La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1178 Culés

konto usunięte

3

Pisałem już wcześniej dość długi komentarz na temat Brzęczka. To że go doskonale znam to na pewno jakiś plus by się wypowiadać ale absolutnie to nie znaczy że chce go tutaj pięknie przedstawiać. Proszę zwrócić uwagę kto prowadzi reprezentacje Anglii Chorwacji czy też Belgii. Czy to są trenerzy o wielkich wcześniejszych klubowych dokonaniach? Czy to są bardzo doświadczeni trenerzy? Wcale nie mieli łatwiej od Brzęczka obejmując te reprezentacje a osiągneli wielki sukces. Czy Guardiola Zidane czy też Enrique mieli wielkie sukcesy trenerskie przed objęciem Barcy czy też Realu? Oczywiście że nie mieli. Zobaczcie jak mało wielkich trenerów prowadzi jakiekolwiek reprezentacje. Praca jako trener klubowy a jako selekcjoner to troszkę inna robota i też całkiem inna kasa. Dlatego Mou Kloop czy Guardiola wolą pracować w klubach. Czytam o tym że powinien być doświadczony trener z zagranicy. Ok ale kto? 70 letni Pan chcący odcinać kupony czy też troszkę młodszy bez pracy. Stanisław Czerczesow, kolega Jurka z boiska przed objęciem reprezentacji Rosji miał wielkie wyniki jako trener? No zdobył mistrzostwo Polski i to wszystko. Zobaczcie kto prowadził wcześniej kadre Rosji, jak potężne to były nazwiska. I co osiągneli z tymi trenerami? Nic! Dobry trener to przede wszystkim lider grupy a do tego Brzęczek nadaje się doskonale. W kadrze olimpijskiej były wielkie postaci o trudnych charakterach. Wałdoch, Łapiński, Koźmiński, Świerczewski, Juskowiak, Kowalczyk a kapitanem był ten prawie najmłodszy Brzęczek. To świadczy że nie trzeba być kut...m by być szefem ekipy. Roberta Lewandowskiego prowadzili najlepsi trenerzy świata kilku innych chłopaków spotyka się na co dzień ze świetnymi szkoleniowcami. I gdybyśmy mieli na to patrzeć kto jest wstanie nimi wstrząsnąć to chyba nie znaleźlibyśmy na rynku takiego trenera. Selekcjoner musi mieć umiejętność zarządzania grupą, musi umieć motywować chłopaków ale przede wszystkim mieć dobry warsztat trenerski. I Jurek Brzęczek to ma co wcale nie oznacza że kadra musi z nim osiągnąc sukces tak samo jak pod innym zagranicznym trenerem.

0

@Janiama Trzeba poczekać. W Płocku odpalił ale w Lechii słabo mu poszło. W Katowicach w 1lidze też awansu nie zrobił. Mogli brać Brosza, z młodzikami europejskie puchary.

0

@Janiama Jak dla mnie ta kadra potrzebuje nowego impulsu, autorytetu na trenerskiej ławce, przy którym taki Lewandowski, Glik, Krychowiak i spółka czuli by respekt i darzyli ogromnym szacunkiem. Czy Brzęczek jest takim gościem? Moim zdaniem nie. Z całym szacunkiem do niego, jako trener nie osiągnął nic, a piłkarz z niego też niesamowicie wybitny nie był. Obawiam się, że przy tym selekcjonerze nasza gra nie ulegnie poprawie i nie zmieni on oblicza reprezentacji. Nie chcę go dyskredytować, bo dopiero zaczyna pracę, ale ja jestem rozczarowany tym wyborem Bońka. Obym się mylił i Brzęczek dał radę, ale w dzisiejszym dniu ciężko w to wierzyć.

2

@Janiama Mi nie chodziło nawet o samą postać Jerzego Brzęczka. Moim zdaniem, w związku z tym, że masz wpływowe kontakty z ludźmi polskiej piłki, nie jesteś w stanie wyjść poza tę perspektywę i spojrzeć na sprawę z boku. Niewiele jest na świecie takich struktur piłkarskich jak PZPN, które są doszczętnie skompromitowane. Wiadomo, nie każdy musiał babrać się w komunizmie, tylko my, nic z tym betonem nie zrobiliśmy. Niechaj Jurek się sprawdzi, niech poprowadzi Polskę do sukcesów. Tylko, czy to nie zaciemni sedna sprawy? Wybryk może zdarzyć się niemal każdej drużynie. A mnie interesuje przebudowa rodzimego futbolu. Od podstaw. Od szkolenia młodzieży po dobrą ligę. Wstydem jest, że tak wielkie państwo jak Polska znajduje się na piłkarskim zadupiu Europy. Kto za to odpowiada? Kibice? Dziennikarze? Czy PZPN, który po raz kolejny planuje szminkować nieboszczyka? Chyba rozmawiamy o dwóch różnych sprawach.

konto usunięte

0

@Cochise Piłkarskie zadupie Europy? Ile było Państw z Europy na MŚ? 13? Kto był w 8 najlepszych na Euro? To wszystko z Polskim trenerem a nie z zagranicznym. Jak wielu naszych chłopaków wyjeżdża zagranicę do dobrych klubów Włoskich w ostatnim czasie. To dzięki Polskim trenerom nie zagranicznym. Bycie u nas trenerem to dramat. Klub Jagiellonia nie ma boiska treningowego Legia ma dwa! na kilkanaście grup szkoleniowych. To nie jest wina PZPN że dzieciaki nie mają gdzie grać w piłkę. Gdzie jest Państwo Polskie, dlaczego na zachodzie w każdej wsi jest boisko zielone z oświetleniem a u nas oprócz orlików nie masz nic. Potem ten trener musi pracować z chłopcami którzy nie potrafią prostego ćwiczenia zrobić bo do 3 klasy wf uczyła ich Pani od matematyki. Gdzie ma być nasza liga jak Lech dostaje 2 mln euro rocznie od telewizji a Hull City przy spadku dostało 120 mln funtów. Nasz sport to wielka kupa, jeszcze broniła nas Justyna czy Adam czy też Tomek Majewski. Zaraz odejdzie Włodarczyk Anita, Kamil Stoch i będzie zwykłe dno. My 40 mln naród wysportowany przywozimy po 10 medali z letnich igrzysk. Przecież to dramat jakiś. Gdzie jest hokej, koszykówka? Piłka ręczna już leży i długo się nie podniesie. Nie ma żadnego programu szkoleniowego, zadnego wsparcia Państwa. Natomiast wracając do piłkarzy to gdzie są Czesi, Słowacy, Węgrzy, Bułgarzy, Rumunii? Tam też dopóki były talenty urodzone w latach 70 to pieknie to wyglądało a teraz nie mogą jednego świetnego piłkarza wychować. Bo dopóki komuna była to sport był propagandą sukcesu i szły w tym celu wielkie pieniądze. A teraz Państwa już go nie dotują chociaż akurat u Czechów jest inaczej.

0

@Janiama Z ogólną tendencją Twojego komentarza, kolego, się zgadzam. Bardziej położyłbym nacisk na poziom Ekstraklasy i drużyn, które w Europie nie znaczą nic. Raz na kilka lat uda się którejś ekipie dojść do 1/16 LE, bo akurat trafnie zainwestowano w transfery. Zauważ, że polskich szkoleniowców nie zatrudnia się w szanowanych ligach. Są tłem. Uważam też, że zbyt mało promuje się nasz narybek, chociaż ostatnio pojawiają się już ozdrowieńcze reakcje w tym temacie. Mam na myśli stawianie na młodzież w Ekstraklasie, zamiast pakowanie pieniędzy w obcokrajowców. Z tą komuną chodzi też przecież o sytuację gospodarczą państwa, tu też jest spora część odpowiedzi na pytanie: dlaczego jest, jak jest? Może musi jeszcze minąć kilkanaście lat, żeby pojawili się poważni rodzimi sponsorzy, którzy wtłoczą konkretną kasę w sport? Bo przecież kibiców mamy wspaniałych, teleodbiorniki i komputery są wypełnione transmisjami. Gdzieś to wszystko się rozłazi, nie chcę oskarżać, że jest rozkradane, ale nie powiesz mi, że na EURO 2012 z głową pobudowano stadiony? Grubszy temat jak widać. Osobiście nie wierzę PZPNowi, tak jak nie wierzę politykom. Jedna sitwa.

konto usunięte

0

@Cochise Piszesz o Polskich szkoleniowcach których nikt nie zatrudnia za granicą. A czy tak dużo Niemców pracuje poza swoim krajem czy też Francuzów albo Anglików? No też nie. Uwierz mi że wielu polskich trenerów jest doskonale przygotowana do pracy ale warunki jakie mają nie pozwalają tych umiejętności pokazać. Jeżeli Legia ze swoim budżetem nie ma szans z klubami typu Baku czy z Kazachstanu ponieważ tam więcej się płaci to z kim w europie mamy walczyć? PZPN jest jedyną organizacją sportową która nie jest dotowana przez Państwo. Po za tym wielu nowych szefów regionów to młodzi byli piłkarze jak Paweł Wojtala szef WZPN czy też Radek Michalski szef Pomorskiego związku. Sekretarz generalny to Maciek Sawicki były piłkarz 39 lat, w PZPN jest wielu młodych ludzi którzy robią doskonałą robotę. W jaki sposób PZPN ma wpływać na piłke skoro Państwo nie daje im pieniędzy. Sami muszą organizować kasę dla różnych reprezentacji. Natomiast jeżeli chodzi o stadiony to gdyby nie Euro 2012 dalej by tu gówno było a tak to chociaż można się czymś pochwalić bo te pieniądze i tak by ktoś przejadł. Na przykład na obronę terytorialną.

0

@Janiama Fakt, iż ktoś był piłkarzem wcale nie musi świadczyć o tym, że będzie równie sprawnym zarządcą czy planistą. Inna sprawa, jeśli jest w danej dziedzinie fachowcem np. oprócz piłki nożnej zna się również na ekonomii, logistyce i tym podobnych. Argumentu ze stadionami nie chwytam. Jasne, fajnie że są, ale jeszcze muszą się utrzymywać. Po co budować kolosy na kilkadziesiąt tysięcy, kiedy na trybunach zajętych jest 1/3 krzesełek? Dwudziestotysięczniki wystarczyłyby w pełni. Oczywiście, takie, które w przyszłości da się rozbudować. Niemcy, Anglicy, Francuzi, Włosi nie muszą wyjeżdżać z kraju, bo u nich w domu ligi stoją na bardzo wysokim poziomie. Dla naszego trenera byłaby to nobilitacja i możliwość przywiezienia zza granicy świeżego powiewu idei piłkarskich, szerszego spojrzenia na przeróżne zagadnienia. Nabrania doświadczenia na wyższym poziomie, obcowania z większym stresem i odpowiedzialnością. Z dotowaniem przez państwo mam mieszane uczucia. Z jednej strony dobrze by było, gdyby dyscyplina sama się utrzymywała, ale wiadomo, że w polskich warunkach gospodarczych jest to niemożliwe. Powiedz mi lepiej, co musi się stać, żeby Ekstraklasa przestała być pośmiewiskiem? Żeby polskie kluby zaczęły się w Europie liczyć?

konto usunięte

1

@Cochise Potrzebne są pieniądze to takie proste. Zwykły przykład Tobie podam, Lech Poznań w ostatnich kilku latach sprzedał następujących piłkarzy. Kędziora, Kamiński, Bednarek, Linetty i Kownacki. To jest 5 wychowanków którzy nie zarabiają w nowych klubach milionów a około 400 tys euro rocznie netto. Jeżeli największy no prawie klub w Polsce nie jest wstanie im takich pieniędzy zapewnić to o czym my mówimy. Chyba przyznasz mi racje że Lech z tymi chłopakami plus młody Gumny czy Jóźwiak byłby o klasę lepszym zespołem. Odchodzą ci piłkarze a klub chce cały czas być na topie, nie jest wstanie ich tak szybko zastąpić młodymi wychowankami no bo aż tylu w tym momencie nie ma. Więc stara się łatać dziurę piłkarzami z zagranicy. Oczywiście można zrobić tak jak Górnik Zabrze który postawił na młodych ale już po tym sezonie Kurzawy i Kędziora nie ma a zaraz następni odejdą. Często słyszę komentarze a Czesi czy inne podobne Państwa mają jakieś tam wyniki w pucharach. No własnie już nie mają, nikt się nie może przebić bo przepaść finansowa jest ogromna i cały czas wzrasta. Taki przykład jeszcze Tobie podam, wyobraź sobie że Lech Poznań czy Legia dostaje tak jak Swensea rocznie z tytułu praw telewizyjnych ponad 100 mln funtów. Każdy z tych klubów mógłby sprowadzić oprócz Lewego wszystkich Polskich najlepszych graczy z zagranicy plus Denisa Vidala czy też innego Paco. Mając takich piłkarzy zyskuje liga i wzrasta poziom drużyn. Dopóki Polskie kluby nie będą płacić po około 1 mln euro rocznie najlepszym piłkarzom to nie ma szans na lepszą ligę. W ostatnich 3 latach odeszło z 20 piłkarzy typu tych co podałem plus Świerczok, Góralski, Jaroszyński, Bereszyński, Prijovic Nikolic i wielu inny fajnych piłkarzy. Bo niestety poziom piłki to poziom płac. Czym lepszy piłkarz tym większa pensja. Jeżeli chłopak dostaje 40 tys euro miesięcznie z przeciętnej Sampdorii to nie będzie za 10 tys euro siedział w Lechu. Fajny przykład to też siatkówka. W pewnym momencie poziom płac w Skrze czy w ASSECO był na poziomie najlepszych europejskich lig nie licząc ligi rosyjskiej. I od razu kluby zaczęły sprowadzać najlepszych na świecie zawodników a polskim nie opłacało się wyjeżdzać. Tylko że najlepsi siatkarze zarabiają około 300 tys euro i na to nasze kluby było stać a niezły piłkarz zarabia około 1 mln euro i na to już nas nie stać. Przyznasz że fajnie by było mieć piłkarzy z Bundesligii u nas. No właśnie jak on ma do nas przyjść za takie pieniądze a to tak żadna gwiazda w stosunku do tych siatkarzy bo jak wiemy wybitni piłkarze zarabiają od 5 mln euro w górę.

1

@Janiama Jasna sprawa, w pełni rozumiem Twój przekaz i w 100% się z nim zgadzam. Chodzi mi też o to, co trzeba zrobić, aby zwiększyć nakłady finansowe w Ekstraklasie. Bo przecież państwo jest spore, naród liczny, więc i stosunkowo tych kibiców powinno się trochę znaleźć - tych na trybunach, i tych przed odbiornikami. Doskonale sobie zdaję sprawę, że zagraniczne ligi już od dawna dysponują nieporównywalnymi pieniędzmi, ale co zrobić, żeby choć trochę się do nich zbliżyć, żeby powoli, rok po roku, zacząć zasypywać tę dzielącą nas przepaść, tak żeby np. za 20-30 lat Polska wskoczyła na poziom np. Belgii, Szwajcarii, Austrii? Wiadomo, że tego z dnia na dzień się zrobić nie da. Również wiadomo, że ma tutaj spory wpływ stan portfela kibica, jak i państwa, czynników ekonomicznych. Trzeba po prostu cierpliwie czekać, aż Polska zacznie doganiać gospodarczo inne kraje? A może jest też jakieś inne wyjście? Pójście własną ścieżką? Czy pozbycie się zwierząt z trybun, przyciągnie szarych zjadaczy chleba na stadiony, czy może spowoduje odpływ kilkuset kibiców na meczu? Czy można załatać to wszystko pijarem, jakoś zachęcić ludzi do kibicowania? Czy istnieje szansa na przyciągnięcie sponsorów? Tak jak napisałeś, młodzi mając możliwość lepszych zarobków uciekają na Zachód, i to nie tylko piłkarze, nikt ich winić za to nie może, bo każdy chce się rozwijać, mieć więcej pieniędzy, poczuć sławę. Czy inwestycja w infrastrukturę, ale taką na poważnie, a nie tylko Orliki, nie zwiększyłaby szans na zwielokrotnienie talentów, tak gdy odejdzie jeden, na jego miejsce za chwilę wskoczy drugi? Uważam też, że warto rozejrzeć się pedagogami, psychologami od najmłodszych lat. Powiem Ci, że Polska posiada wiele wspaniałych juniorskich talentów, które w czasie dorastania zaczynają zaglądać do kieliszka, popalać, rozbijać się na dyskotekach. Myślę, że tylko na przestrzeni ostatniej dekady straciliśmy kilkudziesięciu chłopaków o potencjale przewyższającym Lewandowskiego. Wszak Robert jest świetny, ale to nie geniusz, wszystko wypracował siłą woli, determinacją. To jest jego. Pewnie w dużej mierze dzięki wychowaniu, wierze we własne siły, dzięki rodzicom sportowcom. Myślę, że tego także nam brakuje. Stąd oprócz nowych boisk, sprzętu, dobrze byłoby postawić na zmianę mentalności już u żaków, trampkarzy. Trzeba im wpajać pewne zasady, dyscyplinę. Jako przykład przedstawiać Lewego i spółkę. Żałuję tego mundialu, bo to mógłby być wielki kop energii dla początkujących. Szkoda, że roztrwoniono tę szansę.

