- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 870 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
24
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Roobo
2
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
34 odpowiedzi
MirusAmisz
47
Nigdy nie wrzucałem zdjęć swojego pieska to proszę bardzo:https://zapodaj.net/plik-PT9Veh9Pw4htt... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 870 Culés
0
Cover vs oryginal. Bredfan - Budgie czy Metallica?
2
@Colon Metallica, bez porównania. Oryginał średnio mi podchodzi. Zresztą, według mnie większość coverów Metalliki jest lepsza od oryginałów, albo przynajmniej na zbliżonym poziomie.
0
@Misanthrope U mnie akurat odwotnie, chociaz lubie je prawie tak samo. A co powiesz o Nine Inch Nails vs Johnny Cash?
0
@Colon A to akurat ciekawy przykład, jeden z niewielu, gdzie po prostu nie potrafię wybrać lepszej wersji. Obie są fantastyczne pod innymi względami.
0
@Misanthrope Wybor rzeczywiscie mega trudny, chociaz Cash lapie mnie za gardlo chyba z racji kiedy (wieku) to nagrywal.
0
@Misanthrope Cos Ci jeszcze przychodzi do glowy?
0
@Colon No właśnie, z perspektywy Casha mamy wersję starego, pogodzonego ze swoją śmiercią człowieka, który reflektuje na temat przeszłości i dawnych wyborów. Wersja Reznora to bardziej młody człowiek, całkowicie pozbawiony nadziei i osuwający się na samo dno. Przynajmniej ja to tak odbieram.
0
@Colon Hallelujah - Cohen vs Buckley
0
@Misanthrope Tak, widzie to podobnie.
Przychodza Ci na szybko jeszcze jakeis covery, ktore sa lespze od oryginalow? Jimi Hendirx - All allong the Watchtower slucham chetniej niz oryginal B. Dylana.
0
@Misanthrope Cohen - chociaz za ta piosenka nie przepadam w zadnej wersji.
0
@Colon Cash zanudza na akustyku. Nine mają to ciekawsze, bo surowsze, industrialne brzmienie.
0
@Colon Też zdecydowanie nie jest moją ulubioną Cohena, którego zresztą uwielbiam. Ale bardziej podoba mi się w jego wersji.
Stargazer - Rainbow vs Dream Theater
0
@Misanthrope dla mnie Dream.
Man Who Sold the World. Nirvana czy Bowie?
1
@sebasek99 Znieczulice masz ;)
1
@sebasek99 Ale akustyk pasuje idealnie do jego wersji i ogólnego wydźwięku starego i umierającego człowieka. Tak samo jak industrialne brzmienie pasuje idealnie do wersji Reznora. Tak jak mówię, dla mnie to niemożliwy wybór.
0
@Colon Powiedzmy, że Ci wybaczę to bluźnierstwo ze Stargazerem :D
Bowie, zdecydowanie. Nigdy nie lubiłem Cobaina i raczej już nie polubię.
To może Planet Caravan - Sabbath vs Pantera
0
@Colon Będąc jednocześnie w temacie coverów i NIN:
Bonus:
0
@Misanthrope zdecydowanie Pantera.
- Summer Breeze. Type o Negtive (cover) vs Seals and Crofts's?
- wyprzedziles mnie :D Planet Caravan - Pantera (cover) czy Black Sabbath
- Easy Faith no MOre (cover) vs Lionel Richie
- Be Thankful for what you have got , Massive Attack (cover) czy Villian deVaugn?
0
@Misanthrope Ale też, to że pasuje do konwencji jaką przyjął nie oznacza, że jest ok. Mnie niezbyt interesuje takie coś, więc tamtą stawię wyżej. Ale to ja, tylko. Obiektywnie nie ma się co przyczepić.
0
@Pocipan Nie znalem, ale zapowiada sie swietnie.
0
@Colon - zdecydowanie Type
- jednak leciutko Sabbath, chociaż obie wersje świetne
- Faith
- nie znam, jak przesłucham to ocenię
0
@Misanthrope Skoro nie lubisz Cobaina, to raczej pytanie samo sie wyjsnia. Smells like teen spirt Nirvana czy Leszek Mozdzer...
0
@Pocipan gdzies zes to wynalazl , ten bonus? dobre , bardzo dobre
0
@sebasek99 W pełni rozumiem, też mam pełno "obiektywnie dobrych" kawałków, które nie podchodzą mi z tego czy innego powodu. Na koniec to wszystko i tak sprowadza się po prostu do gustu. Większość fanów rocka pewnie by mnie zabiła gdybym przyznał, że nie przepadam za Kashmirem :P
0
@Misanthrope Ja Cie nie zabije, ale posluchaj wersji z 94 roku z marokanskimi muzykami - fajne solowki na skrzypcach itd.
prawie 12 minut i duzo etniczych klimatow.
0
@Colon Przesłuchałem. Zdecydowanie deVaughn
0
@Misanthrope Mam podobnie ze Stairway to Heaven. W sumie tylko czesc z solowka mi sie podoba, poczatek nudnawy.
0
@Misanthrope A to mnie zaskoczyles. DeVaughn fajny. Tylko, ze Massive do dla mnie zespol szczegolny i do tego ich pierszy albmum.
0
@Colon No ja podszedłem totalnie na ślepo, bo nie znałem ani Massive ani DeVaughna. A tę wersję Kashmiru znam. Ciekawie zaaranżowana, ale mojej opinii nie zmienia. Powiem tak jak Sebasek - obiektywnie nie ma się do czego przyczepić - ale po prostu coś w tym utworze mi nie leży. Nie wiem, konstrukcja, riffy, maniera wokalna Planta, jakoś mi się to nie składa w całość. I to nie tak, że nie lubię Zeppelin - wręcz przeciwnie, wiele kawałków uważam za świetne, ale ten konkretny po prostu jakoś nigdy mi nie przypadł do gustu.
0
@Misanthrope No to tutaj rzeczywiscie chodzi tylko o upodobania. A moze Puff Daddy przy okazji Gozdilli Tobie to zbrzydzil...
0
@Misanthrope Masz ulubiony album Zeppelin?
0
@Colon Ulver to zasłużona arcymarka, nie znalezisko z zakamarków internetu. Debiutancka płyta została wykuta w centrum Skandynawii i to w najodpowiedniejszym możliwym czasie, więc można ją uznać za kanon gatunku (czyli black metalu - przyp. red.). Później Rygg szlajał się po różnych folkach, walcach i innych wujach mujach elektronicznych wężach, większość zamieniając w złoto (większość, nie wszystko, bo z De Press nawet Salomon nie naleje). Gdybym miał wybierać podium, to:
1. The Assassination of Julius Caesar
2. Wolf's Lair Abyss
3. Shadows of the Sun ex aequo z Perdition City
A tu taki w miarę świeży hit na zachętę:
0
@Pocipan W skandynawii naprawde porzadny metal robia.. i ambient (Erik Wollo). Zdecydowanie za malo zespolow stamtad znam.
Od lat slucham albumu An Ordinary Night In My Ordinary Life, Tomas Bodina z the Flower Kings.
0
@Colon III
0
@Misanthrope U mnie kolejnosc, : czworka za The Battle of Evermore, Misty Mountain Hop, Four Sticks, When the Levee Breaks, Going to California
Dwojka za Rable on i Moby Dick
Trojka za Friends, Gallows Pole i hats off
jedynka za How many more times
0
@Colon Mam słabość do The Battle of Evermore jako miłośnik Tolkiena. Swoją drogą: Painkiller - Judas Priest vs Death?
0
@Misanthrope Death.
0
@Misanthrope No Quarter - Tool vs Led Zeppelin?
0
@Misanthrope A samego Toola ktos coverowal? takei utwory jak np. Jimmy albo Third Eye?
ß
0
@Colon Budgie > jakaś metalika.
0
@Colon U mnie jednak Priest, ale obie wersje kopią w tyłek. Szkoda, że Schuldiner nie miał szansy dalej rozwijać zespołu. Różnica między Scream Bloody Gore a Symbolic i Sound of Perserverance jest ogromna. Kto wie, czy nie stworzyłby jeszcze większych monumentów.
Zeppelin, ale tak samo minimalną różnicą jak w przypadku Painkillera.
0
@FutbolowyJanusz U Budgie pewnie wielu przeszkadza wysoki wokal, podobnie jak w SUpertrump czy Yes, ale mogge sie mylic.
Osobiscie uwielbiam te wersje oraz Parents.
0
@Colon A nie wiem, nigdy nie szukałem.
0
@Colon Mi akurat wokal nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, ale wersja M podoba mi się za sprawą swojej "mięsistości." W żadnym wypadku nie uważam oryginału za słaby kawałek, ale tak jak napisałem, średnio mi podchodzi.
Dobra, spadam spać, żeby wstać o jakiejś przyzwoitej godzinie. Dzięki za fajną wymianę muzycznych poglądów.
0
@Misanthrope Dobrej !
0
@Colon Mettalice akurat ten cover strasznie słabo wyszedł. To ich ostre granie po prostu nie pasuje do tego utworu i wydaje mi się, że wokal jest jakoś dziwnie nagrany.
A co do you Budgie, to moim zdaniem najlepsze są utwory Napoleon Bona i Parents.
0
@Rzetafi Ogólnie dziwie mnie , ze Budgie sa dość mało znani .
W Bredfan Metallica najbardziej brakuje mi tej magicznej , środkowej części utworu.
0
@Colon To prawda, a Budgie to super zespół. Nie przesłuchałem jeszcze wszystkich ich płyt, więc mam nadzieję, że coś świetnego od nich jeszcze odkryję. A podobno w Polsce są bardzo popularni, tylko że nie jestem z tego starszego pokolenia, które ich słucha, więc nie wiem, czy to prawda.
0
@Rzetafi Nie wiem, czy to prawda, ale podobno u nas był najbardziej popularny .
Czego jeszcze słuchasz ,?
0
@Colon Z takich starszych teraz przychodzą mi do pamięci Deep Purple, Led Zeppelin, Metallica, Anthrax, Faith no More, Mike Oldfield Beatlesi. Z nowszych moim ulubionym jest Kings of Leon. W ostatnich 2-3 latach słuchałem: z rapu - włoska grupa Dark Polo Gang, a z muzyki elektronicznej - Tchami, Malaa i Golden Features. Widzę Twoje posty od dawna i chyba raczej nie słuchasz takiej muzyki, ale tych trzech ostatnich mogę Ci polecić.
0
@Rzetafi Elektroniki slucham bardzo duzo od lat. szczegolnie ambient. Moja ulubiona audycja jest El trojka w polskim radium Kiedys trwala kilka godzin, potem jej w ogole nie bylo, a teraz leci godzinke.
Sprawdze sobie tych wykonawcow.
0
@Rzetafi Audycje sa nadawena we wtorki, ostatnio jednak dosc slaba byla. Polecam te z 1 stycznia. https://www.polskieradio.pl/9/5403/Artykul/2239749,Studio-el-muzyki-1-stycznia-godz-2309