La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1533 Culés

3

Czasy się zmieniają.

Wszyscy wiemy, że Złote Piłki otrzymują gracze ofensywni, najdroższe transfery i największe kontrakty są udziałem tych, którzy swoimi zagraniami porywają tłumy. A przecież największe sukcesy odnoszą te zespoły, które w swojej kadrze posiadają graczy, którzy są niedoceniani, których rola na boisku najczęściej ogranicza się do bronienia, albo harowania ku uciesze ofensywnych zawodników.

To okno transferowe pokazuję mocno, że wielu trenerów „poszło po rozum do głowy” i zaczęło, bądź planuje budować swój zespół od najbardziej niedocenianej pozycji świata, czyli obsady bramki. Najlepszym przykładem jest tutaj PSG, które od wielu lat mimo sprowadzania takich zawodników jak Neymar, Mbappe, Lavezzi, Cavani, Di Maria, Draxler, Verratti, czy Moura nie potrafiło odnieść sukcesu na arenie międzynarodowej. Przez lata między słupkami stali zawodnicy, którym daleko klasą było do ich kolegów z szatni: Sirigu, Trapp, czy Areola nie byli w stanie nigdy wygrać meczu drużynie z Paryża, dlatego w tym roku sięgnięto po doświadczonego Buffona. Ten transfer jest wielkim zaskoczeniem. Od długiego czasu wiadomo było, że Gigi odejdzie z Turynu, ale z jego wypowiedzi można było wnioskować, że przeniesie swoje talenty za Ocean. Stało się inaczej i legenda włoskiej piłki będzie teraz rywalizować z takimi tuzami jak Lille, Caen, Nimes, czy Angers. Oczywiście PSG ma dać Buffonowi Ligę Mistrzów i vice versa. Można nie lubić zespołu ze stolicy, ale trzeba przyznać, że Nasser Al-Khelaifi robi wszystko, żeby wygrać upragniony tytuł. Związek idealny, ale bardzo kontrowersyjny.

Kolejnym przykładem jest kapitalny Rui Patricio, który tylnym wyjściem uciekł ze Sportingu Lizbona. Nastroje w stolicy Portugalii były i są... nerwowe, dlatego większość zawodników rozwiązuję kontrakty i szuka nowego pracodawcy. William Carvalho zasilił już Betis, Bas Dost widziany był w towarzystwie dyrektorów z Fenerbahçe, a Gelson Martins i Bruno Fernandes są wysoko na liście każdego poważnego zespołu. Patricio był po słowie z De Laurentiisem i wydawało się, że ten świetny bramkarz w końcu sprawi, że Albiol, Koulibaly, czy Hysaj nie będą drżeć przy każdym wstrzeleniu piłki w pole karne Azzurri, stało się jednak inaczej i Mistrz Europy zasilił stajnię Jorge Mendesa, tfu, znaczy podpisał kontrakt z beniaminkiem Premier League-Wolverhampton Wanderers, gdzie dołączył do swoich rodaków: Rúbena Vinagre, Rúbena Nevesa, Ivana Cavaleiro, Diogo Joty, czy Heldera Costy. Z jednej strony zaskoczenie, bo przecież beniaminek, bo przecież mógł iść do każdego innego klubu, większego klubu. Z drugiej jednak strony Wilki mają pieniądze i mają ambicje i mają kontakty dzięki związkowi z Mendesem. Wszyscy krytykują RB Lipsk za to, że są sztucznym tworem, że pieniądze z wielkiego koncernu płyną strumieniami, wszyscy ślepo zapominają o pracy, jaką wykonuję Rangnick nazywając go enfant terrible niemieckiego futbolu. Drużyną z hrabstwa West Midlands wszyscy się "podniecają", bo przecież jakim cudem udało im się sprowadzić takiego zawodnika jak Patricio, czy wcześniej Neves i Jota? Takim cudem, że swój folwark stworzył tam manager Cristiano Ronaldo, któremu wcześniej nie wyszło w Valencii. Nie przeszkadza mi to zupełnie, bo nowe siły w angielskiej Premier League zawsze są mile widziane. Nie ma bardziej pasjonującej ligi na świecie, tutaj nie można odpuścić sobie spotkania z żadnym klubem, bo wrócisz z wyjazdu na tarczy. Wielu sceptyków będzie mieć ten klub ze względu na osobę Mendesa, ale oby porywali ludzi swoją grą i oby wielki miał w tym udział Patricio.

