- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1347 Culés
Gorące dyskusje
Faro
10
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
31 odpowiedzi
blakkudium
14
https://x.com/a6l88_s/status/2064815142332715112Opinia @Popitek12?@mekston @Kessie @Lanosss
14 odpowiedzi
Eklerek
5
Oddałem raz i mi się odechciałohttps://x.com/i/status/2064460908722585916
19 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1347 Culés
2
Nie obchodzę tych wszystkich komercyjnych świat, oraz nie lubię składania życzeń na urodziny/święta/dni matki itp. i sam nie oczekuje by inni mi składali życzenia, ale oczywiście moja wola nie jest uszanowana i jestem nie tolerancyjny :D Dla mnie to jest sztuczne i wymuszane, co się potwierdza w moim otoczeniu.
12
@DonMatteo901 Twoja Mama musi być być Ciebie dumna..
5
@DonMatteo901 Bo to przecież tyle kosztuje by złożyć życzenia osobie, która dała ci życie i kocha cię bezwarunkowo.
4
@lampka Czyli takie rzeczy są dla Ciebie najważniejsze? Co zmienia w naszym życiu głupie powiedzenie słów np: kocham Cię, które jest w sumie pewnie u wielu z nas wymuszone przez te święta? Wyświechtane regułki, wyklepane na pamięć życzenia, zawsze nie zręczna atmosfera na wigilii przy dzieleniu opłatkiem i zdania typu: fajnych wakacji, miłej dziewczyny, skończenia studiów, brak problemów w pracy. Większość tak mówi, oklepanie i bez sensu. Za tymi słowami nic nie idzie, żadne czyny. Mówimy tak bo tak wypada. Podobnie jest ze składaniem życzeń na facebooku. Albo boimy się co inni powiedzą, bo przecież opinia innych w tym temacie jest kluczowa, by przypadkiem nas nie wytknęli palcem. Dla mnie dużo ważniejsze jest jakim jestem człowiekiem na co dzień, jak postępuję w życiu, a nie czy składam życzenia, czy nie. O uszczęśliwianiu na siłę to już nawet nie mówię, bo tego nie znoszę.
1
@barceloonka92 Chodzi bardziej o to, czemu ma się to robić dzisiaj?? Zwłaszcza mamie powinieneś pokazywać wdzięczność zawsze i nie ma to nic wspólnego z kupowaniem jej kwiatka, czy skaldaniem życzeń raz do roku
1
@barceloonka92 Tu nie chodzi o koszt, tylko o ideę tych życzeń. Dla mnie ona jest bez sensu, dla Ciebie może nie. Ja np: sobie nie wyobrażam by przypominać komuś, że ktoś tam, czy ja mam urodziny i maja mi inni złożyć życzenia. Złożą to złożą, nie złożą to nic się nie stanie, a nawet chyba lepiej. O ludziach którzy się na co dzień nie odzywają i są do siebie wrogo nastawieni, a w dzień urodzin nagle się godzą (tylko na ten jeden dzień) to nawet nie mówię, bo to patologia.
0
@DonMatteo901 Ja nie mówię o byle kim komu masz składać życzenia tylko o własnej mamie, która kocha cię, poświęciła wiele dla ciebie i zawsze jest. Jesli dla ciebie to bez sensu powiedzieć kilka słów tak bliskiej osobie w dniu jej święta to ci współczuję takich poglądów. Ja nie robię niczego z musu, mówię to co czuje z serca, życzę tego czego chce by miała i robię to bo jestem wdzięczna za to co dla mnie robiła/robi. Jeśli komuś mówisz że go kochasz to dlatego że tak czujesz i chcesz by o tym wiedział bo czasami ktoś potrzebuje tych słów. A że jest to bliska osoba to chyba nie boli cię by jej to powiedzieć. Jeśli ci zależy na tej osobie to zrobisz wszystko by była szczęśliwa. Nie widzę powodu by ironizować z tego święta. Często ludzie na codzien nie mają czasu na wiele rzeczy a w takim dniu na chwilę mogą się zatrzymać i docenić kogo mają obok.
0
@DonMatteo901 Raz na jakiś czas można poprzeć tą bliską więź łączącą nas z kimś jakimś specjalnym prezentem i życzeniami.
0
@barceloonka92 Ale ja wiem, ze mnie kocha i jakoś nie oczekuję od niej by mi to mówiła. Czy mi to powie, czy nie to nic się nie zmieni i ja mam takie samo podejście. Tak jestem skonstruowany, że takie rzeczy mnie bardziej odrzucają niż przyciągają. Nie wiem np: jak komuś śpiewa się publicznie sto lat to praktycznie zawsze jest wstyd i dyskomfort. To po co to robimy, bo jest taka tradycja? Bez sensu. Ja nie lubię jak mi tak ludzie śpiewają i bym nie chciał by tak robili, a i tak robią. To co mam, marudzić bo nie liczą się z moim zdaniem? Dlaczego zawsze wszytko musi być w jakiś z góry ustalonych normach?