La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1338 Culés

1

Polecam serial "Humans". Unikatowy i mocno...zastanawiający. W dodatku bardzo wciąga. Z jednej strony bywa przewidywalny, z drugiej zaś, człowiek oglądając..mocno emocjonuje się całym zajściem na ekranie, tak jakby się tego nie spodziewał. Właśnie skończyłem ostatni jak do tej pory, trzeci sezon tego serialu. Powiem krótko. Rewelacja!

0

@michal26 Polecam Ci Dom z papieru (La casa de papel). Nie wiem czy widziałeś, ale moim zdaniem, jak do tej pory to najlepszy serial. Oglądałem Grę o tron, House of cards, Dark, Breaking Bad, wiele innych, ale ten zrobił na mnie piorunujące wrażenie. Jest niesamowicie logiczny i napisany w bardzo spójny sposób. Nie zauważyłem chyba żadnej zbędnej sceny. No i najlepsze jest to, że ma 2 sezony i koniec historii. Nie ciągnie się, oglądasz jak jeden długi film. Dla mnie to ważne, bo tasiemce strasznie mnie męczą. ;) ale może też nie jestem do końca obiektywny, bo jest po prostu w 100% w moim stylu

konto usunięte

0

@Johnnie_Walker No nie jesteś obiektywny ;)
Serial ma trochę niedociągnięć i luk, jak zresztą większość seriali. Dodatkowo to co według Ciebie jest najlepsze - że serial ma 2 sezony i koniec historii - nie jest prawdą. Po pierwsze - serial ma jeden sezon - Netflix rozbił go po prostu na dwa. Po drugie - oficjalnie będzie kolejny sezon, więc to jednak nie koniec historii.

0

@Johnnie_Walker oglądałem Dom z Papieru i pełną świadomością mogę stwierdzić, że Humans, to godny "rywal".

0

@matifcb1899 O, całkowicie nie złośliwie, o jakich lukach i niedociągnięciach mówisz? No wszystko jedno z tymi sezonami, wychodzi na to samo, skoro Netflix rozbił na dwa ;) gdzieś widziałem jakąś informacje o potencjalnym trzecim, ale nie wiedziałem, że to oficjalne. Szkoda, bo ładnie zamknęli tę historię. Jeśli będzie na tym samym poziomie, to płakać nie będę, ale ciężko mi sobie wyobrazić, że serial, który przez ponad 20 odcinków kręcił się wokół jednego napadu, po tym napadzie ma do zaoferowania jeszcze coś fajnego.

0

@michal26 Pomyśle o nim, właśnie czegoś szukam, chociaż klimaty robotów, sci-fi itp. to nie do końca moja działka. A jak wykonany od strony technicznej? Jakoś zawsze ma to dla mnie kluczowe znaczenie :)

konto usunięte

0

@Johnnie_Walker To, że profesor nie powiedział nikomu o syndromie sztokholmskim - mieli trzymać zakładników ~2 tygodnie, więc jak to możliwe, że w takim super planie profesor zapomniał o czymś tak ważnym powiedzieć?
Cudowne ozdrowienia po postrzałach - ktoś chyba nawet dostał od snajpera, ale po paru dniach już było z nim wszystko dobrze?
Była też sytuacja z profesorem gdy stał pośród policji i jakichś losowych ludzi, a cała ekipa to zobaczyła i zaczęła panikować, że już go aresztowali i wgl.
Włamywacze zachowują się momentami jak dzieci, do tego sceny gdy siedzą w grupie a kilkudziesięciu zakładników nikt nie pilnuje...
Policjanci strzelają chyba nawet gorzej od szturmowców w Star Warsach.
Akcje z przyklejaniem taśmą narzędzi do ciała - porywacze są głusi, że tego nie słyszą przez drzwi?
No i hit - akcja z portretem pamięciowym, zrobiliśmy portret, ale gość go usunął - eee tam, nic się nie stało.
Do tego jest dużo więcej irytujących luk i pokazów głupoty w stylu trzymanie Artura, który cały czas coś kombinuje, z resztą zakładników, czy cudowne wjazdy na motorze do budynku pod ostrzałem.
Generalnie serial mi się podobał, ale nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że nie zawierał luk, bo miał ich trochę i to niektóre całkiem duże.

