La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1430 Culés

38

Mourinho w 2016: "Za 5 lat Messi będzie miał 35 lat i wszyscy będziemy płakać z tego powodu"
Piękne słowa i jakże smutne mając na uwadze upływający czas.
Sam mam lat niecałe 20. Nie dane mi było oglądać wielkich piłkarzy w przeszłości. Nie oglądałem na żywo Di Stéfano, Pelégo, Maradony, Cryuffa, van Bastena, Ronaldo, czy nawet Zidana czy Ronaldinho za najlepszych lat. I powiem szczerze: kiedy sobie pomyślę że w sumie to szkoda. Chciałbym ich oglądać i podziwiać. Zawsze kiedy taka myśl mi przyjdzie do głowy przypominam sobie że żyję w czasach najlepszego piłkarza w historii.
Piłkarza kompletnego, niezwykłego, genialnego i wybitnego. Przy tym piłkarza który jest wzorem. Na boisku, gdzie mimo nieustannych fauli ze strony rywali, popchnięć, kopnięć, podcięć, uderzeń nie upada. Z całych sił walczy aby utrzymać się na nogach. Przypomina tym zachowaniem małego chłopca który gra na boisku z kolegami i nie myśli o rzutach karnych czy wolnych, chce po prostu GRAĆ. Bo kocha to robić i potrafi to robić jak nikt dotychczas. Poza boiskiem również może być wzorem, nie bywa często w mediach, nie tworzy skandali, żyje sobie spokojnie ze swoją partnerką którą zna przez całe życia, ma z nią trójkę dzieciaków.
Wbrew powszechnej opinii młody Messi nie miał łatwego początku kariery. Mimo nadnaturalnych zdolności piłkarskich ciążyła mu pewna przypadłość. Karłowatość przysadkowa. "Pani syn jest za mały aby grać w piłkę" - miała usłyszeć matka Messiego od pewnego lekarza. Młody Leo musiał bardzo szybko dojrzeć, musiał zdać sobie sprawę że bez kuracji jego marzenie się nie spełni. I tak młody dzieciak, żył sobie jak inne dzieci. Zapraszał kolegów do domu na wspólną grę na konsoli. Jednak na parę minut zawsze gdzieś znikał. Ukryty przed wszystkimi którzy mogliby zobaczyć jego łzy wstrzykiwał sobie serię bolesnych zastrzyków w udo. Nie chciał tego robić, ale wiedział że bez tego nie będzie w stanie grać w piłkę.
Gdy pieniądze się kończyły i wraz z nimi kończyła się nadzieja, do gry wstąpiła Barcelona. Pojawiła się niczym dar z niebios, mając dla Leo ofertę wręcz idealną: my zapłacimy za leczenie a ty będziesz grał dla nas. 13 letni chłopiec wyruszył w długą podróż za ocean. Bez rodziny, bez przyjaciół. Trafił do kraju w którym mówi się dziwnym językiem. Introwertyczna natura nie ułatwiała aklimatyzacji. Siedział sam, cichy, smutny. Miał tylko jedno marzenie - grać w piłkę.
Pierwsze spotkanie z nowymi kolegami nie było dla niego łatwe. Śmieszył ich niski wzrost i jego problemy z mówieniem, nawet gdy się czasem odezwał to nie byli w stanie go zrozumieć przez wyraźny argentyński akcent. Wszelkie śmiechy ustały wraz z nadejściem pierwszego treningu. Leo nie mówił wiele słów, ale przemawiał tam gdzie potrafi to robić najlepiej - na boisku.
Lata mijały a Messi jakby się nie zmienił. Dalej jest cichy, skromny, wydaje się zamknięty w sobie. I dalej zdaje sobie sprawę że najlepszym mówcą jest nie przed kamerą tylko na boisku.
Największym jego problemem jest on sam. Przyzwyczaił nas wszystkich do rzeczy niezwykłych. Jak słusznie mawia Ray Hudson: "z Messim szaleństwo staje się rutyną". Na większości osób nie robią wrażenia ostatnie wyczyny Messiego. Strzeli 2 gole? Kiedyś strzelał po 4. Zaliczy 3 asysty? Ze świetnymi kolegami to nie takie trudne. W jednym meczu zaliczy więcej dryblingów niż niektórzy piłkarze przez całą rundę? Przeciwnicy jacyś drewniani byli...
Ja na szczęście taki nie jestem. Ja podziwiam i korzystam z każdego małego zagrania którym czaruje nas ten mały człowiek z Rosario. Każde wypielęgnowane podanie na 40 metrów, każdy zwód, każdy strzał, każda prostopadła piłka. Wszystko wydaje się takie proste i oczywiste gdy on to robi. Jeśli jest takie proste to dlaczego nikt inny tego nie robił w ten sposób?
Ten człowiek strzela najwięcej goli ze wszystkich piłkarzy. Do tego dokłada najwięcej asyst, najwięcej podań, najwięcej dryblingów. W przeszłości i obecnie jest wiele wspaniałych łowców goli, genialnych asystentów, niesamowitych dryblerów, świetnych rozgrywających... On łączy te wszystkie umiejętności w jednym małym 170 centymetrowym ciele. Gdy dodamy do tego boiskowy altruizm, walkę o zwycięstwa drużyny a nie indywidualne nagrody, niewymuszanie fauli czy przywiązanie do klubu otrzymamy mieszankę która sprawia że bez wątpienia jest on piłkarzem idealnym. I właśnie tego idealnego piłkarza w szczytowej formie możemy oglądać co tydzień na żywo.
To właśnie on. Lionel Andrés Messi Cuccittini. Najlepszy piłkarz świata, a wciąż można widzieć w nim małego, skromnego chłopca z Rosario.

Komentarz usunięty

Komentarz usunięty

konto usunięte

0

@Nano22 taktykkkkkkkkkkkkk

1

@Nano22 Matura z Polskiego nie powinna stanowić problemu. Piękna rozprawka z zachowaniem poprawności - wstęp, rozwinięcie i zakończenie :)

0

@Nano22 zapisuje, by przeczytać później

1

@Nano22 piękne :)

1

@Nano22 piękne słowa, idealnie ujmujące wyjątkowość tego człowieka na każdej płaszczyźnie. Ja niestety późno zaczęłam kibicować Barcelonie (wcześniej z futbolem było mi nie po drodze, bardziej inne sporty), więc zobaczę tylko kilka lat Messiego, żałuję że nie więcej. Mimo wszystko i tak mam szczęście, że jeszcze się załapię :) Oby Leo cieszył nas swoją grą jak najdłużej!

0

@Nano22 Mam nadzeje i wierze że to sam wszystko napisałeś. Pięknie. Kopuję i robie zamówienie u grawiera. Dziękuję . Wielki szacunek .

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: