dzwoni 2005, mówi, że tęskni za przekazem.

Nie wchodzę w link, bo jeśli chodzi o stękających raperów, to znam jednego i domyślam się, że chodzi o Bedoesa. Nie jestem wielkim fanem jego muzyki, poza tym, że czasami sobie puszczę. Bedi ma to do siebie, że potrafi w to swoje, jak Ty to nazywasz, stękanie wpleść wiele dobrego tekstu i przekazu.

Zmieniły się czasy, zmienił się przekaz, zmienił się sposób ekspresji tego, co się czuje. Kiedyś robiło się rap, bo było się biednym, życia uczyła ulica, a dillerka była po to by przetrwać, a nie dla sportu, nawiązując do pewnego chopaczka z mojego rocznika.

Jeśli staniesz w miejscu, to nie zrozumiesz wielu kwestii i staniesz się próchnem, które nie będzie wiedzieć co i jak, a tego Ci nie życzę. Spróbujmy zrozumieć siebie nawzajem, szanujmy się i tyle. Peace.

konto usunięte

1

@nieprzysiadalnosc A jaki jest sens nagrywania ulicznych farmazonów przez banana i to jeszcze w stylu kastrata? No sorry, ale coś tu jest nie halo. I nie chodzi o sentyment do 2005. Jak chcą to niech sobie ten badziew nagrywają, tylko litości... w jakim celu na siłę zaliczają to do rapu? Równie dobrze mogli by powiedzieć, że nagrywają rock, albo blues i miałoby to tyle samo prawdy w sobie.

We wczesnych latach 2000 przeciętny małolat z podziemia nagrywał lepsze kawałki. Oczywiście zaraz zostanę tutaj rozszarpany, ale takie są fakty.

Wszedłem z ciekawości w komentarze. A tam sporo tego typu:
-"Tamten typ stracił zęby na osiedlu" - o kurde Szpaku, mistrzostwo, zajebisty wers!

-"Tamte 16-tki latają z brzuchem" - woow, kozacko Szpaku!

Podejrzewam, że siedząc na kiblu w 2 minuty wymyśliłbyś 4 lepsze, rymujące się wersy.

4

@LuisSalvano moim wyznacznikiem rapu zawszę będzie pan z Ciechanowa z Płońskiej 6.

0

@Rysiu To, że ty nie trawisz to nie oznacza, że nie są dobrzy

konto usunięte

1

@jeyx77x A co ja z policji, że mam ludzi po adresach rozpoznawać?

0

@LuisSalvano posluchaj se playboy carti

2

@LuisSalvano Ortodoksyjni fani Pink Floyd powiedzą, że Tame Impala nie ma nic wspólnego z muzyką psychodeliczną, choć ma w sobie wiele z psychodelicznych klimatów. Fani N.W.A. powiedzą, że Dre z późnych 00s to białe, ptasie gówno na czarnym Cadillacu rapu. Nie ma na to reguły. To konflikt czysto pokoleniowy. Każde pokolenie ma swój slang, którego nie zrozumie starsze pokolenie. Młodsze pokolenie jest inne i tego nie zmienisz. To, że piszczy, jak kastrat, to nie znaczy, że nie potrafi robić wartościowej muzyki. Dobrze poznaj twórczość, nim zaczniesz oceniać, bo true-school można uznać za patusiarski ryk pokolenia, które musiało kraść, żeby przeżyć, ale skądś mieli, żeby latać trzy metry ponad chodnikami? Coś śmierdzi? To chyba hipokryzja, Panie Luis.


konto usunięte

0

@nieprzysiadalnosc A kto powiedział, że true school to patusiarski ryk? Oczywiście, takie płyty też powstawały. Było jedno sporo bardziej wartościowych. Fenomen, Endefis, Grammatik, solówki Pezeta. A wiesz jaki był wspólny mianownik tych płyt oraz "patusiarskiego ryku"? To, że wykonawcy RAPOWALI, nawijali w sposób bujający głową. Rap, rap, rap. U tego Bedoesa w powyższym kawałku to prawie rymów nie ma, typ coś tam jęczy ledwo pod nosem, jakby dopiero co przeszedł zabiegł kastracji. Jak pojawi się kiedyś wersja bez podkładu muzycznego to odpal go sobie. Niczym nie będzie się to różniło od tego, jakbyś zobaczył jakieś płaczące 8-letnie dziecko i poprosił je o wyjaśnienie, co się stało. Sorry, ale nikt mnie nie przekona, że to jest muzyka, a już na pewno nie rap. To jest mniej więcej coś na zasadzie, jak swego czasu nastolatki zaliczały Blog 27 do rocka.

