- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1649 Culés
Gorące dyskusje
KamQiX
78
Czerwona kartka za zasłanianie ust to najbardziej absurdalny przepis jaki wprowadzono w tym... » Czytaj dalej
22 odpowiedzi
heniusss
35
Macie czasami tak, że czytacie czyjś post i zaczynacie pisać odpowiedź po czym myślicie “po... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
marcin62
8
https://twitter.com/BostonTea84/status/2067856263208173992Generalnie dziwi mnie tak agresywna... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1649 Culés
3
zniszczmy wszystko ehh
https://tech.wp.pl/morswin-kalifornijski-jeszcze-w-tym-roku-wyginie-pora-pozegnac-to-zwierze-6410192559302273a
5
@MarioVeB!
Ludzie też niedługo wyginą, a natura się odrodzi z nowymi gatunkami.
0
@Odesseiron Raczej my tego nie dożyjemy i prawnuki raczej też nie.
3
@Odesseiron Wybacz, ale opowiadasz kompletne banialuki. Pod koniec XIX wieku wieszczono koniec ludzkości z powodu zbyt dużej liczby końskich odchodów, a co z tym się wiąże możliwości rozprzestrzeniania zakażeń. W XX wieku, w latach 70 i 80-tych były modne brednie o rzekomym przeludnieniu świata. Jak już obecnie wiemy były to tylko histeryczne wizje. Teraz popularne jest wieszczenie końca świata i ludzkości z uwagi na ocieplenie klimatu. Co jest takim samym absurdem.
0
@Stoiczkow któryś z tych czy innych absurdów pewnie kiedyś się spełni.
A co do ginących gatunków, to zazwyczaj naukowcy pobierają ich dna itd. po czym prawdopodobne jest odnowienie danych stworzeń.
1
@Tom0VeB Raczej nie. Każdemu się wydaje, a przynajmniej chce w to wierzyć, że żyje w czasach "ostatecznych", wyjątkowych, przełomowych, czy też apokaliptycznych. Człowiek przez to chce nadać swojemu istnieniu na tym padole dodatkowego znaczenia, że jest akurat może niewielką, ale jednak składową wyjątkowych wydarzeń.
Jeżeli tylko nie będziemy krepować pomysłowości, zaradności, przedsiębiorczości ludzkiej, to wszystkie wyzwania, które obecnie wydają się dla szarego człowieka nie do przezwyciężenia, staną się w przyszłości jedynie etapem rozwoju. Tak jak było to wielokrotnie w przeszłości.
1
@Stoiczkow Gadasz bzdury. Mi się nie wydaje, ze żyję w czasach ostatecznych, apokaliptycznych czy innych. Ludzkość kiedyś przestanie istnieć, kwestia czasu. Nie wiem, czy będzie to za 100, 1000 czy 100000 lat.
0
@Odesseiron Po pierwsze napisałeś w poście do którego się odnosiłem - "ludzie też niedługo wyginą". A teraz w odpowiedzi do mnie wygodnie dla siebie rozciągasz na - "100, 1000 czy 100000 lat".
No i przy tej niekonsekwencji, piszesz, że gadam bzdury. Ja nie twierdzę, że dokładnie Ty uważasz iż żyjesz w czasach wyjątkowych, "ostatecznych". Uważam, że geneza powtarzania tego typu przesądów od zarania dziejów ludzkości jest taka sama.
0
@Stoiczkow a co to jest tysiąc, czy sto tysięcy lat dla tej planety, dla natury? Chwila. To jak sekunda w życiu człowiek.
0
@Odesseiron Kategoryczne przekonanie o zgubie gatunku ludzkiego nie ma absolutnie żadnych racjonalnych przesłanek w empirii. Człowiek od początku swojego istnienia zawsze był w stanie pokonywać kolejne bariery, przeszkody jakie napotkał na drodze rozwoju. Oczywiście można się poddać nihilistycznej wizji przyszłości pewnej zguby, która praktycznie w każdym wieku miała swoje odsłony, a można widzieć szklankę do połowy pełną. Czyli ludzkość, która się rozwija i dzięki swojej największej potędze, czyli wiedzy i umysłowi jest w stanie przeciwstawić się wszelkim wyzwaniom.
Oczywiście absolutna zagłada ludzkiej rasy nie jest zupełnie niemożliwa. Jednak jest o wiele mniej prawdopodobna, według doświadczeń z przeszłości, od wejścia ludzkości na kolejny poziom rozwoju.