konto usunięte

1

@Cochise W pełni się z Tobą zgadzam fajnie z kimś podyskutować. Jeżeli chodzi o trybuny to niestety wielki problem to kibole. I tutaj kłania się polityka. Ja akurat uważam że nie wolno ukladać się z nimi bo to bandziory ale jak byli potrzebni by wygrać wybory to teraz trudno z nimi walczyć. Znam kilku bogatych ludzi którzy powiedzieli że nigdy nie wpompują kasy w kluby bo zaraz ją stracą. Znowu przykład Lecha, klub popełnił błąd trener i piłkarze dali dupy ale czy kibice mogą tak się zachować. Przecież teraz wiele meczów LEch zagra bez kibiców a to strata kilku milionów złoty. Ja słyszałem że w pewnym momencie na Legii doszło do konfliktu kibiców z działaczami i wiesz co powiedzieli kibice? Następny wyjazd pucharowy, rozwalamy rynek w danym mieście i nie ma Was w pucharach przez następne dwa lata. I klub uległ, chodziło o oprawy meczowe. Przecież to koszmar jakiś. Prowadzisz biznes i nagle ktoś ci go rozkłada na całego. Tylko mocna walka Państwa z tym może coś zmienić bo kluby się po prostu boją. Czyli odpowiedź masz na temat sponsorów i większej kasy. Nie ma w Polsce mody na kibicowanie jak w Państwach zachodnich. W małym holenderskim czy belgijskim klubie przychodzi po 10 tys ludzi bez względu na wyniki. W Polsce na Śląsk Wrocław przy dobrych wynikach przychodziło tylko 20 tys a teraz to góra 8 tys przychodzi a mówimy o wielkim mieście. W Polsce się chodzi na mecze jak są wyniki a jak nie ma to frekwencja spada, nie ma tego w Niemczech czy też w Anglii. Co do młodych chłopców to przede wszystkim musimy zmienić już od pierwszej klasy wf. Dzieci są naprawdę kalekami w 3 klasie. Program sportu musi być zrobiony i wprowadzony bo od tego się zaczyna. No i najważniejsze to boiska. Piłka jest sportem narodowym tak jak w Czechach hokej. Tam zrobiono setki lodowisk a u nas jednego boiska nie ma. Orliki są fajne ale nie dają tego co duże boisko i trawiasta murawa. Tylko że każdy wolny plac to albo nowy blok staje albo Biedronka itd. Naprawdę uwierz mi że mamy dobrych fachowców do trenowania. Przecież ci kolarze piłkarze czy lekkoatleci wyszli z Polskiej szkoły trenerskiej ale trzeba im pomóc. Znam fajnego trenera młodzieży w KS Raszyn, Chrzanowski co gra w Lechii to jego wychowanek. Ten trener zarabia 1000 zł, tyle płaci mu gmina. No kuźwa to On musi jeszcze dorabiać w innych robotach by żyć. I to jest problem własnie którego nie ma na zachodzie gdzie ci trenerzy dostają z 3 tys euro i mają zakaz podjęca innej pracy. Chyba że odejdą z trenerki. Smutne to wszystko

