- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1409 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1409 Culés
37
napisałem to pod pewnym newsem i ktoś polecił bym to tu wkleił, to wklejam:
Postanowiłem przedstawić Wam coś, co pozwoli zrozumieć rolę wysuniętego ŚN w Realu Madryt.
Po pierwsze kimś takim na pewno nie jest Benzema.
Oto statystyki ostatniego takiego zawodnika, który grał w Realu - Alvaro Moraty w ostatnich 4 sezonach jego gry w Lidze krajowej i LM((kolejno bramki/liczba minut, (strzały na mecz), gol/90 minut gry)):
-Chelsea 17/18 - 12/2346 - (2,7) - 0,46 bramki/90min
-Real Mad 16/17 - 18/1501 - (1,5) - 1,08 bramki/90min
-Juventus 15/16 - 9/1990 - (2,0) - 0,41 bramki/90min
-Juventus 14/15 - 13/2065 - (1,9) - 0,56 bramki/90min
Założę się, że nawet jakbym nie podał, które z tych statystyk są z sezonu w Realu, to ludzie mający jakiekolwiek pojęcie o piłce odgadliby to w pół sekundy.
Pierwszą rzucającą się w oczy sprawą jest to jak niesamowicie małą ilość strzałów AM potrzebował by zdobyć tyle bramek w Madrycie, to jest rzecz naprawdę szokująca i pokazująca jak łatwo jest o te bramki w Realu, gdy twoim głównym zadaniem nie jest giermkowanie (i przy okazji, jak łatwo można wylecieć z tej ekipy tego nie robiąc i to mimo wykręcania tak niesamowitych liczb).
Kolejna sprawa - gole/90min - (1,08) to liczby które w ostatnich latach wykręcali tylko zawodnicy ze ścisłego topu, a Morata robił to w roli rezerwowego, grając często wraz z 2gim garniturem ekipy z Madrytu... przy okazji zwróćcie uwagę, że jest to wynik 2,5x lepszy niż w pozostałych latach, które rozpatrujemy, a nie gra tam przecież w słabych klubach! różnica jest więc KOLOSALNA!
I na koniec - ten koleś nie strzelał karnych, wolnych, nie chamił się na strzały z każdej pozycji, nie domagał się podań na pustaka itd. itp. - ot zwyczajny napastnik pokroju Costy, czy Lukaku wrzucony do raju dla napastnika.
Dla porównania liczby CR7 z tego okresu (tylko (strzały na mecz) i bramki/minuty):
-17/18 - (6,6) - 1,07 gola/90min
-16/17 - (5,6) - 0,89 gola/90min
-15/16 - (7,0) - 1,07 gola/90min
-14/15 - (6,3) - 1,25 gola/90min
Tu warto zwrócić uwagę na dwie rzeczy:
-niesamowicie duża ilość strzałów - nikt na świecie nie strzelał częściej w tym okresie (Leo ma zbliżone choć wyraźnie mniejsze liczby, a reszta topu to max 60% tego co strzela CR7) co jest widoczne podczas meczów - często widzimy, że mimo bramki CR grał zwyczajnie słabo, ale na koniec sezonu patrzymy na jego liczbę goli i wmawiamy sobie, że musieliśmy się mylić
-wyraźny spadek tych statystyk w sezonie w którym grał z Moratą - moim zdaniem to była przyczyna tego, że Alvaro musiał odejść.
koledzy powoli zaczęli zauważać, że jest on po prostu pewniejszą szansą na gola, niż potrzebujący 4x więcej strzałów na zdobycie bramki CR7 i gdy obaj byli na boisku dogrywali właśnie do Hiszpana i to on często ratował im tyłki w Lidze golem w końcówce wchodząc z ławki.
Morata zacząłby prędzej czy później przyćmiewać tak mocno promowaną 'gwiazdę' i pokazałby, że zdobywanie goli w RM jest niespotykanie łatwe, co dla biznesmana Pereza było nie do zaakceptowania (jedna gwiazda zawsze o wiele lepiej się sprzedaje niż kolektyw - patrz Bayern).
