La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1252 Culés

39

Nie wiem, co ludzie widzą w tej Islandii, kaleczą piłkę nożną aż szkoda i tylko cud sprawił, że zainkasowali punkt z Argentyna, a raczej Messi im to zapewnił...
Nie ma chyba takiej drugiej drużynyb, która tak kaleczy football jak Ludziksony.

1

@Katalonik97 Apeluję o szanowanie Islandii chociażby dlatego, że na EURO wywalili Anglię.

konto usunięte

4

@Katalonik97 Ludzie widzą drużynę, która mimo tego, że nie ma wielkich nazwisk to wyciąga 200% swoich możliwości. Zobacz jaką grupę wygrali w eliminacjach do MŚ. Chociażby z Chorwacją, którą wszyscy się zachwycają. Islandia tak naprawdę to najbardziej nieobliczalna drużyna na mundialu. Nie zdziwię się jeśli pokonają jakimś cudem Chorwację.

1

@Katalonik97 A Argentyna nie kaleczy futbolu ?? :D

0

@jakub88 Ale tutaj rozmawiamy o gustach, a nie o faktach :) Mi też się gra Islandii nie podoba, ale za to cenię ich za waleczność. Potrafią się bronić i grać przeciwko takim drużynom, jak Grecja, Anglia, Portugalia, czy Argentyna, które charakteryzują się konkretnym stylem atakowania. Uważam, że przeciwko Brazylii, Hiszpanii, czy Belgii...no zostali by rozklepani krótko mówiąc :)

0

@Katalonik97 Co widza? Kraj o liczbie ludnosci rownej jednej dzielnicy Warszawy, o warunkach delikatnie srednio ujmujac "nienajlepszych" do uprawiania pilki noznej, remisuje z krajem, w ktorym gralo 2 najlepszych zawodnikow w historii, takze moze to?

0

@Katalonik97 Pewnie to, że kraj o ludności 300 tys jest w stanie grać jak równy z równym z wielkimi krajami o kilkudziesięciu mln obywateli. Braki nadrabiają walecznością i oddaniem serducha

0

@Katalonik97 A "Ósmą ligę mistrzów" to żeś oglądał? :D

A teraz już na poważnie.

Jak słusznie zauważył kiedyś Jorge Valdano, piłka nożna "odwołuje się przede wszystkim do emocji, wzbudza je i generuje". W tym przypadku do emocji kibiców, rzecz jasna.

Myślę, że to też kwestia poziomu identyfikacji z drużyną, której się kibicuje, połączonej z tożsamością kulturową. Zespoły pokroju Hiszpanii, Brazylii czy Argentyny (w futbolu klubowym identycznie - Barcelona, Real, Man Utd, Milan) są - również z historycznego punktu widzenia, przez wzgląd na spektakularność stylu i liczbę zdobytych trofeów - jakby "odrealnione", funkcjonujące w innym wymiarze.

Fanom zespołów, które latami zbierają cięgi od mocarzy, takie "wyszarpane" zwycięstwa smakują wyjątkowo - są nagrodą za wykonanie ciężkiej kolektywnej pracy. Poza tym są oni bliżej piłkarzy, którzy również niwelują dzielący ich dystans, stwarzając poczucie jedności i szafując hasłem "nasz sukces jest też waszym sukcesem". A to krzepiące.

0

@BlackVarg Zespoły takiego typu jak Islandia wygrywają mecze tylko dzięki niemilosiernemu szczęściu... Na pewno nie umiejętnosciami.

0

@Katalonik97 Granie w systemie skomasowanej obrony również wymaga umiejętności - koncentracji, zaangażowania, kondycji, wyśmienitego przygotowania fizycznego ogółem.
Łatwiej coś zniszczyć niż zbudować, jak mawiał klasyk. I niestety, większość zespołów dziś tak właśnie gra - z przewodnim zadaniem destrukcji, czyhając na błąd rywali. Mnie osobiście nie podoba się takie kunktatorskie nastawienie - wolę piłkę atrakcyjną dla oka, szybką, kombinacyjną, po prostu ofensywną. Mało jest jednak drużyn mniejszego kalibru, które chcą tak grać, bo w większości przypadków kończy się to dla nich fatalnie (Pescara Zdenka Zemana, Rayo Vallecano pod wodzą Jemeza) - co dowodzi, że myślą przede wszystkim o wyniku, który generuje zysk. A za piękną grę nikt laurów nie przyznaje.

Można by się dalej rozwodzić nad tym, czy taka Islandia lub Iran miałyby w ogóle jakiekolwiek szanse, by dotrzeć do strefy medalowej. Jeśli zatem te szanse są iluzoryczne, co mają do stracenia, decydując się zagrać odważniej, mając piłkę przy nodze (w drugiej połowie meczu z Hiszpanią Persowie udowodnili, że są w stanie to zrobić)?
W mojej opinii ryglowanie własnej bramki, stawianie "autobusu" (jak zwał, tak zwał) jest zaprzeczeniem podstawowej idei futbolu. Ale to tylko opinia.

0

@BlackVarg No dobra, zgoda, ale ja osobiście nie lubię takiej gry. To trochę bezradność.

0

@Katalonik97 Ja również za nią, delikatnie mówiąc, nie przepadam.

Ponoć każdy orze, jak może. Czy jednak minimalne szanse na sukces nie powinny determinować postawy gwarantującej widowisko, za które płacą miliony, a nie partię szachów (mam na myśli turnieje międzynarodowe)? W sezonie ligowym, gdzie najistotniejsza jest regularność, taka gra w wykonaniu "kopciuszków" skutkuje najczęściej rychłym spadkiem, co poniekąd usprawiedliwia zespoły pokroju Getafe. Zyskująca sympatię swoją grą Girona, ostatecznie nie załapała się do udziału w europejskich pucharach. Coś za coś, przyjacielu.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: