La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1477 Culés

23

Każdy kibic doskonale kojarzy poniższe zdjęcie. Wnerwiony dzieciak pokazujący środkowy palec w koszulce Feyenoordu Rotterdam przeszedł do historii jako jeden z najpopularniejszych piłkarskich memów. Historia tej fotografii jest ciekawsza niż mogłoby się to wydawać.

https://zapodaj.net/images/f57e58610d8dd.jpg

Ciężko w to uwierzyć, ale zdjęcie ma już 17 lat i pochodzi z finału Pucharu UEFA sezonu 2001/02. W finale zmierzyły się wówczas ekipy Feyenoordu Rotterdam i Borussii Dortmund. Zbiegiem okoliczności spotkanie rozegrano na boisku w Rotterdamie, gdzie z oczywistych względów dominowała holenderska widownia. W tamtym czasie cały kraj żył sprawą Pima Fortuyna, który stał się faworytem do objęcia posady premiera Holandii. 54-letni polityk budził ogromne kontrowersje, prowadząc otwartą wojnę z imigrantami i islamem. Jednym z jego największych wrogów był Khalil el-Moumni, uchodzący za przywódcę społeczności muzułmańskiej w Holandii. Pan el-Moumni otwarcie krytykował kulturę europejską, twierdząc, że "Europejczycy są w hierarchii niżej od psów i świń". Odmawiał asymilacji, a szczególną nienawiścią darzył homoseksualistów.

Możecie się domyślać co działo się w relacjach obu panów, gdy Fortuyn ogłosił, że jest gejem. 6 maja 2002 roku, dziewięć dni przed wyborami i dwa dni przed finałem Pucharu UEFA, Pim Fortuyn został zastrzelony przez radykała, który motywował swoją zbrodnię "protestem przeciwko robieniu z muzułmanów kozłów ofiarnych". Cała Holandia była w szoku, a przed spotkaniem w Rotterdamie postanowiono oddać Pimowi hołd minutą ciszy. Niedoszły premier deklarował się jako kibic Feyenoordu i często pojawiał się na spotkaniach ulubionej drużyny. Pogrążona w żałobie widownia, wciąż żywe emocje i... gwizdy gości z Niemiec w trakcie upamiętnienia Fortuyna. To była iskra w składzie prochu. Sympatycy z Rotterdamu na prowokacje fanów Borussii odpowiedzieli potężną falą wyzwisk. W świat sportu wmieszała się polityka.

Fotograf Jasper Juinen wychwycił wówczas w tłumie rozwścieczonej widowni 5-letniego blondyna. Kolczyk w uchu, wielkie emocje wypisane na twarzy i środkowy palec pokazany w kierunku gości z Niemiec. Nie był osamotniony, a gest podłapał widząc zachowanie otaczających go osób. Feyenoord mógł jednak tego wieczoru poczuć satysfakcję, zwyciężając po ciekawym pojedynku 3:2. Było to pierwsze europejskie trofeum dla holenderskiej drużyny od 1995 roku, gdy Ajax wygrał Ligę Mistrzów. Pożegnalne spotkanie dla Borussii rozegrał wówczas Juren Kohler, który po 31 minutach wyleciał z boiska, skazując swój klub na godzinę gry w dziesiątkę.

Zdjęcie wnerwionego dzieciaka początkowo nie budziło większego zainteresowania, dopóki nie postanowili wykorzystać go Amerykanie. Logo Feyenoordu zastąpiono logiem zespołu Red Sox, dopisano też historię, że przed chłopakiem znajdowali się kibice wrogiej drużyny Yankee. "Nawet dzieci mają we krwi nienawiść do Jankesów" - przekonywano na amerykańskich forach. Przez długi czas nikt nie wyczuł podstępu, aż w końcu jeden z fanów natrafił na oryginalną fotografię z Rotterdamu. W końcu udało się ustalić personalia "Middle Finger Kida", który w rzeczywistości nazywa się Mikey Wilson. Chłopak unikał rozgłosu, chociaż nawet dzisiaj znalezienie go w mediach społecznościowych nie stanowi większego problemu. W 2015 jeden z brytyjskich dzienników dotarł do bohatera słynnego mema. Wciąż chętnie uczęszcza na mecze piłkarskie, a rękę dorosłego dziś Mikeya ozdabia tatuaż z treścią "You'll never walk alone". Jego ojciec Roland stwierdził, że jest dumny z syna, którego twarz poznał niemalże cały świat, ale zabolało go, że pojawił się na przeróbkach... wrogich kibiców Ajaxu Amsterdam. W 2004 roku panu Rolandowi urodził się drugi syn. Nie stał się nigdy bohaterem memów, ale i tak wśród znajomych robi zapewne furorę. Dlaczego? Ojciec postanowił go bowiem uszczęśliwić imionami "Bryan Feyenoord".

via Mistrzowie Polski

konto usunięte

2

@damianex10 Chciałbym tylko dodać że w tym meczu zagrał również polski piłkarz mój kolega z boiska a obecnie dyrektor sportowy Lecha Poznań Tomasz Rząsa. Tomek po tym meczu miał w kadrze pseudonim UEFA ale zdobycie pucharu nie wystarczyło by grac na mundialu w Korei. U trenera Engela w pierwszym składzie na lewej obronie grał wtedy Żewłakow.

2

@Janiama W Sokole Pniewy graliście ze sobą?

konto usunięte

0

@damianex10 O przepraszam w Miliarderze XD. Jeszcze był tam wspaniały chłopak zmarły już niestety Krzysiu Nowak. Mieszkaliśmy w Poznaniu ja z niego pochodzę a chłopaki mieli tam mieszkanie i codziennie przez pół roku razem jeździliśmy jednym autem na treningi. Fajni ludzie mega profesjonalni i inteligentni. Ja pojechałem do Niemiec Tomek do Szwajcarii a Krzysiek do Brazylii.

0

@Janiama Krzysztof Nowak, unsere Nummer 10 der Herzen. Fani Wolfsburga do tej pory to skandują, wiesz może?

0

@Janiama A to nie Koźmiński zagrał na tym mundialu w na lewej obronie? Czy tylko ten jeden ostatni mecz o nic z USA?

konto usunięte

0

@escarabajo Koźmiński grał na prawej pomocy a Żewłakow na lewej obronie. Z USA Rząsa zagrał na lewej obronie.

konto usunięte

0

@damianex10 Do tej pory skandują zawsze przed meczem gdy spiker czyta skład zespołu. To świadczy też o klasie tych ludzi w Niemczech że nigdy nie zapominają o swoich nawet jak pochodzą z Polski. Jego żona Beata mieszka w Wolfsburgu i pracuje w klubie. Piękna historia naprawdę tak mądrego piłkarza że aż ciężko o tym pisać.

1

@Janiama Nie wiem czemu kojarzy mi się pomocnik na lewej obronie... chyba ze w innych meczach był tam próbowany z konieczności Kozminski:)

konto usunięte

0

@escarabajo Bo Koźmiński grał zawsze na lewej obronie masz racje. Tylko że Engel nie miał prawego pomocnika bo Karwan mu wypadł a Iwana nie powołał i został z Sibikiem na mundialu. Dlatego Koza grał w pomocy ale tylko w Korei.

0

@Janiama To może o tym myslalem:) ze to obronca w pomocy a nie odwrotnie. Fajna druzyna wtedy była, tylko złe personalia do ranę, co pokazał mecz wlasnie z USA.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?