La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 868 Culés

konto usunięte

0

Nieźle ze złotymi globami, przegrywa kapitalny film narodziny gwiazdy, a wygrywa bardzo dobry Bohemian Rhapsody, ale no cóż, hype na Frrediego robi swoje niestety

konto usunięte

0

@Chwytliwy to zawsze tak działało ;)

3

@Chwytliwy Narodziny gwiazdy to genialne piosenki i zero fabuły, nie byłam w stanie obejrzeć do końca

4

@juliacicha Dokładnie, gdyby nie świetny soundtrack ten "film" byłby tragiczny

1

@Chwytliwy Hype na Freddiego był, jest i będzie, zasłużenie. Nie wiem co kapitalnego było w "Narodziach Gwiazdy" poza muzyką. W kategorii "Najlepszy musical" faworyt murowany, jeśli chodzi o najlepszy film - niekoniecznie.

konto usunięte

0

@Striker Dokładnie to samo można powiedzieć o Bohemian Rhapsody, dodając tylko dobrą grę aktorską. Zresztą to było oczywiste jeszcze na długo przed premierą tego filmu. May i Taylor nie dopuściliby do powstania czegoś interesującego.

0

@Misanthrope Czy ten film był mniej interesujący tylko dlatego, że że Brian i Rog postanowili przemilczeć najbardziej pikantne szczegóły z życia Freddiego? Myślę, że i tak w filmie przedstawiono kilka scen, które dają wyobrażenie o tym jak wyglądało życie Mercurego, a skupiono się bardziej na sprawach osobistych.

3

@JimMorrisonFCB Nie. Był nieciekawy, bo całą historię Freddiego potraktowano płytko i właściwie, tylko szybko przeleciano przez jego najciekawsze momenty. Żaden z kilku wątków - samotność gwiazdy, jego sceniczność, biseksualizm, walka z HIV nie wybrzmiał wystarczająco. Dostały po 20 minut czasu antenowego każdy i tyle.

konto usunięte

2

@JimMorrisonFCB Film był powierzchowny, nudny i wyraźnie przeznaczony dla osób, które znają Queen bardzo powierzchownie albo wcale. Ot, fabularna bajeczka dla całej rodziny, bo w końcu PG13 przyniesie najwięcej kasy. Tak jak mówię, jedyne co ratuje ten film to soundtrack i odtworzenie live aid, tyle że gdybym chciał posłuchać utworów Queen albo obejrzeć live aid, mogę to zrobić bez marnowania ponad godziny czasu.

0

@sebasek99 Ciężko zamknąć tę historię w dwugodzinnym filmie. Tutaj potrzeba by jeszcze kilka części nakręcić żeby wszystko ująć. Osobiście podobało mi się, że w pewien sposób uszanowano pamięć o Freddim i nie było wejścia z butami w jego prywatność jak to się teraz często robi przy najróżniejszych okazjach. Na pewno też jest tak jak pisze Misanthrope, że Taylor i May celowo nie chcieli posunąć się za daleko w tym filmie, bo wtedy byłaby to zapewne produkcja 18+ co automatycznie zawęziłoby grono odbiorców.

0

@Misanthrope Ja tam poszedłem głównie dla gry aktorskiej, bo pod względem muzycznym nic tam nie było w stanie mnie zaskoczyć, i nie rozczarowałem się.

0

@JimMorrisonFCB Jasne, tylko rozwinięcie problematyki utworu nie musiałoby ingerować w to. By bardziej pokazać depresję Mercury'ego nie trzeba przecież sięgać do imprez z karłami. Wystarczy zrobić to mniej kliszowo niż tutaj.
Może tego się nie dało zrobić w dwie godziny, ale to przecież zawsze można dodać kolejną. Ale statystyki pokazują, że takie filmy się mniej sprzedają... Albo w ogóle tego nie robić. Nie wiem. To zadanie twórców, by to jakoś ułożyć. Ja idę do kina i chcę widzieć dobry film. Pełną historię. Tutaj tego nie dostałem.

konto usunięte

0

@JimMorrisonFCB Ja też się nie rozczarowałem, bo doskonale wiedziałem na co idę. Zgadzam się, że aktorzy wywiązali się ze swojego zadania bardzo dobrze. Żałuję, że to nie Cohen zagrał Freddiego, ale przyznaję, że Malek stanął na wysokości zadania.

0

@sebasek99 Film nigdy nie odda całej historii, a przynajmniej rzadko tak się dzieje. Dlatego jeśli mam alternatywę w postaci książki to bez wahania wolę sięgnąć właśnie po nią.

0

@Misanthrope Wydaje mi się, że Cohen mógł był zbyt kontrowersyjnym wyborem dla Rogera i Briana.

No i jest za wysoki, ale to już szczegół.

0

@JimMorrisonFCB Z takim Nickiem nie odróżniać piosenek od muzyki? :) Przecież w tym filmie nie było muzyki!! Była pustka i cisza. Poza piosenkami były tylko dialogi. Film jest do obejrzenia na raz i tyle. "Mielizna" dostanie Oscara (i słusznie) i to by było na tyle, jeżeli chodzi o ten film.

0

@JimMorrisonFCB Ale może się postarać to zrobić. A w tym filmie nawet tego nie widziałem.
No i też mi nie chodzi, aby odwzorować całą biografie FM. Tylko po prostu ją jakoś zinterpretować, spróbować odpowiedzieć czemu skończył jak skończył, czemu był taki popularny, zrobić jakieś studium jego charakteru, zadać odpowiednie pytania. W "Bohemian" tego nie ma. Freddie jest tu prościutki jak budowa cepa.

0

@Don Lucas A ty chyba udźwiękowienie mylisz z muzyką.

0

@Don Lucas Mówisz o Bohemian Rhapsody czy o Narodzinach Gwiazdy?

0

@sebasek99 Ładnie to sprecyzowałeś. :) Co nie zmienia faktu, że same piosenki trudno nazwać muzyką filmową.

0

@sebasek99 A nie spróbowano? Skończył tak jak skończył, bo tak naprawdę mimo tego, że był otoczony przez wielu ludzi to większość z nich żerowało na jego karierze, a on poza sceną był samotny - z kotami jako najlepszymi przyjaciółmi. To jest chyba kwestia podejścia do filmu, wszystko zależy z jakim nastawieniem zabierasz się za jego oglądanie. Zgadzam się, że film był ujęty zbyt płytko, ale to wynika z tego, że głównym założeniem było pokazanie wszystkiego po trochu.

0

@JimMorrisonFCB Narodziny Gwiazdy.

0

@Don Lucas Aaa, bo napisałem że to musical. No faktycznie do musicalu to daleko, mój błąd.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?