- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1161 Culés
Gorące dyskusje
Safrani
37
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
39 odpowiedzi
DariaFCB
111
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
36 odpowiedzi
Zoker
2
Ostatnie wezwanie do ligi typerów MŚ. Ktoś jeszcze chętny? Mamy na razie 49 uczestników.
44 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1161 Culés
46
Wczoraj przedzierałem się przez Puszczę Knyszyńską i śrubokrętem wycinałem niedojrzałe jeszcze sosenki, kiedy moim oczom ukazał się wielki na kształt rozciągniętego jelita teksański kamper z napisem - hamburgery, zimne piwko, fcbarca.com. Zamaszystym krokiem, czyli z buta, otworzyłem odrzwia i wparowałem do środka. Jeszcze zanim zdołałem wydobyć ze swej opuchniętej krtani jakikolwiek dźwięk, już w sukurs przybył mi odziany w przyjemnie mordeczkowato-luźne pantalony i obwisły jak napęczniały worek ziemniaków sweter Kononowicza Psychopata, który wydobył z siebie erotyczny wisk: Żiruuuu!!!
Ze zdumieniem ominąłem go półpijanym krokiem i spojrzałem przed siebie. Zobaczyłem gościa, jakiego świat nie widział. Nad głową miał wydrukowany pastelowymi kolorami napis: DarioŁeb! i jak taśmy paragonów ze swojego języka wypluwał wcale nieskomplikowane przemowy na temat obronności ukochanej drużyny łyżwiarstwa figurowego. Zażenowany widokiem, na wpół trzeźwym wzrokiem rzuciłem na prawo: spierdzielaj z tą transferową szklanką, spierdzielaj z nierządem. Pomachując pijanym beretem spojrzałem na lewo: a ten Bartomeu to chwast nie do wyrwania, w sensie bracia - trzyma się mocno, i niech mu sprawa gwiazdą betlejemską będzie.
Jako że po świńsku nachlany byłem, rękoma złapałem się za stalowe półki, i nagle, na głowę, spośród szczelnie zamkniętych opakowań z odkurzaczami na tors zaczęły mi się sypać najnowsze XBOXY. Co to jest, kurna? - wybełkotałem, wciąż lewą ręką trzymając się stelaża.
I wtem, zobaczyłem - jeden stolik rzewnymi łzami płakał nad jakimiś transferami, drugi nad wychowankami jak kukułcze jaja podrzucanymi, trzeci tłukł szkła o linoleum, bo nie tak miało być, absolutnie nie takie moje widzimisię było, czwarty wprowadzał adekwatną ilość płynu do gardła, krzycząc: dupa od nadmiaru dobroci mi się rozrywa!!! I spostrzegłem go, szedł, wprawnym ruchem, kołyszącymi się na boki kulistymi barkami, z czaszką lekką w dół przekrzywioną, z uśmiechem sardonicznym. Już nie szedł, biegł na mnie, chcąc mnie staranować i krzyczał, aż mu fioletowe żyły nabrzmiały, aż ślina pociekła, aż w końcu amerykańskiego futbolu ciosu używając powalił na glebę, i ja leżąc, jak nic nie znaczący podgrzybek, z ust jego, nabrzmiałych, lecz sprawiedliwych, kilka słów dosłyszałem: Wodzu, przecież, to ban będzie!!! I odpowiedziałem: Amen, kurła, no chyba, że nie inaczej!
0
@Cochise XD
0
@Cochise Taktyk.
0
@Cochise Taktyk.