- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1230 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
21 odpowiedzi
Gosciuu
4
Taka głębsza myśl mnie ostatnio naszła: kiedyś się nie bałem starości. Teraz, choć wciąż... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1230 Culés
36
Tomasz Cwiąkała:
Jeden z najlepszych wywiadów, jakie czytałem w ostatnich latach, na temat El Clasico. Dziennikarze La Vanguardii porozmawiali w 2016 z Gerardem Pique i Carlesem Puyolem. Przetłumaczyłem najciekawsze fragmenty. Naprawdę warto. Przeczytajcie i do usłyszenia w sobotę ;)
(…)
Jacy byli Puyol i Pique jako kibice?
GP: Ja byłem spokojny, ale zawsze miałem obok siebie starszego pana, który nie przestawał wrzeszczeć. Od pierwszej minuty, przez całe mecze. Uwziął się na Gabriego. Pierwsze złe podanie i bum. Nosił kwadratową torebkę i miał wąsy. Typowy „tribunero” (czyli nasz Janusz!). Sądzę, że tak redukował stres. Ja byłem dzieciakiem i bałem się. Wolałem patrzeć na mecz skoncentrowany, spokojnie, myśląc i analizując. Zawsze taki byłem. Nigdy się nie podniecam.
CP: Ja bardziej krzyczałem. I zdarzały się nieparlamentarne słowa. Szybko się denerwuję. Zdarzało mi się też rozmawiać z kibicami Barcy. Mówiłem im: „powinieneś wspierać, a nie jechać po piłkarzach”. Od dłuższego czasu nie chodzę jednak na mecze. Od kiedy zakończyłem karierę, nie wróciłem na stadion. Ale mentalność kibiców się zmieniła.
Kto był waszym ulubionym piłkarzem?
GP: Stoiczkow był moim idolem. Potem przyszedł Ronaldo.
CP: Nadal był bestią.
A do kogo czuliście niechęć z Realu?
GP: Hierro za to, jak grał łokciami, ale z drugiej strony go też podziwiałem. Bronił w swoim stylu. Skoro jednak pytasz… Mijatović. Z kolei Seedorf wyglądał na fajnego gościa.
Pamiętasz, Gerard, jak twój przyjaciel Puyol indywidualnie krył Figo?
GP: Nie da się tego zapomnieć. Atmosfera była przytłaczająca, można się prawie było wystraszyć. Real miał lepszą drużynę, ale wygraliśmy 2:0. Carles nie pozwolił mu dotknąć piłki. Był przerażającym bulldogiem. Miał jedną sytuację, uderzył i słychać było oddech ulgi na całym boisku.
CP: Nikt nie przeżył takiej atmosfery. Wpłynęła na całą drużynę Realu, nie tylko na Figo. To było niesamowite. Nie słyszeliśmy sędziego. Tak zaopiekowałem się Figo, że kiedy poszedł rozmawiać z Del Bosque przy ławce, wybrałem się razem z nim! Pep na początku tygodnia powiedział: „myśl tylko o Portugalczyku”. A w prasie mówili, że zajmie się nim Reiziger.
(…)
Kiedy spotkaliście się po raz pierwszy?
GP: W biurze Nike. Grałem wtedy w Saragossie, a Barcelona miała za sobą wygraną w LM (2006). Carles wypił lampkę szampana i miał kaca (śmiech). Powiedziałem sobie, że ten typ nie wytrzyma niczego.
CP: Bardzo o siebie dbałem. Nigdy nie piłem. Też pamiętam tamten dzień. Zanim się poznaliśmy, pamiętam też, jak widziałem cię w akcji w barwach Saragossy z Realem. Grałeś na prawej obronie.
GP: I co pomyślałeś?! Co to za dźwig?! (śmiech) Z Reyesem dałem radę, ale kiedy wystawili Robinho… Przegraliśmy 0:1.
