- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1449 Culés
Gorące dyskusje
QQL5
1
No i część SAFE pójdzie na rzecz Ukrainy.Powie mi ktoś dlaczego mamy spłacać kredyt za... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
TR3YWAY
1
Kumpel lat 30, ogarnięty, dobrze wyglądający, a jego największym marzeniem jest związek z... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Bombelek951
1
@juro14 jak tam twój drewniakowski? Mówiłeś, że będą się zabijać o gościa i jeszcze... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1449 Culés
8
WOW.
Znajomy mi podeslal pewna historię.
" Nawet nie wiem jak zacząć...
"Musicie zrozumieć, że Wy nie wiecie co to dorosłe życie, po szkole przyjdzie Wam iść do pracy i wtedy przekonacie się jak mało przezyliście"
Tak mniej więcej brzmiały dziś słowa mojej wychowawczyni. Mam klasę z najgorszą frekwencją i ogólnie słabo idzie nauka.
Próbowała Nam coś wyjaśnić.
Rozbawiło mnie to.
Do czego zmierzam ?
We wtorek nie byłem w szkole, po prostu nie mogłem, musiałem zostać w domu.
Nie chcę zdradzać szczegółów...
Przy pracy wtedy zerwała się Nam stalowa lina o średnicy około 15 milimetrów, nie wiem jak to się stało ale po zerwaniu się przeleciała bardzo blisko mojej głowy, dużo razy byłem świadkiem zrywania się lin czy łańcucha i nigdy w taki sposób...
Wtedy pomyślałem, że gdyby coś.... gdyby uderzyła mnie w głowę...
To jest okropna siła...
Osoba z którą pracowałem nie widziała tej sytuacji. Nic również nie wspominałem że to mogło mnie uderzyć.
Następnego dnia w szkole myślałem o tym.
Rozglądalem się na rówieśników którzy nie mieli pojęcia że ja mogłem zginąć dzień wcześniej.
Nie raz opowiadali że mają chu×××× dzień bo poklocili się z dziewczyną lub cos podobnego.
W duszy zawsze myślałem sobie " co ty wiesz.."
Jestem ze wsi. Dobrze wiem co to ciężka praca. Każde wolne od szkoły dni staram się przepracować. Wakacje czy ferie. W zeszłym roku całe lato z bratem usuwalismy ziemię zza podwórka pod budowę garażu.
Heh, z 200 ton skały i ziemi wywieźlismy...
Łopata, kilof i "rura" jak to się mówi.
Nie do wiary co :))
Gdy inni w moim wieku odpoczywają ja nie mam możliwości.
Zabawne jest jak po wakacjach nauczyciele pytają się w szkole czy odpoczęliśmy :)
Wszyscy że "tak, choć za mało czasu było"
Ja tylko lekko się uśmiecham...
Wiele razy ryzykowalem zdrowiem bo po prostu musiałem, by zapewnić sobie to, co dla innych jest czymś normalnym.
Mimo że mam kilkanaście lat to sporo przeżyłem, i wiem, że pobyt na ziemi bywa okrutny.
Najbardziej boli fakt, że większość znajomych lub osoba na której mi zależy a która nie wie o tym (:/) tak naprawdę nigdy nie dowiedzą się co przeżywam nierzadko...
Milionerem nie jestem, nie jestem przystojny, nie mam zbyt wielu przyjaciół bo wolę być sam niż zadawać się z osobami ze swojego środowiska.
Często przez łzy się uśmiecham, nie potrafię nikomu o tym powiedzieć, zwierzam się anonimowo.
Gdybym miał pisać o wszystkim co przeżyłem to pisał bym do końca roku chyba.
[...]
Niektórzy ludzie wpychają wszystkich do jednego worka.
To co powiedziała wychowawczyni dziś, strasznie mnie zirytowalo. :/
Pamiętajcie, nigdy nie oceniajcie ludzi na Pierwszy rzut oka, by ocenić trzeba poznać.
Jeżeli nie dotrze do Was to co napisałem to w porządku, ale jeśli choć trochę kogoś to poruszy niech życzy wszystkim "gorszym" szczęścia..."
Jak dla mnie to historia na książkę.
Poruszyła mnie.
Niby "proste" życie jednego chłopaka ale powalone.
Robimy wiele rzeczy godnych podziwu a niewielu to doceni :/
Dobranoc Cules.
5
@Kibic1998 To jeszcze mało wiesz o życiu. Bo życie to nie bajka. Niektórzy przekonują się o tym już jako dzieci. Inni dopiero po studiach.
9
@Kibic1998 Widac ze clopak nie ma zycia uslanego platkami roz, ale naprawde sa osoby ktore maja znacznie gorzej.
2
@ToWinaSedziego Taka czy gorsza rzeczywistość w Polsce to dla wielu normalność. Nie każdy ma podane wszystko na tacy. Powiem więcej, niektórzy muszą radzić sobie sami, bo nie mają nikogo kto mógłby im pomóc podczas startu w dorosłość.
2
@Kibic1998 No tylko niech On sobie pomyśli teraz ile osób tez ma problemy tylko o tym nie mówi. Ja się już dawno zorientowałem że większość ludzi z towarzystwa w którym się obracam mieli jakieś "patologie", prawda taka że to wbrew temu jak powinno być jest normalne-Tyle że przecież nikt głośno nie powie że rodzice mu pieniędzy nie dają, albo że ojciec sie schlał i coś odwalił. Jeśli to powie to komuś najbliższemu ;P A podejrzewam że jak macie, powiedzmy w klasie 30 osób to co najmniej 10 ma w ten czy inny sposób również ciężko.
1
@Kibic1998 Nie ma co się litować nad gościem. Prawdopodobnie to on w życiu będzie "królem" jak dorośnie. Ciężkie dzieciństwo to najlepsza lekcja by radzić sobie ze wszystkim w późniejszym czasie. Jak dla mnie to w pewnym sensie ma nawet farta chłopak że tak go życie doświadcza teraz. Większość oszołomów spod klosza bogatych rodziców kończy szkołę wychodzi spod opieki i pierwsza z brzegu lepsza (i przeważnie przyjemna i lekka) praca powoduje wpadanie w nałogi i myśli samobójcze. Nie mówiąc już o życiowych potknięciach i tragediach które dotyczą wszystkich. Jednym słowem praca kształtuje charakter im wcześniej tego doświadczymy tym lepiej dla nas samych.