La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1090 Culés

1

2

@Korbel przeczytałem. Ta teoria ma wiele wad, Eretz Izreal Haszlema czyli budowa Wielkiego Izraela na terenach Syrii to bajka.

0

@pax Oj ma.
Izrael rzeczywiście nie ma za bardzo szans na takie rzeczy, szczególnie teraz, gdy Amerykańce przestają ich tak wspierać.
Sposoby na rozwiązanie problemu to także dość nierealne mrzonki... Ale cóż, temat ciekawy, to zarzuciłem.

3

@Korbel O wielkim Izraelu napisałem swego czasu 2 artykuły i część mojej książki tego dotyczy, więc wiem o co chodzi. Gdyby to chodziło o Liban to bym uwierzył, jeśli chodzi o Syrię to nie, szczególnie że Damaszek jest dość blisko granicy izraelskiej.
Temat ciekawy, zgadza się, jakoś sie nie dziwię, że mnie zainteresował. Coś z tych teorii może być ciekawa a nawet prawdziwa, jednak za dużo to jest przypuszczeń.

0

@pax Niestety nie znam tych artykułów ani książki :)
W ogóle to jestem ciekaw, co oni tam wykombinują w tym Izraelu. Przewagę technologii jeszcze mają, ale bez wsparcia od USA to dość szybko się skończy... w takiej sytuacji chyba jedynym sensownym wyjściem jest bardzo agresywna polityka (jeśli chcą pozostać mocnym graczem w regionie).
Myślisz, że jakie mają plany?

2

@Korbel Wsparcie będą mieli, po rządach Obamy pewnie znowu do władzy dojdą republikanie którzy będą wszystkim wspierać Izrael. Izrael nie potrzebuje obecnie agresywnej polityki, wystarczy że trzyma pod butem Palestyńczyków. Hezbollah zaangażowany w Syrii, Egipt zajmuje się swoimi sprawami, w Iranie są obserwatorzy, więc broni atomowej nie będzie (i pewnie jej nie miało być).
Izrael ma duży problem z IS bo jeśli Państwo islamskie przejmie władzę w zachodniej Syrii (w co wątpię) to będzie bezposrednio graniczyć z Izraelem. Syria Asada to Syria przewidywalna a Syria al-Baghdadiego byłaby nieprzewidywalna.
Izraelowi zależy na tym aby Palestyńczycy nie mieli swojego państwa i nie mieli prawa do powrotu. Obecnie nie ma państwa arabskiego które byłoby agresywnie nastawione do Izraela (nawet Iran), więc Izrael też nie grozi jakoś zbytnio innym.
W tym tekście Anonimowych ciekawe jest to, czy Izrael wspiera destrukcję na Bliskim Wschodzie. Arabska wiosna była inspirowana i popierana przez USA (o tym też napisałem artykuł :-)), więc nie wiadomo jak jest.
Jakie Izrael ma plany, rządzić w rejonie, prowadząc politykę odstraszania i działając na osłabienie potencjalnych przeciwników.

0

@pax Po rządach Obamy miałoby się coś zmienić? Wątpię... im ogólnie przestaje się opłacać ta zabawa na Bliskim Wschodzie, a Izrael to chyba nie będzie już do niczego potrzebny. Mam wrażenie, że stał się bardziej kulą u nogi dla Ameryki.
A same USA pewnie coraz bardziej będą się koncentrować na zachodnim Pacyfiku.
Wiadomo, że teraz nie ma arabskiego państwa, które by skakało do Izraela! Nie opłaca się, bo tamci mają lepsze zabawki. Tylko sytuacja się zmieni, gdy minie trochę czasu...

2

@Korbel Jasne że usa przenoszą się do Azji, ale istnieje pewien niepisany sojusz protestancko-żydowski, tzn. amerykańscy protestanci ze względów religijnych wspierają Izrael, nie tylko politycznych czy ekonomicznych. Nawet jeśli wycofają się z BW, co jest niemożliwe bo muszą kontrolować takie kraje jak Arabia Saudyjska, Katar, nie pozostawią Izraela.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?