CP: A ja uważam, że zagrałeś dobrze, bo byłeś inteligentny i wiedziałeś, jak się ustawiać.
GP: Grałem wtedy z podniesionym kołnierzykiem. Sądziłem, że jestem Maradoną (śmiech).
(…)
Który z was wywarł na kolegę największy wpływ?
CP: Ja się zmieniłem. Byłem bardzo zamknięty, radykalny. Myślałem 24 godziny o piłce. Gerard sprawił, że zacząłem inaczej patrzeć na poszczególne sprawy.
GP: Widziałem, że jest w kiepskim nastroju. Powtarzałem: „stary, wyjdź któregoś dnia na imprezę”. Odważył się, dwa razy wyszedł i jako że znał go cały świat, poszła plotka, że Puyol nie przestaje imprezować. Ja wtedy nie byłem jeszcze tak znany. To był mój pierwszy rok w Barcelonie, ale on, z tymi włosami… Więcej nie wyszedł!
CP: Miałem za sobą bardzo zły okres. W 2006 zmarł mój ojciec, w 2007 rozstałem się z partnerką, z którą byłem przez 10 lat. A w Barcelonie, dysponując jedną z najlepszych drużyn w historii, mieliśmy problem ze złapaniem ciągłości. Sam byłem wtedy kapitanem. Potem zdobyliśmy mistrzostwo Europy z reprezentacją i znów spotkałem się z panem Gerardem Pique.
(…)
Pamiętacie jakieś charakterystyczne rady?
GP: Gdy wygrywaliśmy 5:0, powtarzał mi: „nie myśl o dyskotece. Jeszcze za wcześnie!”.
CP: Ale tego nie pisz!
GP: Daj spokój, Carles. Minęło 10 lat. Miałem 21 lat. Wychodzenie wieczorem po wygranych to było abecadło. Teraz od siedmiu miesięcy nie byłem w żadnej. Jak wszystko się zmienia pod wpływem rodziny…
CP: Gerard narodził się z gwiazdą (czyli ze szczęściem - takie hiszpańskie powiedzenie).
GP: Wiem. Jestem uprzywilejowany i bardzo się z tego cieszę. Zawsze posuwam się do granic. To daje mi największą przyjemność. Mówię o każdej części mojego życia. Wiem, że przeszkodziło mi to w kilku względach. Jakich? Np. w tym, że nie zostałem kapitanem Barcelony. Kapitan powinien być wzorem, a ja taki jestem pod paroma względami, ale nie we wszystkim.
(…)
Co robi Messi w szatni po swoim świetnym występie?
CP: Sięga po telefon. Jak wszyscy.
GP: Podają ci piłkę, którą strzelił hat-tricka, piszesz: „po kolejnego Leo” i tyle (śmiech). Biorąc pod uwagę, ile Leo znaczy, to bardzo naturalny gość.
CP: Po prostu lubi grać w piłkę i tyle. To bardzo proste.
GP: Najpiękniejsze jest to, że jest normalny.
0
@BarcaInfo Puyol: "Zdarzało mi się też rozmawiać z kibicami Barcy. Mówiłem im: „powinieneś wspierać, a nie jechać po piłkarzach”."
Jakże mądre słowa.
0
@BarcaInfo Jeszcze dłuższe mogłeś to wrzucić...
52
@MarcinVeB4 Nikt Ci nie każe tego czytać, możesz pominąć, a Ty chyba nie czytałeś długich tekstów, wywiadów skoro dla Ciebie to jest długie.
0
@BarcaInfo Fajnie poczytać ale co w tym wywiadzie jest tak genialnego? Normalny wywiad.
0
@BarcaInfo na później.
4
@BarcaInfo Spokojnie byku. On jest jeszcze na etapie kolorowanek. Tam nie trzeba zbytnio czytać :)
0
@BarcaInfo Taktyczny.
0
@BarcaInfo Taktyczny, na później