La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1299 Culés

konto usunięte

18

Całkiem fajna ciekawostka o byłym kapitanie czerwonych diabłów:

Cantona był kapitanem Manchesteru United, który już samą obecnością na boisku napędzał innych do lepszej gry. Dodawał im pewności siebie. Postawiony kołnierzyk, siódemka na plecach, elegancka, ale i twarda gra - to zbudowało jego legendę na Old Trafford. Legendę piłkarza przedziwnego - lidera, aktora, poetę i autora słynnego kopniaka. Z wielkim respektem traktowali go członkowie słynnego pokolenia "Class 92". Paul Scholes, David Beckham, bracia Phil i Gary Neville, Nicky Butt, Ryan Giggs - wszyscy oni patrzyli na Cantonę, jak na starszego brata. Oto jedna z anegdot Roya Keana, która pokazuje jakim kapitanem był King Eric.

Kiedy jeszcze nie było czegoś takiego, jak "prawa do wizerunku" - piłkarze na koniec sezonu dostawali skromne kwoty za występy w jakichś reklamach, eventach, czy innych tego typu rzeczach. Po jednym z sezonów piłkarze Manchesteru United zarobili dokładnie po 800 funtów za podobne usługi. Dla bardziej doświadczonych graczy - były to drobne. Dla dzieciaków z "Class 92" była to jednak spora suma, bo mieli jeszcze mleko pod nosem i dopiero zaczynali pukać do szatni seniorów. Zawodnicy postanowili się zabawić i wszystkie czeki wrzucili do kapelusza. Ten, którego czek zostanie wyciągnięty na koniec - miał zgarnąć całą sumę. Nie wszyscy młodzi zawodnicy wzięli w tym udział, bo 800 funtów to było dla nich dużo. Dwóch nastolatków - Paul Scholes i Nicky Butt - wrzuciło swoje czeki. Kto miał największe szczęście? Oczywiście Eric Cantona.

W sumie zarobił ponad 16 tysięcy funtów, wziął czeki i pojechał do domu. Był jednak największą gwiazdą United, więc w ogóle go to nie grzało. Bardziej chodziło o satysfakcję ze zwycięstwa. W następny dzień wszyscy podniecali się wczorajszym konkursem i zaczepiali Erica. Był już na to przygotowany. Spieniężył czeki i przywiózł do ośrodka całą kasę w gotówce. Przy obecności wszystkich - podzielił ją na dwie kupki. Wszyscy zastanawiali się - co tutaj jest grane, co on w ogóle wyprawia. Wszystko było doskonale przemyślane. Osiem tysięcy dla Paula Scholesa i osiem tysięcy dla Nicky'ego Butta. Cantona wypalił tylko: "Ci dwaj mieli jaja, żeby przyłączyć się do zabawy, chociaż wcale ich na to nie stać".

Via Ekstraklasa Trolls

konto usunięte

0

@BykFCB Via Ekstraklasa Trolls nie dopisałeś ;).

konto usunięte

1

@Chwytliwy o dzięki za czujność :D

konto usunięte

1

@BykFCB Ach... uwielbiałem Cantonę.

0

@BykFCB Król Eric co to był za zawodnik to poezja. Jeden z najlepszych i do tego z charakterem jak mało kto. Brakuje dziś takich piłkarzy.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?