- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1171 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
7
Kogo typujecie do ostatecznego zwycięstwa?Mistrz Świata?Czarny Koń? Największe rozczarowanie?... » Czytaj dalej
50 odpowiedzi
martusiaaaa
1
nie ma to jak czytać wpisów z la rambli z przed 5/6 lat hahahah
23 odpowiedzi
Zbyszard
0
Mam bardzo ładną Panią dentystkę. Jak ją poderwać?
25 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1171 Culés
4
Czasem mam już dość idiotów na drogach, szczególnie kiedy jadę sobie rowerem. Po ulicach nie jeżdżę, jedynie ścieżkami rowerowymi, a tam, gdzie ich nie ma - chodnikami.
Najgorzej jest podczas przejazdu przez ulicę na ZIELONYM świetle. Jak wiemy, samochód musi zwolnić przed pasami, a najlepiej to zatrzymać się (mówię o sytuacji, gdy pojazd skręca). Nigdy nie wjeżdżam na pasy jak głupi (tj. szybko i bez rozglądania się), zawsze patrzę w lewo / prawo, czy nic nie jedzie. Jednak czasem zdarzy się idiota, który skręca i przecina pasy, przez które przejeżdżam (mimo, że wiadomo, kto na pasach ma pierwszeństwo). I o ile czasem ktoś po prostu przejedzie przede mną, gdy dopiero dojeżdżam do pasów, to nie mam nic przeciwko. Ot, zdroworozsądkowe podejście - on wie, że na 100% zdąży przejechać, a ja przynajmniej zatrzymywać się nie muszę.
Inaczej sprawy się mają, kiedy jakiś tłuk zwalnia przed pasami, ewidentnie dając do zrozumienia, że chce przepuścić ludzi, a gdy już przejeżdżam (podkreślam, że powoli i rozglądając się), to na mnie trąbi. Zawsze puszczam takiemu jegomościowi solidną wiązankę i pokazuję palcem na zielone światło. Jak nie dociera, to pozdrawiam środkowym palcem. Najgorsze jest to, że to nie są jakieś odosobnione przypadki.
Czy idiotom naprawdę ciężko jest czasem pomyśleć i podjąć rozsądną decyzję? Skoro już kretyn zwalnia i w zasadzie bardziej się toczy niż jedzie, to po kiego później trąbi? Dlatego zdecydowanie wolę tych, którzy po prostu przejadą (oczywiście nie mówię, że pędząc), nie zostawiając wątpliwości niż bezmózgów, którzy sami właściwie nie wiedzą, co chcą zrobić, gdy widzą pasy. Raz w ten sposób prawie ciężarówka zabiła rowerzystę na moich oczach.
19
@LuisSalvano Rozumiem po przejściu(pasach) dla rowerów przejeżdżasz, a nie po pasach dla ludzi KTORZY IDĄ, za co jest mandat 200zl?
5
@SelloutCrowd ...bo jeśli po pasach dla idących ludzi, to czemu się dziwisz? XD
6
@LuisSalvano Otóż wytłumaczę Ci to.
Bo Twoim zasranym obowiązkiem jest zejść z roweru i go przeprowadzić. Chyba że ma oddzielny pas dla rowerów.
4
@LuisSalvano nie wolno przejeżdżać przez przejście, trzeba zejść z roweru
1
@LuisSalvano Masz tu sporo racji. Ale mnie jako kierowcy nic tak nie denerwuje jak te przejazdy rowerowe przez pasy gdy masz zielone do skrętu. Wiele rowerzystów nie zwalnia, jadą z taka prędkością ze ciężko ocenić czy czasem zauważyć ze się zbliżają. W Warszawie przy arkadii tez zrobili przejazdy dla roweru w miejscu gdy się wjeżdża na wiadukt co według mnie jest idiotycznoscia bo jak wjeżdżam na niego po ślimaku to nic nie widzę do ostatniego momentu i muszę się specjalnie dodatkowo zatrzymać żeby przypadkiem ktoś mi nie wyjechał. Dla mnie budowanie tych przejazdów to głupota Np w takiej wawie bo utrudnia to bardzo ruch samochodom.
1
@SelloutCrowd Zgadza się. Robię tak, jak większość dorosłych rowerzystów. Jak chcę iść na spacer to idę na spacer, a jak chcę pojeździć na rowerze, to jeżdżę. Wielokrotnie widziałem policję podczas takich sytuacji i nigdy nikomu mandatu za to nie dali. Podkreślam - chodzi o ZDROWOROZSĄDKOWE podejście.
W Hiszpanii masz pełne prawo przechodzić na czerwonym świetle i nie ma za to żadnego mandatu. Przechodzisz poprostu na własną odpowiedzialność i jeśli potrąci Cię wtedy auto, to nie dostaniesz żadnego odszkodowania. Ba, jeszcze będziesz musiał pokryć koszty naprawy auta (o ile przeżyjesz). I to jest rozsądne podejście. Skoro ktoś ma stać minutę na pasach, gdzie przejeżdża jedno auto na kilka minut, to chyba bezsens.
0
@Rivaldo83 Mówię o sytuacjach, gdzie nie ma i gdzie jest ścieżka rowerowa.
23
@LuisSalvano Ja wypowiem się ze strony kierowcy. Nienawidzę, kiedy mam prawoskręt, zieloną strzałkę i jadę, wolne przejście, nikt nie idzie, więc przejeżdżam. Nagle z prawej strony, gdzie już mam ograniczony widok, wyjeżdża na pełnej prędkości rowerzysta. Nie ma drogi rowerowej, więc powinien zsiąść z roweru i go przeprowadzić, ale oczywiście kto by się przejmował, lepiej zwalić wszystko na nieuważnych i chamskich kierowców.
0
@Lidia A kto powiedział, że mówię tylko o przejściach, gdzie nie ma ścieżki rowerowej? To samo spotykam i tu i tu.
0
@LuisSalvano Dużo jest idiotów na polskich drogach. Ostatnio jechałem sobie nad morze i przepuszczam kobietę na pasach jadąc dwupasmową jezdnią, kiedy już przechodziła przez pasy obok rozpedził się jakiś idiota i o mało co jej nie potrącił, a jechał spokojnie 60-70kmh. Widząc kogoś stojącego przed pasami, przepuszczajacego drugą osobę nie zaszkodzi stanąć na chwilę, ale nie-lepiej się rozpędzić i narazić kogoś na niebezpieczeństwo.
0
@FcBarcaBigFan Oczywiście, że masz rację i w takich sytuacjach w pełni się z Tobą zgadzam. Jednak podkreślam, że ja zawsze zwalniam dojeżdżając do pasów i gdy istnieje prawdopodobieństwo, że ktoś będzie skręcał (zawsze już wcześniej patrzę w lewo, czy ktoś jedzie pasem do skrętu) to wręcz toczę się niż jadę. Natomiast nigdy nie pędzę. Jeśli widzę, że kierowca tylko zwolnił, ale nie zamierza się zatrzymać całkowicie, to szanuję to i przepuszczam go. Jeśli jednak inny zwalnia to śmiesznej prędkości i prawie stoi w miejscu oraz widzi mnie (bo jego obowiązkiem jest rozejrzeć się, czy chociażby dziecko jakieś nie wbiega na pasy), to przejeżdżam powoli. Zazwyczaj odbywa się to sprawnie, ale czasem trafiam na idiotów.
0
@Hubert98 Oj tak, z tym też się bardzo często spotykam. Jeden zwalnia, wręcz staje, a drugi jak nienormalny nie potrafi się domyślić i pędzi dalej.
0
@LuisSalvano Ale jesteśmy w Polsce i tutaj panuje prawo polskie. Przestrzegaj go, a nie miej pretensji do wszystkich dookola, bo jak dostaniesz mandat, a będziesz działał niezgodnie z prawem to też włączy się narzekanie na system.
0
@SelloutCrowd Nie, wtedy będę niezadowolony, ale zapłacę go, wiedząc, że OFICJALNIE należał się. Tylko pamiętaj, że nie zawsze to, co jest oficjalne, jest zdroworozsądkowe.
0
@LuisSalvano Dużo rzeczy na tym świecie nie jest zdroworozsądkowych,. Dura lex, sed lex.
0
@SelloutCrowd Tak samo w drugą stronę. To, że cisza nocna kończy się o 6 rano, nie oznacza, że od 06:01 zachowuję się jak słoń w składzie porcelany i do tego głośno słucham muzy oraz nie bulwersuję się, kiedy o 22:30 u kogoś trwa głośna impreza. Uważam, że przepisy to jedno, a zdrowy rozsądek to drugie. Jakbym miał zatrzymywać się, schodzić z roweru i przeprowadzać go przez pasy na każdych światłach, to by mi się szybko odechciało na nim jeździć.