- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1205 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
23
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Roobo
2
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Eklerek
11
Oglądam miodowe lata dla fabułyhttps://zapodaj.net/images/f978cd82a0b93.jpg
18 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1205 Culés
0
Ile można gadać o tym meczu, o którym już wszystko zostało powiedziane.
Więc zacznijmy temat "Łatwiej jest napisać dobrą książkę czy nagrać dobry film".
IMO trudniej jest zrobić dobry film, aniżeli dobrą książkę. Czemu? Ponieważ na dobry film składa się więcej rzeczy. Scenariusz, reżyseria, scenografia, muzyka czy aktorstwo, a to i tak nie jest wszystko. Więc dużo więcej osób musi dać z siebie 100% jak nie więcej, żeby projekt się udał.
A jakie jest wasze zdanie? Dołączam ankietę do tego: https://www.strawpoll.me/18658117
0
@Grzesior667 oczywiście, ze film
1
@Grzesior667 Ja nie oceniam. Dwie po prostu skrajnie różne rzeczy i obie są po prostu trudne.
1
@Grzesior667 Wydaje mi się, że książka zawiera to wszystko w sobie: scenariusz, dźwięk, scenografia czy aktorstwo. Wiadomo, książka jest dużym zlepkiem wyrazów, ale mimo wszystko napisać książkę w taki sposób, aby dokładnie odzwierciedlała wizję autora jest bardzo ciężko. Na ekranie możesz pokazać piękno krajobrazu, niesamowite ujęcia, a przy książce musisz to doskonale opisać, żeby nie wyszło zdanie typu "Przede mną był pagórek, a za pagórkiem płynęła rzeczka rzeczka". Książki opierają się na wyobraźni piszącego, ale przede wszystkim na tym, żeby przelać tę wizję autora tak, żeby odbiorca widział to, co pisarz chce przedstawić.
0
@Grzesior667 Zdecydowanie film, bo nie wystarczy tylko stworzyć w głowie dobrej historii, ale dopasować właśnie odpowiednio klimatyczna muzykę, zaangażować odpowiednich aktorów, i przekazać im swoją wizję, wyszukanie sobie miejsc do kręcenia ujęć i wiele wiele innych, ale dobrej książki też nie napiszesz jak nie potrafisz ująć w słowa swojej historii.
0
@nieprzysiadalnosc Zawiera, ale jest to wszystko w rękach jednej osoby. I czy nie łatwiej jest wymyślić sobie dany krajobraz niż znaleźć jego odpowiednik w realnym świecie?
0
@Grzesior667 Zdecydowanie książkę. Zauważ, że nad każdą książką do momentu wydania pracuje tylko jedna osoba.
I nie jest to proste napisanie i tyle. Musisz miesiące poświęcić na fabułę, postacie, a potem musisz napisać to w odpowiedni sposób. Żeby było widać (teraz ci napisze tak fachowo) natchnienie, fenomenalne tworzenie zarysu historii oraz wykute rzemiosło pisarskie, opanowanie wszystkich zasad pisania. I wszystko robi tylko jedna osoba, czego nie można powiedzieć o filmie.
Sam jestem w trakcie pisania swojej pierwszej beletrystycznej książki więc no wiem jakie to jest trudne i wyczerpujące.
1
@msmsms Dlatego książka jest łatwiejsza do zrobienia. Wszystko w rękach jednej osoby i to od niej zależy czy zepsuje czy nie. A przy filmie pracuje więcej osób i nikt z nich nie może popełnić błędu. Scenariusz będzie lipny? Aktor sam nie pociągnie filmu. Aktorstwo będzie na słabym poziomie? Scenariusz nic nie wskóra.
0
@Grzesior667 Tu się zgodzę. Ale miałem na myśli to, że jeśli wszystko robi jedna osoba to się zapracuje bardziej niż właśnie np aktor czy reżyser filmu.
2
@Grzesior667 A w przypadku filmu w rękach, którzy się na tym znają i ich wystarczy odpowiednio pokierować. Zrzuca to z ciebie ciężar znani się na czymś lub nauczenia się tego. Na przykład w książce jeżeli opisujesz fabrykę i chcesz to zrobić dobrze, to albo się wypytujesz kogoś albo sam studiujesz ich architekturę, wyposażenie, plan miejsc. W filmie po prostu to zlecasz.
A krajobrazu nie trzeba szukać, aż tak dokładnie. Raz, że oczywiście to też zrobi jakaś firma, która załatwi potem pozwolenia na kręcenie i inne pierdoły z tym związane, to różne elementy wizji można wygenerować komputerowo, po prostu zrobić, odległe rzeczy robiące za tło są często malowane.
0
@msmsms Patrząc osoba/praca to przy książce jest więcej roboty na osobę.
@sebasek99 Miałeś nie oceniać. :D
Ale pisarz też ma osoby, które mu pomagają. Redagują tekst etc.
Tak można wygenerować, ale to też nie jest łatwe do zrobienia.
2
@Grzesior667 Najcieżej zekranizowac dobrą książkę którą spełni oczekiwania czytelników i widzów zarazem.
0
@Grzesior667 To też zależy. W tych czasach dużą robotę wykonuje technologia i nietrudno jest o wspaniałe ujęcia.
0
@Grzesior667 Z drugiej strony w filmie pewne niedostatki możesz zatuszować efekciarstwem. Oczywiście z punku widzenia organizacyjnego, logistycznego film jest dużo trudniejszy. Ale moim zdaniem patrząc na dzieło jako takie, książka jest trudniejsza. Wybacza mniej błędów i ma w zdecydowanej większości wypadków trudniejszych, bardziej wymagających odbiorców.
0
@Grzesior667 Redakcja wyeliminuję tylko błędy gramatyczne, literówki. Może się zastanowi nad jakimś konkretnym zdaniem. Czy ono oddaje dobrze, to co chce przekazać autor lub poduma nad rozwojem któregoś bohatera. Tak czy inaczej nadal, to będzie jednak w 90% praca jednej osoby.
Taka głębsza redakcja to również rzadka sprawa i praktycznie też ma miejsce tylko, gdy się jest ważnym klientem wydawnictwa. Jak nie sprzedasz kilku bestsellerów, to możesz liczyć, co najwyżej na dopisanie brakujących ogonków w"ą" ;p
0
@sebasek99 A czy scenariusz nie można nazwać książką? Tak samo masz wszystko opisane każde miejsce czy postacie.
0
@Grzesior667 Raczej nie skoro scenariusza filmowego się nie zalicza do dramatów, a jako coś oddzielnego (pewnie z powodów, że to jest jednak tylko szkic fabuły). Jeżeli rozumieć słowo "książka" jako literatura. Jako przedmiot, to dopiero, gdy coś osiągnie, to się czasami niektóre scenariusze wydaje jako takie książeczki lub jest w jakiś zbiorach.
0
@sebasek99 No w sumie. Ake można nazwać go taką wykastrowaną książką.