- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1039 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
20 odpowiedzi
AlexDark00
1
@RanDiFCB Ale jakie walenie w uja? To gość ustala cenę, za którą chce sprzedać jedzenie w... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1039 Culés
11
Dlaczego nauczyciele strajkują? Bo przybyło jej pracy z powodu reformy szkolnictwa. Grupa zawodowa której zarobki w ostatnich latach najbardziej uległy obniżeniu w stosunku do średniej krajowej, najniższego zarobku czy kosztów utrzymania.
3
@pax #bohaterskisocjalizm
1
@pax Nawet nie chce wiedzieć co się bedzie działo od nowego roku szkolnego jak do szkół średnich pójdą dwa roczniki.
2
@pax Ja rozumiem, że chcą dużo zarabiać - ja też chcę ale te ich ciągłe podwyżki to jakiś żart. Mam nadzieję, że nie dostaną i skończą wreszcie te cyrki.
Jeśli im nie pasuje ta praca to niech zmienią na inną.
14
@Showman tzn? Jak dużo? Skoro ten wykres pokazuje że wszystkie inne zarobki i ceny rosły w stosunku do zarobków nauczycieli.
14
@Showman Jakie ciągle? wiesz kiedy oni ostatnio dostali podwyżki?
5
@Showman Ty chyba wykresu nie zrozumiałeś?
0
@pax Szczerze mówiąc gdzieś mam ten wykres. Patrzę na siebie i swoją pracę i nie dostaję co pół roku podwyżki, a ceny wszystkiego dookoła rosną - dlaczego nikt się tym nie przejmuje tylko ciągle płacz o nauczycieli?
0
@MarioVeB! Wiem kiedy ja dostałem i nie robię z tego powodu strajków, a ceny wszystkiego rosną. Dlaczego nikt się nie przejmuje o takich ludzi jak ja tylko o nauczycieli?
5
@Showman A czy oni dostają co pół roku podwyżkę?
5
@Showman Teraz piszesz:
"Patrzę na siebie i swoją pracę i nie dostaję co pół roku podwyżki, a ceny wszystkiego dookoła rosną"
Wcześniej wysyłałeś jak ktoś użala sie nad swoja praca i zarobkami to niech ją zmieni:
"Jeśli im nie pasuje ta praca to niech zmienią na inną".
Wymagasz od innych którzy walczą o godna pracę, aby sobie pracę sobie zmienili, czemu sam tego nie zrobisz?
0
@Mns21 Nie wiem ale średnio raz na pół roku czytam/słyszę o ich podwyżkach.
0
@pax Nie zrobię bo lubię to co robię, a to, że chciałbym zarabiać więcej? Każdy by chciał ale wiem też, że to nie jest takie proste by non stop dostawać podwyżki dlatego m.in. nie strajkuję.
Oni też mogliby się zastanowić nad sobą bo uważają się za nie wiadomo co, a wielu nauczycieli tak naprawdę nawet nie ma pojęcia o swoim zawodzie.
5
@Showman To wyrażaj się konkretnie albo wcale ,bo teraz insynuujesz ,że często dostają podwyżki.
Jak ja czegoś takiego nie trawie. Konkrety albo milcz.
3
@Showman Należy się im i koniec.Chociaż moim zdaniem nie ma co stawiać w jednym rzędzie takich wfistów czy katechetów razem z fizykami/chemikami/matematykami którzy mają dużo ciężej,a za parę lat na pewno tych dwóch pierwszych może brakować.
9
@Showman czyli jak argument o zarobkach nie wypalił trzeba sie przyczepic do jakości. Ok. Non stop podwyżki? Powiedz jakie były podwyżki od 2011.
TY nie strajkujesz, ale odmawiasz do ptego prawa innym?
"Uważaja się za niewiadomo" - teraz jedziesz po cechach charakteru. No i przygotowanie merytoryczne do zawodu.
Brakuje jeszcze dodatku o wakacjach, wycieczkach i 18 godzinach :)
2
@Showman Przepraszam, teraz wykazuje się Pan skrajną arogancją i brakiem obycia. Jest to dla mnie wystarczającym powodem aby stwierdzić, że nie rozumie Pan nic z tej sytuacji. Patrząc po pańskiej wypowiedzi również dawno nie dostał Pan podwyżki, idąc tym tokiem myślenia dlaczego nie zmieni Pan miejsca pracy bądź zawodu? Kończąc ten wywód, nauczyciele nie dostają podwyżek tak często jak się wydaje.
1
@MarioVeB! Ja Ciebie też nie trawię i jakoś nie karzę Ci milczeć mimo, że powinieneś.
0
@busquets5 "Należy się im i koniec" - to niezły argument.
0
@Visca_eezzy Dlaczego nie zmienię pracy bądź zawodu? Gdybyś czytał ze zrozumieniem to już byś to przeczytał i nie musiał pytać.
0
@pax Ja tam nie wnikam i nie chcę wnikać ale nie mów mi, że nauczyciele nie mają wakacji. Nie mówię, że 2 miesiące leżą i nic nie robią ale nikt nie ma takiej sytuacji jak oni.
5
@Showman Odpowiedź pojawiła się w momencie gdy pisałem swoją wypowiedź. Nic więc dziwnego, że nie miałem okazji się zapoznać. Natomiast pańska odpowiedź potwierdza mój wniosek, iż nic a nic Pan nie rozumie z tej sytuacji. Proponuje zatem się rozejść i skończyć temat zamiast się kompromitować.
0
@Visca_eezzy Być może - nie wiem ale jednak myślę, że napisałeś tak tylko dlatego, że po prostu to dobra wymówka - wszak to moja wypowiedź była 9 minut przed Twoją, wystarczająco dużo czasu by to przeczytać i dać odpowiedź ale nie wnikam.
Zaznaczę tylko fakt, że zaczynasz jakieś dziwne gierki ze mną (i to Pan - jesteśmy w internecie, tutaj nie ma Pan i Pani), a sam nie potrafisz czytać ze zrozumieniem i nie rozumiesz co piszę.
Zgadzam się, nie kompromituj się i odejdź.
1
@Showman Coś za coś. Mają wydłużony urlop, może ze względu na to że w ciągu roku szkolnego nie przysługuje im ani jeden dzień normalnego urlopu. Nauczyciele nie mają urlopu na żądanie. Nauczyciele nie wybierają terminu wyjazdu na wczasy, może by chcieli we wrześniu gdy jest taniej, a tu kicha.
0
@pax Pax, masz bardzo ciekawe spostrzeżenia dotyczące Semedo, ale o problemach "oświaty" (a raczej szkolnictwa) nie masz niestety pojęcia. Problem leży w tym, że mamy "państwową", czy jak kto woli "publiczną" edukację i pokłosiem tego jest jej niska jakość. Problem zarobków natomiast leży w SOCJALISTYCZNYM I NIEWOLNICZYM SYSTEMIE, w którym istnieje coś takiego jak podatek dochodowy.
0
@pax I jeszcze co do tego co by chcieli, a czego by nie chcieli- czy kończąc pedagogikę i zakładając, że będziesz nauczycielem- naprawdę nie byłbyś świadomy tego kiedy będziesz mógł planować wakacje? No nie bądźmy śmieszni:)
0
@pax I co z tego, że nie mają urlopu na żądanie? Co z tego, że nie wybierają terminu na wakacje?
Chciałbym mieć takie problemy.
1
@Showman Widzisz, nie dopuszczasz do siebie jakichkolwiek argumentwo. Co z tego że mało zarabiają, co z tego że nie mają ani dnia urlopu kiedy chcą, ważne są moje problemy.
1
@(L)iBarca Zaczynasz dyskusję od ataku na oponenta, że nie ma pojęcia. Co do Semedo to dziekuję :)
Skoro ja nie mam pojęcia to pozwól, że zapytam ile lat jestes nauczycielm, jakiego przedmiotu uczysz, na jakim poziomie i jaki stopień awansu posiadasz, bo rozumiem, że ja sie nie znam a Ty znasz temat od podszewki.
Niska jakość ? To pojęcie względne - konkrety. Co rozumiesz przez niską jakość. Nie mówię, że tak nie jest lub jest, po prostu co raozumiesz przez to co napisałeś? 2-3 kierunki studiów, dziesiątki warsztatów, szkoleń, ?
Problem leży w socjalistycznym systemie? - cała budżetóka zalezy od podatków. Podaj pomysł jakby to zmienić.
Co do wakacji to podawałem, więc pisz dokładnie że są plusy i minusy - jak ktos podaje tylko plusy to ja podałem minusy. Tak jest dłuższy urlop do 40 dni, jednak w terminie narzuconym z góry. Nie kiedy bym mógł planować, ale kiedy musze planować, bo nie mam możliwości że mogę.
0
@pax Zaczynam od ataku, ponieważ widzę co wypisujesz:)
Nie jestem nauczycielem. Zakładam, że Ty też nie jesteś piłkarzem jednego z zespołów z lig TOP 5, a jednak masz możliwość konstruktywnej krytyki dotyczącej gry naszego prawego obrońcy z Portugalii, prawda?
Niska jakość przejawia się "zdawalnością" egzaminów na każdym etapie edukacji- zapraszam do statystyk odpowiedniego ministerstwa (na pewno wiesz którego- podpowiem, że jednego z tych niepotrzebnych:)).
Pomysł na zmianę jest prosty- prywatyzacja oświaty i likwidacja podatku dochodowego. Co to sprawi?
Stopniowa prywatyzacja oświaty powinna rozpocząć się od uczelni wyższych- nie może dochodzić do sytuacji, w których student drugiego roku politologii dochodzi do wniosku, że on jednak będzie teraz studiował europeistykę, a my w podatkach za głupotę- już dorosłego człowieka- płacimy.
Prywatyzacja sprawi, że nauczyciele będą zatrudniani w szkołach nie tylko ze względu na ich doświadczenie, ale faktyczne kompetencje- casus profesorów zwyczajnych, który doświadczyłem- studiując. Jeśli studiowałeś to wiesz, że najbardziej zaangażowani zawsze byli wykładowcy z tytułem doktora lub Ci, którzy byli w trakcie zdobywania tego tytułu. Profesorowie zazwyczaj mieli obniżoną motywację ze względu na to, że co by się nie działo- bardzo ciężko ich pozbawić tytułu i odpowiedniej kasy za jego posiadanie.
Likwidacja podatku dochodowego sprawiłaby, że każdy z nas mógłby zarabiać więcej- wystarczyłoby pracować:) Oczywiście wiąże się to również z likwidacją odpowiednich narzędzi Państwa socjalnego- vide: 500+, krowa+ czy inne;)
0
@(L)iBarca NIska zdawalność egzaminów? Podaj statystyki bo nie mam za bardzo czasu szukać. Niska zdawalność jesli taka jest nie świadczy o poziomie nauczania. "Zdawalność" egzaminów występuje tylko na maturze. więc o jakich etapach edukacji mówisz? Nie ma zdawalności przy egzaminie ósmoklasisty czy gimazjalnym. Różne etapy - chcesz wprowadzić egzaminy po przedszkolne i po 3 klasie szkoły podstawowej?
Dzisiaj jest tak, że każdy chce mieć mature i idzie na studia, niestety nie każdy się nadaje. I praca nauczyciela nawet wytrwała tu niewiele da. Rozumiem, że jakby zdawalność była 100% to by to świadczyło o wysokim poziomie? Kiedyś niewiele osób szło na studia bo każdy wiedział czy się nadaje do tego czy nie, dzisiaj jest parcie że każdy ma miec studia, więc to chyba dobrze że egzaminy weryfikują wiedzę i umiejętności. W USA jak jesteś słabszy to nie idziesz na studia, jak jestes zdolny to nawet jak jesteś z biedniejszej rodziny to dostajesz stypendium.
O prywatyzacji oświady juz w ciagu trzech dni wypowiadałem sie kilka razy i mówię nie jest to zły pomysł, ale też nie jest to dobry, są pewne czynniki które nie pozwalaja na pełne uwolnienie rynku oświaty.
Jasne, można postulować, że drugi kierunek jest płatny, tylko do kwestii nauczycieli nie jest argument, baa, to nawet inne ministerstwa.
0
@(L)iBarca Teraz widzę, że zdawalnośc napisałes w cudzysłowie, więc chodzi o zbyt dużą czy zbyt mała zdawalność? Sama zdawalność w dużej mierze to kwestia polityczna, nie zalezy od poziomu nauczania. Zestawy są tak układane w kuratoriach czy ministerstwie aby nie było krachu zdawalności, a nawet jak byłby to władza zrobi pewne ekwilibrystyczne sztuczki aby tą maturę jednak zdać.