- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 769 Culés
Gorące dyskusje
macio_944
24
Na bank wyolbrzymiony problem i Braun oraz prawica nie sprawiają, że pod tym kątem jest coraz... » Czytaj dalej
48 odpowiedzi
Sysia11
6
Harry mega statystyki zasłużył na ZP a jak nie to Dembele bo LM i 6 goli na turnieju. Fajnie... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Zoker
11
Nie ma jednego oczywistego kandydata do wygrania ZP, ale przyznanie tej nagrody Rodriemu to będzie... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 769 Culés
10
Wczoraj po raz drugi obejrzałem sobie w całości "Once upon a time in... Hollywood" Tarantino i muszę powiedzieć, że podobał mi się bardziej niż za pierwszym razem. Po wyjściu z kina byłem trochę skonsternowany, mimo że klimat filmu bardzo przypadł mi do gustu. Długie ujęcia z Pittem jadącym samochodem, agresywne cięcia akcji, brak jakiejś spójnej struktury... trochę mnie to uwierało. Jednak wczoraj zobaczyłem w tym wszystkim jakiś sens, jakąś spójną całość. Dodatkowo w filmie jest tyle nawiązań do tamtych czasów, jak i do reszty filmów Tarantino, że jest to aż niesamowite. Podoba mi się również to, że można ten film dowolnie interpretować, przez co dyskusja o tym filmie może trwać godzinami. A sam film wydawał mi się jeszcze bardziej wzruszający, szczególnie przez oddanie hołdu Sharon Tate.
Jedyny zgryz jaki miałem to końcówka. O ile za pierwszym razem było to bardzo zaskakujące i po prostu śmieszne, o tyle teraz wydaje mi się to może zbyt przerysowane... no ale to jest Tarantino, tutaj przemoc jest zawsze mocno przerysowana. A końcówka miała poniekąd ośmieszyć bandę Mansona.
No i po raz kolejny zachwycony byłem muzyką i dobraniem muzyki do odpowiednich scen. Coś pięknego. Sami zobaczcie, początek filmu, szczególnie moment od 3:05:
0
@macio_944 W jakim kinie oglądałeś? Myślałem, że nigdzie już nie można obejrzeć.
0
@Chakalaka
W Multikinie, ale to w sierpniu :P
Teraz, wczoraj oglądałem na kompie :)