0

@matifcb1899 Ty mówisz o pełnym realiźmie, co w serialach jest nierealne, chociaż rozumiem, że może Ci się to rzuciło w oczy. Ale nie do końca się zgadzam. To, że nie powiedział o syndromie sztokholmskim mnie nie uderzyło, to zaskoczenie sytuacją dodało profesorowi wręcz ludzkiej twarzy. Z resztą, gdyby powiedział, Denver nie wszedłby w romans z Monicą, a jego niewiedza była elementem twórczym fabuły. Może faktycznie trochę za łatwo przedstawili postrzelenia, ale akurat przez snajpera postrzelony był Arturito, który był potem operowany przez chirurga i przez większość czasu nie miał pełnej sprawności, a przez pierwsze 2 dni praktycznie się nie ruszał. ;) Ta sytuacja z profesorem i policją też jest sensowna, bo nikt z nich nie wiedział o jego romansie z inspektor, a nie było z nim kontaktu od 20 godzin. Po 24 bez telefonu mieli się wycofać, a zobaczyli go w telewizji otoczonego policją i w ich kryjówce. Panika chyba byłaby naturalną reakcją. Z tym niepilnowaniem zakładników, strzałami policji i narzędziami na taśmę i rozmowami w kabinach - zgadzam się, też mi sie to rzuciło w oczy. Akurat portret pamięciowy nie wiem co mam myśleć, wiadomo, że trochę za łatwo wybrnął z tej sytuacji, ale też pokazali dokładnie jak to się stało, na potrzeby fabuły ja to kupię ;) No ja się zgadzam, że to nie jest w pełni realistyczny serial, to jest oczywiste, bo takiego nie ma, a ten i tak wybija się ponad te wszystkie Dextery, Sherlocki, True Detective, Lucifer itd. Natomiast ja mówię o błędach logicznych fabuły, o tym, że nagle z dupy coś się pojawia i nie wiadomo czemu i totalnie nikt takiego bullshitu nie kupi. Takie sceny jak wjazd na motorze, ostatnia walka Berlina itp. podciągam zwyczajnie pod budowanie dramaturgii i pewną „swobodę literacką” twórców ;) ale zgadzam się, faktycznie, jeśli oczekiwalibyśmy, żeby serial był całkowicie realistyczny, miał niedociągnięcia. Nie zmienia to faktu, że na dzisiaj jest to dla mnie najlepszy serial. :)

0

@Johnnie_Walker Znaczy tak...gra aktorska robotów, zwłaszcza głównych bogaterek, czyli Mii i Niski - rewelacja. Generalnie "twory" świetnie odgrywają swoją rolę. Gorzej z normalnymi ludźmi, ale źle też nie jest.
Efektów jakichś specjalnych nie ma, bo i po co w takim filmie. Wszystko wygląda realistycznie i to ma być tak ukazane. Celem serialu nie jest "efekt wow", lecz "hmm...w sumie ciekawe spostrzeżenie". Połączenie Sci-Fi i serialu psychologicznego. Poruszanych jest bardzo wiele wątków socjologicznych i społecznych.
To co mnie urzekło, to przede wszystkim ciekawość "co się stanie", mimo iż serial jest dość przewidywalny, a to naprawdę nie lada sztuka.
Serial gra na emocjach, na logicznym myśleniu, czy też na uczuciach. Szkoda, że powstanie 4. sezon, bo zakończenie trzeciego jest wprost idealne na koniec. No, ale zobaczymy.

Serial oceniam na 8/10 a to dość wysoka ocena. Lepszych seriali, to może kilka się znajdzie. Jestem jednak subiektywny w tej kwestii, ponieważ lubię seriale o głębszej tematyce. Stawiam na rozum a nie efekty specjalne. Polecam każdemu, ale z pewnością nie każdemu ten serial podpasuje :)

0

@michal26 A co Twoim zdaniem jest lepsze? Tam z ciekawości, jakbyś miał podać kilka najlepszych Twoim zdaniem seriali? :)

0

@Johnnie_Walker Zdecydowanie na pierwszym miejscu - Gra o Tron. Lubię takie klimaty. Totalnie nieprzewidywalny serial (jako całość, bo z sezonu na sezon gorzej, ale z wiadomych powodów), z mega rozbudowaną fabułą, dużo krwi i walki, świetny od strony technicznej oraz kapitalna gra aktorska. Ideał. Jedyny serial, któremu mogę dać spokojnie 10/10.

Kolejny serial, to Dr House.
Bardzo zżyłem się z głównym bohaterem. Fabuła mniej rozbudowana. Wątek główny + wątki poboczne, raczej z odcinka na odcinek inna historia i tylko wątki poboczne ciągną się sezonami czasem.
Serial dający do myślenia. Porusza wiele kontrowersyjnych kwestii, w bardzo przystępny i atrakcyjny dla widza sposób.

Magia Kłamstwa.
Jeden z najlepiej odegranych, obok "House'a" głównych bohaterów. Mam na myśli dr Lightmana. Arcyciekawa postać. Nie tak łatwe do rozgryzienia łamigłówki, w miarę dobra gra aktorska. Lubię psychologię i z tego punktu widzenia, pokochałem ten serial.

Sherlock -
Tutaj ze względu na ciekawą formę samego montażu (zabawa kadrem, itp.) + oczywiście gra aktorska. Poezja. No i kolejny film, który ryje banie (psychologiczny film). Dodatkowo fajna sprawa, bo nawiązanie do powieści z końca XIX wieku, więc dzięki temu postać od dawna "znana i lubiana".

Dom z Papieru - tutaj nawet nie trzeba nic pisać. Nie bez przyczyny La Rambla pokochała ten serial. Nie znam serialu, w którym byłoby tyle tak wspaniałych i tak dobrze zagranych postaci - jednocześnie nie będąc serialem amerykańskim, czy brytyjskim. Za to szacun. Rola Profesora, Berlina, czy Nairobi - wow! Mega zżyłem się z połową bohaterów, jak nie więcej.

Humans - już tłumaczyłem, nie będę się powtarzał :)

a z polskiego podwórka:

Odwróceni.
Tylu artystów przed "jedną kamerą", to ze świecą szukać. Ciekawa fabuła i co najważniejsze - oparta na faktach. Takie mocne 8/10. Z pewnością polecę każdemu, kto lubi gangsterskie kino i nie lubi przesadyzmu.


Zabieram się od dawna za House of Cards, czy Narcos, ale się zabrać nie mogę :/

A według Ciebie? Jakie seriale zasługują na uwagę?

0

@michal26 Mi bardzo podobała się Gra o Tron tak do połowy drugiego sezonu. Potem zaczęła mnie lekko męczyć, ale nieznacznie. Trzeci już mnie wiele razy irytował i dojechałem do końca, ale dalej mi się nie chciało.

House of Cards (nie chce spoilerować ani Cię nastawiać) mega mnie wkręcił w pierwszym sezonie i do końca drugiego mocno mnie to trzymało. Natomiast obrót wydarzeń w trzecim spowodował, że niektóre rzeczy zaczęły być już dla mnie niepotrzebnie ciągnięte i „na siłę”. Jakoś z czasem przestałem oglądać. Ale to tylko opinia, znam dużo osób, które były zachwycone do końca. :)

Dom z Papieru już mówiłem ;)

Lucifer to dla mnie fajny, lekki serial, coś w stylu House’a, tylko o innej tematyce. Może trochę większy wpływ na każdy odcinek mają te wątki poboczne, bo momentami stają się głównymi, ale w większości też każdy odcinek to taka mała, osobna historia.

House sympatyczny, ale jakoś nigdy się nie wkręciłem.

Polecam Breaking Bad. Nieźle zrobiony, przyjemnie się ogląda, z ciekawej strony ugryziony temat i fajne główne postaci. Dla mnie takie 7/10.

Młody Papież potrafi momentami zryć baniak i ja bardzo lubię styl Paolo Sorrentino, plus genialna obsada, ale trochę wkurza, często specjalnie, ale często zbytnim kombinowaniem. No i nie ma ciągle 2 sezonu.

Dark bardzo, bardzo klimatyczny. Wymaga wejścia w fabułę i obserwowania co się dzieje. W dodatku porusza ciekawy temat konwenansów w małych miejscowościach od tej strony psychologiczno-społecznej. Polecam na pewno.

Mam też duży sentyment do Californication, bo poza cyckami i highlife’owym klimatem lubię to sentymentalne zacięcie i artystyczne rozterki. ;)

Ja się najbardziej teraz zbieram do Narcosa, Stranger Things i Crown, ale słyszałem sporo dobrego o Opowieści Podręcznej, Peaky Blinders i Kompanii Braci. Nie ukrywam, że lubię ten serialowy rynek :D

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?