Zostajemy na Wyspach, gdzie niestety dla całej ligi, a szczególnie dla kibiców The Blues szykuję nam się wielki exodus. Thibaut Courtois stracił cierpliwość i jego wszystkie działania ukierunkowane są na opuszczenie Londynu i powrót do ukochanego Madrytu. Z racji tego, że Oblak na stałe zamurował się w bramce Atletico, to wybór mógł paść tylko na Real Madryt, gdzie obecnie pierwszym wyborem jest Keylor Navas. Kostarykanin jest świetnym bramkarzem, ale Real potrzebuje nazwiska, potrzebuje kogoś dla kogo kibice będą przychodzić na stadion, będą kupować jego koszulki i wieszać jego plakaty nad łóżkiem. Takim piłkarzem na pewno nie jest były zawodnik Levante, a jest Courtois-najlepszy bramkarz Mistrzostw Świata 2018. To ostatnim moment, w którym Chelsea może oddać go z zyskiem, ponieważ w przyszłym roku jego kontrakt wygasa. Ciężka to chwila dla fanów The Blues, ponieważ na rynku nie ma wielu bramkarzy, którzy będą w stanie zastąpić Belga.

Pierwszym kandydatem jest Brazylijczyk Alisson, ale tutaj Sarri ma dużą konkurencję w postaci The Reds, którzy pragną wrócić do czasów, gdy w ich bramce stał bramkarz z prawdziwego topu. Liverpool w tym roku może przeznaczyć wielkie środki na transfery, ponieważ lwia część zysku ze sprzedaży Cou oraz sukcesy w Lidze Mistrzów solidnie zasiliły skarbiec amerykańskich właścicieli. Joyce i Pearce w dniu wczorajszym potwierdzali, że Roma zaakceptowała propozycję The Reds i w najbliższych godzinach były bramkarz Internacional ustali warunki indywidualnego kontaktu. Być może w czasie opublikowania tekstu Becker ogłoszony zostanie nowym żołnierzem Kloppa, tym bardziej, że wieczorem Gianluca Di Marzio opublikował film, na którym bramkarz Romy udaje się na lotnisko, dziwnym trafem w tym samym czasie wylatywać miał samolot, którego celem jest lotnisko w hrabstwie Merseyside. Chelsea jest w trudnej sytuacji. W mediach przewijało się również nazwisko Kaspera Schmeichela, który niewątpliwie po udanym Mundialu może liczyć na wiele intratnych ofert. Ten kapitalny bramkarz powinien przejść do lepszego klubu i grać o najwyższe cele, ale pytanie, czy sam Kasper tego chce? W czasach, gdy z zespołu odchodzili Kante, Drinkwater, czy głośno o transfer upominał się Mahrez bramkarz Lisów siedział cicho i pokornie wykonywał swój zawód jak najlepiej tylko potrafił. Parę lat temu postawili oni na Duńczyka, mimo że jego kariera znalazła się na zakręcie po nieudanej przygodzie w Notts County i Leeds. Może to ta romantyczna miłość między klubem i piłkarzem, której tak mało w dzisiejszych czasach? Media rozpisują się również, że do klubu miałby powrócić Petr Cech, ale ta plotka jest równie głupia co programy rozrywkowe TVN-u.

Jeśli już o Cechu piszemy to jego klub w końcu postanowił przestać tolerować wybryki Czecha z poprzedniego sezonu. Zakupiono Leno, trochę zapomniany talent z Leverkusen, który wraz z nowym kierownikiem obrony Sokratisem Papastatopulosem ma dać Arsenalowi Ligę Mistrzów, która w tym sezonie nie zawita na Emirates. Transfer, transferem, ale czy nowy trener będzie miał na tyle odwagi by podziekować gasnącej legendzie? Cech budował historię nowoczesnej Premier League, ale jego czas niewątpliwie się kończy i dla każdej strony będzie lepiej jeśli niedługo pożegnają się z klasą.

Wracając do klubu z Anfield Road. Każdy kibic, który wymodlił transfer bramkarza pewnie w niedziele da na tacę. The Reds nie biorą jeńców. Pobili rekord przy transferze VVD, pobiją przy prawdopodobnym transferze Alissona. Czy dobre czasy wróciły dla klubu, który do tej pory był jednym z największych pośmiewisk na świecie? Oby. Bo jestem ich kibicem i długo czekam na jakikolwiek sukces (nawet Arsenal zdobywał Puchar Anglii!). Dawać jeszcze tego Fekira bez kolana i najlepsze okno transferowe od lata stanie się faktem.

Z Juve odszedł Buffon i wydawaćł by się mogło, że kierownictwo Starej Damy już dawno znalazło zastępstwo dla wielokrotnego reprezentanta kraju miał nim być były zawodnik Arsenalu Wojciech Szczęsny, który otrzymał już nawet bluzę z numerem 1, a Giuseppe Marotta podkreślał, że nie szukają kolejnego bramkarza, ponieważ Polak został już namaszczony na podstawowego bramkarza przez samego Buffona. Jakie zdziwienie zapanowało, gdy kontrakt z Bianconeri podpisał Mattia Perin. Ten uwielbiany we Włoszech bramkarz nie jest ułomkiem, który zadowoli się rolą rezerwowego. Kierownictwo Juve poszło o krok dalej i utrzymało status quo w zespole. Dwóch kapitalnych bramkarzy ma się wręcz bić o rolę podstawowego bramkarza, co ma zapewnić odpowiedni poziom w obsadzie bramki, czy to w Serie A, czy Lidze Mistrzów, czy Coppa Italia.

Po porażce De Laurentiisa w walce o podpis Patricio, właściciel Napoli nie patyczkował się i również sprowadził dwóch zawodników, którzy mają walczyć o numer 1. Alex Meret oraz Orestis Karnezis mają pomóc Azzurri w walce o upragnione Serie A. Pepe Reina były zawodnik The Reds oddany został do AC Milan bez wielkiego żalu, ponieważ jego zwinność i dobre wyczucie gry uleciało z wiekiem niczym hel z urodzinowego balonu. Moda na dwóch bramkarzy, którzy wymiennie wychodzą w pierwszym składzie zapanowała również w Atletico Madrid, gdzie prócz zakupu Lemara, czy Rodriego zadbano również o odpowiedniego zmiennika dla kapitalnego Jana Oblaka. Antonio Adán znany przede wszystkim z roli wiecznego rezerwowego w Realu Madryt po odejściu z zespołu Królewskich udowodnił w Betisie, że talentu mu nie brakuję. Cztery lata w pięknej Sevilli sprawiły, że Enrique Cerezo bez chwili namysłu wyłożył kilka złotych monet i zapewnił odpowiednią konkurencję dla Słoweńca.

Ostatnim bohaterem tego wpisu będzie Łukasz Fabiański, który próbował wybronić Swansea przed nieuchronnym spadkiem. Polak oraz Alfie Mawson we dwóch nie byli w stanie rywalizować na odpowiednim poziomie przeciwko jedenastu piłkarzom przeciwnika, dlatego Walijczycy nowy sezon rozpoczną mając za przeciwników Derby, Boro, czy Aston Villę, a nie United, City, czy Chelsea. Nikt nie wyobrażał sobie, żeby wychowanek Polonii Słubice tułał się w niższej klasie rozgrywkowej. Nie wyobrażali sobie tego również przedstawiciele West Hamu, którzy szukali bramkarza, który zapewni im więcej spokoju niż Adrian i Joe Hart. Mimo 33 lat Fabian ma wyrobioną opinię solidnego bramkarza, który potrafi w pojedynkę wygrać spotkanie, dlatego tak szybko, jak było to możliwe The Hammers wyłożyli 8 mln za kartę Polaka i zapewnili sobie jego usługi. Przy imponujących działaniach Pellegriniego na rynku transferowym Fabian może w końcu grać w zespole, który będzie walczyć o Puchary. Czasami żal było patrzeć jak sam ciągnie całe Swansea za uszy, bo wiedzieliśmy dobrze, że jego talent powinien być widziany w lepszym zespole. Czy wraz z Felipe Andersonem i Andriy Yarmolenko dadzą radę sprowadzić na London Stadium europejskie puchary? Byłoby cudownie! I'm forever blowing bubbles, pretty bubbles in the air...

Trzeba przyznać, że obecne okno transferowe chyba nigdy nie owocowało w tyle bramkarskich roszad. Od wielu lat najlepsze kluby miały zapewnione usługi prawdziwego topu. De Gea w United, Neuer w Bayernie, ter Stegen w Barcelonie, Courtois w Chelsea, czy Oblak w Atletico. Nadchodzi nowa fala świetnych bramkarzy z Alissonem na czele, stare układy jak ten Thibaut z The Blues upada. Nowy sezon będzie fascynujący. Bo dlaczego tylko Ci grający w ofensywie mają kosztować najwięcej? Cały świat się przekonał, że The Reds postąpili słusznie czyniąc z VVD najdroższego obrońcę świata. Czy tak samo będzie z byłym zawodnikiem Internacional i Romy? [Facebook- Nieobiektywny kibic]

13

@czosnekfcb Chciało ci się tyle pisać, przecież i tak większość tego nie przeczyta w całości.

0

@czosnekfcb Na później :).

1

@czosnekfcb Kopiowales to? Bo jak to pisales, to jesteś trochę nienormalny (pozytywnie) :D.

0

@czosnekfcb Ciebie chyba powaliło, że się chciało Tobie tyle pisać.

0

@czosnekfcb Później przeczytam, taktyczny

konto usunięte

0

@czosnekfcb Skopiowane od Nieobiektywnego Kibica. (edit) Zwracam honor, napisales to na końcu.

0

@czosnekfcb Taktyczny, przeczytam pozniej

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: