- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1391 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
9
Kogo typujecie do ostatecznego zwycięstwa?Mistrz Świata?Czarny Koń? Największe rozczarowanie?... » Czytaj dalej
68 odpowiedzi
Pawlak1992
3
Ktoś tu wcześniej pisał o komentarzach sprzed 6 lat. Ja pójdę dalej.Mój pierwszy komentarz na... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
Zbyszard
0
Mam bardzo ładną Panią dentystkę. Jak ją poderwać?
28 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1391 Culés
18
Chciałbym teraz iść do szkoły jak wszyscy uczniowie, niestety na 8 to idę, ale do pracy :/
38
@Croocers 100% prawdy. Śmiałem się z rodziców, kiedy mówili: "zatęsknisz za szkołą", a ja im: "wolałbym codziennie chodzić do pracy". Jak zwykle trzeba im przyznać racje.
10
@inFamous Narzeka sie na szkole ale jak się ją skończy to chciałoby się do niej wrócić
5
@inFamous Chodzenie do pracy samo w sobie nie jest złe, oczywiście wtedy kiedy ją lubimy i zapewnia nam przyzwoity zarobek. Problem zaczyna się w momencie gdy zakładamy rodzine, mieszkamy już na swoim i z jeden pracy tak naprawdę wracamy do drugiej i czasu dla siebie tak naprawdę nie ma.
4
@inFamous To ja chyba jestem jednym z niewielu, którzy nie zamieniliby chodzenia do pracy z ponownym chodzeniem do szkoły :)
Praca daje mi dużo nowych możliwości, pasji i pracując czuje, że robię coś ważnego etc. Szkoła była dla mnie ogromną katorgą i zdecydowanie nie chciałbym ponownie tam chodzić.
0
@Geble Jasne, że nie jest złe. Sam chodzę do pracy w której wręcz kocham to co robię. Czuje, że się samorealizuje, wzrost umiejętności i tak dalej. Jestem jeszcze przed narzeczeństwem, chodzę jeszcze na studia (łącze to z pracą), a i tak czasami po przyjściu z pracy i dopełnieniu obowiązków domowych jest 20 i jedynie na co mam ochotę, to piwko, serial i spanie. Tak jak mówisz, strach pomyśleć, co będzie później...ja się łudzę, że założę firmę!
1
@macio_944 Ja jestem jeszcze wewnętrznie dzieckiem, może dlatego takie mam zdanie. Brakuje mi wyjścia do pubu w środku tygodnia, wracania zygzakiem o 2/3 w nocy do domu. Teraz, kiedy pracuję i muszę wstać o 5.30 nie ma mowy o takich wyjściach. To samo tyczy się innych rzeczy. Mimo, że w pracy robię, to co kocham i też odczuwam przyjemność, to tęsknię za szkołą.
1
@inFamous Jasne, rozumiem :)
U mnie niechęć do szkoły wynika z podejścia nauczycieli i z innych, bardziej prywatnych kwestii. Poza tym znam trochę ludzi, którzy doszli do czegoś dużego w życiu bez jakiegoś dużego wykształcenia, a sami mi mówią, że poziom nauczania w szkole jest bardzo słaby, co dodatkowo potęguje moją niechęć.
Ale to fakt - również mi tego brakuje. Z tym, że to ma swoją drugą stronę i jest w sumie takim paradoksem: kiedy miało się czas, nie miało się hajsu, by wyjść i poszaleć. Kiedy ma się hajs by wyjść i poszaleć, nie ma się czasu...
Życie jest brutalne :(
1
@macio_944 Też rozumiem. Bardzo dużo zależy od atmosfery, towarzystwa czy nauczycieli. Ja miałem takie szczęście, że wśród tych wszystkich przedmiotów trafił mi się zawsze nauczyciel albo dwa z powołania. Wtedy lekcje są całkiem inne - nie czuje się, że ma się jakiś obowiązek tylko robi się to wszystko, bo nauczyciel dostatecznie motywuje. Co do tego, że można osiągnąć dużo bez wykształcenia - pół racji pół nie. To już wszystko zależy od podejścia, profitów w życiu. Są oczywiście samouki, które poziomem przewyższają niejedną osobę po studiach i doskonale radzą sobie w pracy. Niemniej jednak z dobrą uczelnią i indywidualnych CHĘCIACH można wynieść o wiele więcej (nie tylko kable rj45,
0
@inFamous Za żadne skarby bym nie wróciła do szkoły :) jakiś czas temu skończyłam studia, nigdy się tak dobrze w życiu nie bawiłam jak teraz :)