0

@Djzordon a gdzie ja tak napisałem ;-;
@nieprzysiadalnosc no nie no, ale Pink Floydów to nie porównujmy do nikogo :V

3

@LuisSalvano Rap można porównać do sztuki. Nie wiem czego uczysz, ale trochę polskiej poezji trochę kojarzysz, prawda? Z jednej strony masz renesans czy romantyzm pełny podniosłych epitetów, pięknych rymów, a z drugiej masz awangardy i powojenną/nowożytną poezję przesiąkniętą wierszami białymi czy wręcz różewiczowskimi.

Wszystko ewoluuje i trzeba to zaakceptować. Niektórym to przychodzi łatwiej lub niezbyt. Każdy z raperów się zmienia. Pezet, który jest uznawany za jednego z największego z kozaków polskiej rapgry, też się zmienił.

1

@Rysiu No tak, Floydzi to zupełnie inna klasa. Poza tym, chyba jeśli chodzi o Ramblę, to znany jestem jako fanboy tej grupy xD

konto usunięte

0

@nieprzysiadalnosc Ok, bardzo trafnie napisałeś o różnych epokach. Parafrazując omawiany przez nas temat rapu, to tak jakby Sapkowski pisał powieści i wmawiał wszystkim, że to są treny. Ktoś, kto jest fanem Kochanowskiego raczej poczułby się "dziwnie". To samo z tymi Bedoesami i innymi przyraperami, którzy swoją twórczość nazywają rapem.

0

@nieprzysiadalnosc ajajaj im więcej czytam tym bardziej Cię lubię kolego ;>
A co do samego wątku artysty. Już Gombrowicz ile lat temu widział i napisał w ”Transatlantyku” ze Polacy wiecznie żyją przeszloscia i tradycja, co tylko szkodzi?
Serio Ci wszyscy mlodzi raperzy dalej powinni rapować o ulicy, podwórkach i życiu na osiedlu? Come on, tamten rap miał swój klimat ale był kamieniem łupanymi tego rodzaju muzyki w jakiś 90% przypadków(chociaz oczywiście były wyjątki jak WWO czy OSTR).
Już Pezet poszedł w całkiem nowa stronę i podkreślał przy tym ze jest z ostatniego pokolenia skażonego PRL, i dzięki Bogu. Nie wiem czy nowi raperzy są lepsi, kwestia subiektywna, ale raczej maja bardziej otwarte głowy. I wiadomo ze rapują, żeby sie sprzedało, a wiadomo-Spora cześć słuchaczy RAPu nie jest wymagającym odbiorcą.

1

@LuisSalvano generalnie to się lekko z tobą zgodzę. Ale tak jak pisał kolega wyżej to możesz podpiąć pod trap. Sam nie lubię trapu, czy raperow typu Bedoes, ale mówienie że Que nie jest raperem, jest IMO mocno śmieszne. Obczaj sobie chociażby jego album z Eripe „Płyta roku”, może zmienisz zdanie ;)

3

@LuisSalvano na wstępie zaznaczę, że nie mam zamiaru do niczego cię przekonywać, po prostu podzielę się swoją opinią ✋

piszesz o najbardziej niekomfortowych akcjach dzisiejszych raperów, przywołując akcję z bagażnikiem. ok, to było rzeczywiście całkiem śmieszne ale biorąc pod uwagę, że gość miał wtedy 18 lat, a jego przeciwnicy grubo ponad 30 i byli w kilku, to optyka sytuacji jest nieco inna.

wróćmy do sytuacji z 2010 roku w Londynie, gdzie Molesta grała koncert. Włodi dostał przysłowiową "sztukę", prawie się popłakał, żaden z kolegów mu nie pomógł i nastąpiła brzydka weryfikacja ulicznego rapu. a takich sytuacji historia zna mnóstwo.

wyjaśnijmy sobie termin "banan". według mnie to dzieciaki z najnowszymi iphone'ami ze strzeżonych osiedli, utrzymywani przez rodziców do 30-tki.

i nie, nie podoba mi się do końca muzyka Bedoesa, ale osiągnął to sam, konsekwencją i warto czasami spojrzeć szerzej na niektóre sprawy.

co do samej dyskusji - dzisiaj rap jest o wiele bardziej melodyjny i rytmiczny dlatego też teksty nie są nie wiadomo jak bardzo rozbudowane merytorycznie (chociaż nadal takie znajdziesz). przede wszystkim rap był kiedyś o wiele bardziej smutny. dzisiaj w dobie internetu i wszechobecnej rozrywki, jadąc samochodem do pracy, masz ochotę złapać dobry vibe i pośpiewać niż myśleć o szarej rzeczywistości bloków jak kiedyś.

1

@LuisSalvano Czas niech będzie wyznacznikiem tego, co jest tworzone w sztuce czy muzyce. Zmieniają się czasy, potrzeby, sposób postrzegania świata. Wszystko ma swoje plusy i minusy. Uwielbiam stary rap, bo się na tym, w pewnym stopniu, wychowałem ale lubię też puścić sobie bardziej wartościowych raperów nowego pokolenia, którzy mają otwartą głowę na nowe bity, styl lub po prostu chcą być sobą w tym, co robią. Uważam, że większość tego wszystkiego, co teraz jest wypuszczane nie ma większej głębi, ale jak już mówiłem, to już nie jest stricte rap i trzeba to po prostu sobie uświadomić, żeby nie być czerstwą pajdą w bochenku, który nazywamy społeczeństwem.

konto usunięte

4

@LuisSalvano już pomijając wszystko bo nie chce mi się pisać z takim ignorantem to Bedoes gdy uciekał miał 17 lat bo mu 30 letnie karki groziły "że albo odwoła mu koncert albo pęknie mu dupa" ale ty byś napewno wyskoczył na fajcika. A jak jesteś wstanie napisać lepsze teksty w toalecie to trochę ci w życiu nie wyszło skoro jesteś uciekającym przed kanarami nauczycielem.

2

@LuisSalvano Chooopie, uwielbiam takich ludzi co im się czas zatrzymał na tym "jedynym, słusznym, prawdziwym rapie". Razi jak skurczybyk używanie przez Ciebie określenia "banan" w stosunku do człowieka, do którego to w ogóle nie pasuje, o kastracie to już nawet nie wspominając bo nie wiem co to ma do rzeczy, kto jaki ma głos xD Wypominanie akcji z przeszłości to też słabe, jeśli już to zagłębiaj się bardziej w temat. Swoja droga często sam już wolę posłuchać czegoś nowego, niż wypisywać jaki to ten nowy rap/trap jest zły i niedobry, kiedyś to było. Jak kolega wspomniał to już bardziej trap niż rap a i starszy potrafił mieć niewiele z nim wspólnego. Kiedyś wcale nie było tak kolorowo i idealizowanie tego co było jest co najmniej idiotyczne, jakie czasy taki rap jak to mówią :D Jeśli rap poszedł w złą stronę to wystarczy spojrzeć na to jak rozwinęli się przedstawiciele dawnej "starej szkoły", czas się otworzyć na nowości albo przyjąć do wiadomości, że wszystko idzie z duchem czasu tylko ty gdzieś przysnąłeś :D

1

@LuisSalvano "Elwis Picasso" polecam tym, którzy twierdzą że dziś już nie ma "prawdziwego" rapu. A w tym przypadku nawet hip hopu, a nie tylko rapu

0

@nieprzysiadalnosc Ale jak komuś siedzi Łona, którego uwielbiam to z młodszych graczy podobny styl nawijki ma Taco i Mata moim zdaniem i również polecam

konto usunięte

0

@kubinho1032 Ero to wiadomo, że mistrz od zawsze i chyba nikt tego nie podważa :D

konto usunięte

0

@13th Panie no, jezeli jest bananem to czemu nie nazywać rzeczy po imieniu? Głos też ma coś do rzeczy, bo wziął udział w kawałku rzekomo agresywnym i o ciężkiej tematyce (banany bawiące się w getto) i "nawinął" jak kastrat ledwo dukajac słowa.

I o czym oni takim nawinęli? O tym, że ktoś na osiedlu stracił zęby, albo nastolatka zaszła w ciążę? Przecież to żadna nowość i nic szokującego. A ludzie w komentarzach się jarają, że super tekst. Jeżeli już chcieli nagrać coś w oklepanej tematyce, to chociaż mogli to zrobić w sposób nie przypominający występu patusa na przepustce z psychiatryka i kastrata. Tam tylko zabrakło gościnnej zwrotki Majki Jeżowskiej.

konto usunięte

0

@Lord_Vader Powiedział typ z Bonusem na profilowym zdjęciu :D

Ja wiem, że w kwestii rapu jesteś oczywiście maesterem i posiadanie innego zdania świadczy o ignorancji drugiej osoby. Jednak wybacz proszę, że bawi mnie, kiedy bananowy dzieciak nagrywa takie utwory jak ten powyżej o jakiejś osiedlowej tematyce, o tym, jak to chłopaki biegają z kastetami, a gdy przyszło co do czego to tych chłopaków nigdzie nie było. Ani w trakcie akcji z bagażnikiem, ani po niej.

Tak, napisałbym lepsze wersy w kilka minut. Za malolata się pisało i nawet coś nagrywało, bo robiłem to z pasji, podobnie jak wiele innych osób. Jeżeli ty miałbyś problem z napisaniem lepszych linijek, to pan nauczyciel może udzielić ci korepetycji.

PS wolę uciekać przed kanarem niż w bagażniku przed ludźmi, którzy rzekomo "robią laskę" ;)

konto usunięte

0

@LuisSalvano jakim Bonusem? xdd

konto usunięte

0

@LuisSalvano a i jeszcze mi napisz kto jest tym bananowym dzieckiem

konto usunięte

0

@codemat Ok, Nb bycie bananem nie zakazuje robienia rapu i dobrym przykładem jest (a raczej był) Tede, który swego czasu nagrywał super płyty. Przy okazji nigdy nie wypierał się bycia bananowcem. Czy słyszałeś, aby nagrywał kawałki jak ten, którego link wrzuciłem? Raczej nie. I jak chciałbym posłuchać kawałka tylko do bujania głową to bym sobie puścił np BLASK jego autorstwa.

Bedoes uciekał w bagażniku, co całkowicie koliduje z tym, o jakich on ludziach nagrywa kawałki i na kogo się stylizuje. Nie jestem fanem Dixonow, jednak nawet takie proste chłopki z bloków szybko go zweryfikowały. Gdzie ci wszyscy ulicznicy i mafie od Bedoesa? Wszyscy siedzieli jak mysz pod miotłą. Gość nie jest autentyczny i na dodatek nie nadrabia tego przynajmniej dobrym flow, czy ciekawymi tekstami.

konto usunięte

0

@Lord_Vader Nie wiem, typ z profilowego zdjęcia wygląda jak on. Może to nie on, ale podobny.
A o kim rozmawiamy, że nie potrafisz sam się domyślić, kto tym bananem jest?

0

@LuisSalvano Tutaj też komuś ucięli co nieco :/

Jeiiiijeeee znowu będę feejm mieeeć


konto usunięte

0

@nieprzysiadalnosc Tak jak wspomniałem - chodziło mi starsze kawałki Tedego. Jego ostatnią słuchalną płytą jak dla mnie było "Esende Mylffon" oraz beef z Płomieniem, czyli tak powiedzmy do 2007 roku trawię, a nawet lubię jego kawałki.

0

@LuisSalvano czyli po prostu zatrzymałeś się w 2007 i cokolwiek by nie wyszło i jakkolwiek brzmiało, to i tak powiesz "ehhh, kiedyś to było". to trochę jak nasi dziadkowie "ee tam internet, telegazeta lepsza". prawda jest taka, że dzisiejszy rap jest 2 poziomy wyżej i w wywiadach przyznają to nawet ci, o których mówisz, że byli prawdziwymi raperami.





śpiewane refreny to dzisiaj już normalność i nie ma w tym nic rewolucyjnego.

konto usunięte

0

@codemat Nie twierdzę, że nie wyszło później już nic dobrego, a jedynie, że mniej dobrych płyt już wychodzi. Zwłaszcza tych stricte rapowych. Ja nie mam nic do eksperymentowania, czy łączenia gatunków (np. Peja i Sweet Noise), jednak to wszystko musi być w granicach dobrego smaku i nie zatracać pewnych czynników, które świadczą o tym, że to nadal jest rap.

1

@LuisSalvano Jezeli twierdzisz, ze bedoes jest bananem to nie ma sensu nawet zaczynac z Toba dyskusji na temat rapu.

konto usunięte

0

@LuisSalvano Bedoes który wychowywał się bez ojca i mieszkał z babcią bo mama pracowała w Anglii jest bananem? Czy może Szpaku który wychował się na blokach?

konto usunięte

0

@LuisSalvano nie masz nic do powiedzenia?

konto usunięte

0

@Lord_Vader On ci tak powiedział? Haha, zabawne. Wierz dalej bezgranicznie bananowi w czapeczce Gucci. A co do szpaka - faktycznie, samo mieszkanie w bloku sprawia, że jest ulicznikiem, bo przecież każdy z bloku to Paris bez perspektyw, hahaha.

konto usunięte

0

@LuisSalvano dobra xd z ciebie

konto usunięte

0

@Lord_Vader Z twoich ust to brzmi aż nad wyraz komicznie. Coś jak analfabeta wtórny śmiejący się z kogoś, kto popełnił literówkę :D


Masz chłopie pierwszy lepszy kawałek i to damski, do którego bananowy eunuch ani tamto ptaszysko się nie umywają. Jak widać można podśpiewywać i eksperymentować, ale nadal bujać głową słuchacza i nie brzmieć jak kastrat.

Praw swoje kazania rapowe dalej, ale już nie mi.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: