- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1331 Culés
Gorące dyskusje
DariaFCB
89
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Safrani
21
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
18 odpowiedzi
Zoker
2
Ostatnie wezwanie do ligi typerów MŚ. Ktoś jeszcze chętny? Mamy na razie 49 uczestników.
41 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1331 Culés
26
Ręce mi opadają, kiedy ktoś twierdzi, że Rafinha powinien zostać definitywnie sprzedany i w tym samym komentarzu zaznacza, że Gomesowi warto dać szansę jeszcze...
Rafa jak grał to nigdy nie zawodził, był swego czasu naszym drugim (po Leo) najlepszym strzelcem. Również jest młody, bardziej pasuje do naszego stylu i przede wszystkim jest wychowankiem, więc chociażby z tego powodu powinien mieć pierwszeństwo. Gomes kolejny sezon kopie się po czole. O tym, że ktoś odpali to można mówić wówczas, gdy jest jeszcze małolatem, albo dojrzałym graczem, który stracił formę (jak np. niedawno Suarez). Gomes nigdy nie był jakimś niesamowicie wybitnym graczem i nie odnajduje się u nas.
Rafinhę zdecydowanie bym wypożyczył na te pół roku do Interu i dał jemu szansę w przyszłym sezonie. Jeśli okazałoby się, że jednak zaczął grać słabiutko, to zawsze można go sprzedać. To jest młody zawodnik, którego bez problemu byśmy sprzedali.
1
@LuisSalvano Całkowicie się zgadzam, w końcu jakieś mądre słowa :) Rafinha zasługuje na te szansę jak mało kto, pokazał o wiele więcej niż taki Denis, Gomes czy Deulofeu
5
@LuisSalvano Gomes definitywnie out. Półtora roku i zero zmian.
Rafinhia wypożyczenie i po sezonie się oceni :-)
2
@LuisSalvano Tu chodzi o coś innego, Valverde jak i zarząd Barcelony nie chcą pozbyć się Rafinhi bo jest gorszym piłkarzem od Gomesa. Jest to mniej więcej podobny poziom. Jednak Rafinha jest bardzo kontuzjogennym piłkarzem, który przez ostatnien3 lata grał tyle co kot napłakał. Na jego pozycji znajdują się teraz o wiele lepsi kandydaci, co sprawia, ze utrzymywalibysmy grajka, który może w każdej chwili się połamać, a nic ponad poziom Iniesty czy Coutinho nie wniesie. Gomes za to może i nie należy do piłkarzy obdarowanych największa inteligencją boiskową, lecz może dać Barcelonie kilka rzeczy unikatowych dla składu. Sile fizyczną i obronę na lewej flance. Oczywiście, nie będzie grał wiele przy Iniescie czy Coutinho, ale w pewnym planie taktycznym i przy pewnych założeniach możliwe, ze to on będzie piłkarzem posłanym do boju przez Valverde. Powstrzymałbym się dlatego ze sprzedażą Portugalczyka przynajmniej do lata. A Rafinha, cóż, nic nie daje tej drużynie w tym momencie. Jest absolutnie zbędny i lepiej nie płacić nic jego pensji, a dobrze zarobić na nim to wogole marzenie, w szczególności, ze zaraz może się połamać, a jak wiadomo, cena szkła jest niższa od ceny piłkarza
0
@LuisSalvano Rafinha przeleżał z kontuzjami dlugi okres czasu, a ludzie by chcieli jakiejś magii u niego. Za to Gomes wciąż orbituje obok składu i zawodzi. Ja mam sentyment do Rafinhi i go bardzo lubię dlatego chciałbym by jeszcze kiedyś coś w Barcelonie zdobył.
1
@oleka222 Ja Rafinhę widzę jako zawodnika bardziej na pozycji Rakitića, który na dobrą sprawę porządnego zmiennika nie ma. Teoretycznie jest Paulinho, ale wiadomo, że on jest bliżej końca kariery niż początku. Dlatego też nie biorę Rafinhii pod uwagę, jako zmiennika dla Cou i Iniesty, bo tam to wiadomo, że praktycznie wcale by nie grał w najbliższym czasie.
0
@krzychu1526 O ten sentyment i sympatię do niego też mi chodzi. Zwyczajnie szkoda byłoby mi go wyrzucać po tym, jak nabawił się poważnej kontuzji i to nie ze swojej winy. Jeszcze zrozumiałbym, gdyby oferowano nam za niego jakieś ogromne pieniądze, albo byłby to ostatni dzwonek, żeby cokolwiek za niego otrzymać. To, czy sprzedalibyśmy go w najbliższe lato, czy następne, niczego nie zmieni, bo cena ta praktycznie nie ulegnie zmianie (a jeśli już to podskoczy, jeśli ładnie będzie u nas grał). Gomes jest tego świetnym przykładem. Nie pokazuje w zasadzie nic, a pewne kluby chcą go kupić.
0
@LuisSalvano Podchodzisz do tego źle, bo porównujesz Rafinhę do słabego Gomesa. Porównajmy go do Coutinho chociażby. Pozycja podobna. Przepaść. On i Gomes to podobny poziom, tylko tak jak ładnie napisał kolega oleka222 Gomes może się przydać do realizacji założeń taktycznych. Ja zwolennikiem Rafinhi nigdy nie byłem. Waleczny, z niezłą techniką, ale nic poza tym. Alena puka do pierwszego zespołu i to on powinien dostać szansę. Z Rafinhi zawodnika światowej klasy na pewno nie będzie. Lepiej jak odejdzie i zrobi miejsce młodszym.
0
@Bartek22 No to albo sprzedajemy obu, albo nie ma to sensu. To tak jakby mieć dwie pary totalnie zniszczonych, uchrzanionych butów i licytować się, którą parę zostawić, aby było w czym do piwnicy po ziemniaki schodzić...
Rafa jest moim zdaniem zdecydowanie lepszy od Gomesa, a Gomes wcale w tej defynsywie jakoś wybitnie nie pracuje. Częściej widzę jak Leo wraca się pod nasze pole karne. Gomes kojarzy mi się z Songiem - jeden i drugi do nas nie pasuje.
Chociaż co do Songa, to akurat on moim zdaniem miał szansę pokazać coś więcej, gdyby nie był umieszczany na pozycji Busiego, albo (o zgrozo) jako ŚO.
0
@LuisSalvano I tak bym właśnie zrobił. Sprzedać obu i tyle.
Uważam, że Gomes jest lepszym piłkarzem, ale rzeczywiście do nas nie pasuje.
Trochę smutna ta dyskusja. Licytujemy się, który średniak jest słabszy. Jeszcze ten Denis "Brożek" Suarez. Zmiennicy naprawdę nie porywają jakością. Czapki z głów przed Ernim, że mimo tego zespół idzie do przodu.
0
@Bartek22 Z resztą nawet jak mamy go sprzedać, to dlaczego akurat w najbliższe lato? To już zdecydowanie lepiej byłoby go wypożyczyć na półtora roku (w tym na rok do klubu, gdzie miałby w zasadzie pewne miejsce w składzie) i patrzeć, co się z nim dzieje. Opcje byłyby dwie: albo utrzymałby ten sam poziom, na którym jest (i sprzedano by go za kwotę o jakiej jest mowa), albo wystrzeliłby z formą, jeszcze bardziej się rozwinął i wówczas albo by do nas wrócił, albo też został sprzedany, ale za dużo większą kasę. Przecież nie musimy się go pozbywać na gwałt.