- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1439 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
57 odpowiedzi
BorzyKrzys
38
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
FcPortoFan1999
4
Mocny start młodej Rosjanki.Mniej błędów i ciekawsze zagrania.
16 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1439 Culés
3
Lubię filmy Tarantino, ale moim zdaniem "Pewnego razu w Hollywood" jest jego najsłabszym. Historia nieciekawa, dużymi fragmentami wręcz nudna. W porównaniu do jego poprzednich filmów, to ten jest przereklamowany. Obsadzenie w głównych rolach gwiazd ( di Caprio rewelacyjny ) nie jest gwarancją sukcesu, bo sam film uważam za przeciętny i nie mam zamiaru szukać w nim "głębi", bo po prostu jej tam nie ma.
Ale o gustach się nie dyskutuje.
Teraz na tapetę biorę "Irlandczyka", który też jest chwalony, ale jestem pełen obaw po "hicie" Tarantino...
0
@norbi77 na tapet.
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@norbi77
A mnie się podobał. Obejrzałem 2x. Tutaj napisałem parę rzeczy na ten temat:
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-7935430
0
@norbi77 w tym filmie nie chodzilo o historie(fabule), fatk ze na nia narzekasz ze nudna swiadczy ze w ogole nie zrozumiales filmu. once upon a time in hollywood to po prostu spojrzenie tarantino na hollywood lat 50 i 60 i produkowane w nim filmy, aktorow, kulture. fabule ma tu znaczenie na ostatnim miejscu
2
@DoctorSleep I tu się właśnie mylisz. Film musi mieć fabułę nie ważne o czym opowiada to fabuła właśnie sprawia, że film oglądasz z wypiekami na twarzy albo Cię po prostu historia nudzi bo jest kiepsko napisana. I tak jest w tym przypadku. Gdyby ten film od początku do końca miał być gloryfikacją starego Hollywood może by coś z tego wyszło ale Tarantino postanowił dołożyć do tego historię Mansona, która była po prostu kiepska i płytko przedstawiona. Co nie zmienia faktu, że i tak film jest dobry ale zgadzam się z kolegą najsłabszy w historii Tarantino. W "Nienawistnej Ósemce" też miałeś przedstawione problemy Stanów, ale tam było to tak napisane, że każdy dialog chłonąłem jak gąbka i tamten film mógł by trwać nawet 5 godzin z samym gadaniem a ze względu na dialogi nie nudził by ani na chwilę.
1
@DoctorSleep Ale co niby ciekawego było w tym filmie?
Upadły aktor, który chce wrócić na szczyt?...i to ma być arcyciekawe?
Poza tym zrobione tak nieudolnie, że byłem zaskoczony, iż kręcił to Tarantino. Moim zdaniem próbował zrobić coś ambitnego, ale mu się nie udało.