Podsumowując - CR7 od przynajmniej 3 lat nie jest wielki - jest taki jakiego go widzimy w trakcie niemal każdego meczu, a nie taki jakim go widzimy po zsumowaniu jego statystyk goli z całego sezonu w drużynie, w której zdobywa się bramki 2,5x łatwiej niż w Chelsea czy Juve. Morata pokazał to dobitnie.
Wiem, że dla fanów Realu, Footroll'a, czy innych 'obiektywnych' ten tekst jest zaburzeniem ich całego jestestwa, wstrząśnięciem podstaw funkcjonowania wszechświata itp., ale chętnie poznam zdanie całej reszty na ten temat.
3
@mindbender84 Według mnie Morata raczej nie utrzymałby takich stat w Realu na dłuższą metę grając w pierwszej 11, chociaż kto wie, ciekawa statystyka, nie da się ukryć.
8
@mindbender84 Jak dobrze zrozumiałem, w Madrycie nawet kiepski napastnik ładowałby mnóstwo bramek i dlatego Morata musiał odejśc? Żeby wszyscy nadal myśleli, że Cr7 strzela tyle goli bo jest dobry, a nie dlatego, że ma łatwo przez resztę drużyny?
Odkryłeś największy sekret Pereza. Sztuczne podbijanie piłkarskiej wartości Cristiano poprzez "cała drużyna haruje na Ceerka", aby wyleczyć kompleks Messiego.
A tak serio, nie wiem po co te porównania. Jestem pewny, że dopiero po odejściu Cristiano z Madrytu będzie widać jaką robotę wykonywał. Można sobie gadać, że tylko dokłada nogi aby dobić piłkę albo że koledzy wystawiają mu patelnie, ale jestem przekonany, że jak zabraknie Cristiano to nikt w Madrycie nie będzie wykręcał podobnych liczb i to tak regularnie na przestrzeni kilku lat. O ile do Realu nie zawita jakiś talent pokroju sympatycznego Brazylijczyka z PSG.
Morata był dobry, ale brakuje mu tej regularności, co widać po jego grze w Chelsea. Ok, powiesz, że to dlatego, iż w Chelsea nie ma piłkarzy którzy potrafiliby dogrywać takie piły jak piłkarze Realu.
To pozwolę sobie spojrzeć na suche statystyki (wg transfermarkt) i porównam Cr7 do Suareza. Sezon bieżący, La Liga oraz LM:
W 3487 minut (39 spotkań) Suarez strzelił 24 bramki oraz 12 razy asystował.
W 3270 minut (37 spotkań) Ronaldo strzelił 39 bramek oraz 8 razy asystował.
Różnica spora, a ciężko powiedzieć żeby Suarezowi nie miał kto podać w Barcelonie.
W LM deklasacja, 15 bramek Cristiano do 1 Suareza.
Zamykając mój wywód, ktoś te bramki musi strzelać. W Realu padło na Cristiano co nie oznacza z automatu, że zdobywanie bramek w Madrycie jest łatwe, bo przed nim nikt takich liczb nie wykręcał. Jak pisałem wyżej wątpię też, by ktoś szybko zaczął, po odejściu Portugalczyka z Realu.
Oczywiście wtedy ktoś powie, że ten nowy piłkarz, potencjalny następca, nie ma takich pomocników jakich miał Cristiano. Zawsze jest i będzie jakieś "ale".
Zobaczymy co będzie z Salahem w następnych 2-3 sezonach.
Pozdrawiam. Na koniec dodam, że daleko mi do bycia fanbojem Cristiano, bo dużo bardziej cenię Messiego. Ale ani jednemu ani drugiemu niczego bym nie ujmował.
3
@mindbender84 Ciekawy i chyba słuszny pogląd na tą sytuację. Nigdy nie myślałem od tej strony, dzięki! :-)
2
@SithRM Tylko tu raczej chodzi o liczbę oddawanych strzałów względem bramek.
Tyle, że i tak nie sądzę, by jeśli komuś innemu w Realu pozwalać strzelać tyle co CRowi, to wykręciłby choćby zbliżone statystyki.
7
@mindbender84 Świetna analiza. 1,5 strzału na mecz Moraty dawało średnio okolo 1 gola na mecz, a Ronaldo około 6,5 strzału na mecz i niemal identyczny wynik. Ciekawe jakby to wyglądało, gdyby w Realu grał np. (tfu, tfu!) Suarez na pozycji Ronaldo.