1

@Janiama Napisałem długi komentarz i przez przypadek uciąłem... Od dawna wiedziałem, że zwierzęta na trybunach to ogromny problem dla rozwoju klubów, ale nie miałem pojęcia, że aż tak wpływa na sponsorów, jednak jeśli bliżej się temu przyjrzeć, jest to jak najbardziej logiczne. Po co inwestować pieniądze w próżnicę i stawać się marką wstydu? Po co ojciec ma przyprowadzać kilkuletniego synka i martwić się o jego bezpieczeństwo? W Anglii było pewnie jeszcze gorzej, ale Żelazna Dama się za to wzięła i teraz jest spokój i kultura - trybuny pod samą murawę, brak zabezpieczeń jak np. w Niemczech. Większość polskich talentów bierze się z niższych lig, z klubów z małych miasteczek, gdzie ludzie zajmują się piłką hobbystycznie, przychodząc na treningi po pracy. Nie bezpośrednio z Jagiellonii, Legii czy Lecha, ale dopiero jak skauci wypatrzą ich w kilkutysięcznej mieścinie, to mogą tam trafić. Czasami jest już za późno na pełną obróbkę piłkarza. Co by było, gdyby od razu miał do czynienia z profesjonalnym sztabem szkoleniowym, ćwiczeniami od małego, podejściem taktycznym, grą piłką? W wioskach trenuje się głównie aspekty fizyczne, dużo biega, robi pompki, sprinty, wykonuje się stałe fragmenty gry, ale nie uczy się podstaw: wymiany piłki na jeden kontakt, ustawiania się na boisku, przesuwania formacji i techniki. Talenty biorą się stąd, że jakiś chłopak obejrzy gwiazdę piłki nożnej i zaczyna od żonglerki, a potem na niewielkich boiskach wymija kolegów jak tyczki. Tylko to jeszcze nie gwarantuje sukcesu. Gorzej jak popada w nałogi i cała para idzie w gwizdek. Znałem wiele takich przypadków. Taki Małecki wcale nie był wybitny, a patrz jak daleko doszedł. Bo codziennie rano wstawał o 6, biegał, trenował na własną rękę, miał ambicje. Ale byli lepsi, zwinniejsi, finezyjni, bardziej kreatywni. Nie było odpowiednich osób, które mogłyby ich zmotywować, pokazać ścieżkę w życiu. To jest przykre, bo czasami odpowiedni, inteligentny trener, który znajdzie się w odpowiednim miejscu, potrafi pociągnąć chłopaków do sukcesów, wskazać im drogę, zainspirować, po prostu zaszczepić we krwi futbol, tak że nim żyją i oddychają. Tylko takich osób jest za mało. Mamy okropny przesiew. To co widzimy w Ekstraklasie i w reprezentacji, to jest jedynie jakiś ułamek dziesiętny całej możliwości kraju. No, ale skoro każdy ma na utrzymaniu rodzinę, to przecież pasją jej nie nakarmi i chłopakami nie ma kto się zająć. My naprawdę nie mamy ułomnych juniorów, wcale nie jesteśmy gorsi od Islandii czy Chorwacji. Problem leży u podstaw. Leży i kwiczy.

konto usunięte

1

@Cochise Dokładnie tak, my często tutaj krytykujemy piłkarzy czy też trenerów. A wyobraź sobie że na Legii kiedy odchodziłem były dwa boiska treningowe minęło 17 lat i są dwa w tym jedno już nie trawiaste a ze sztuczną murawą. A piszemy tutaj o najbogatszym klubie w Polsce. Ja tak jestem w szoku ilu chłopaków wyjechało do lig zachodnich w ostatnich kilku latach. To świadczy że jest talent i można go obrobić. Ale ile jest tych chłopców którzy nie mieli szansy się pokazać ?

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: