- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 836 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
20 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 836 Culés
3
Po wczorajszym meczu, mogę tylko potwierdzić to co mówię w kółko - LM nie wygrywa zawsze najlepszy. To turniej, wystarczy jeden gorszy mecz, wystarczy bronić jak Częstochowy i w karnych sobie przejść dalej, wystarczy jeden mecz pełen nieskuteczności, jeden przekręt sędziego i wylatujesz. Taki szit nie może mówić, że jakaś drużyna jest najlepsza w Europie. Wystarczy prześledzić ostatnie 20 lat historii, kto tam wygrywał, kto tam daleko zachodził i w jakich okolicznościach. LM jest bardzo ważna, bo kasa i prestiż, ale najważniejsza jest liga krajowa.
7
@Aequlibre Ale to jest logiczne. Gdyby każdy turniej, każdą ligę i każdy mecz wygrywała lepsza drużyna, to piłka nożna byłaby nudna. To jest właśnie piękne w tym sporcie, ta nieprzewidywalność, nigdy nie masz gwarancji sukcesu, nawet jak pierwszy mecz wygrasz 4:0.
0
@Zoker Każdą ligę wygrywa lepsza drużyna, nawet jak to nie jest Barcelona. Każdy gra z każdym, mecz i rewanż. Masz dołek, to masz szanse z niego wyjść tak samo jak każdy. Najbardziej obiektywne rozgrywki. Jak kiedyś LM zmieni format na ligowy, to będzie można mówić na kogoś "mistrz" lub "najlepsza drużyna Europy"
9
@Aequlibre Nie, najważniejsza jest LM. W krajowej to można przegrać wszystkie mecze z bezpośrednimi rywalami do tytułu, a ogrywać placków ze strefy spadkowej i wygrać. W LM musisz co najmniej pokonać 2-3 rywali z najwyższej półki.
0
@Aequlibre Lm jest najważniejsza i nawet flick o tym wie.
3
@Aequlibre "Każdą ligę wygrywa lepsza drużyna, nawet jak to nie jest Barcelona"
A jak ma się to do stwierdzenia kolegi niżej:
"W krajowej to można przegrać wszystkie mecze z bezpośrednimi rywalami do tytułu, a ogrywać placków ze strefy spadkowej i wygrać. "
??
Nie ma co umniejszać jednych czy drugich rozgrywek. Liga to liga LM to LM i tyle.
1
@Aequlibre Zależy co rozumiesz pod pojęciem "obiektywne rozgrywki". Możesz przegrać z bezpośrednimi rywalami, a ograć ogórków i zgarnąć majstra (jak napisał @LAMC_10) i co wtedy? Też zasłużyłeś? Możesz wygrywać każdy mecz po 1:0 lub 2:1, a rywal będzie tłukł każdego po 3 czy 4:0 i dwa razy wygrasz z nim bezpośrednie starcie 1:0 po karnym i co? Też wtedy zasłużyłeś?
I jeszcze trzeba się przyjrzeć definicji "lepszej drużyny". Bo 90% kibiców wychodzi z założenia, że lepsza drużyna to jest ta, która gra bardziej otwarty i ofensywny futbol. Czemu nie jest tak, że lepsza drużyna to ta, która wywiązała się z założeń trenera? Skoro trener postawił na defensywny futbol, zatrzymywanie akcji rywala w zarodku i niedopuszczenie do strzałów, a jego zespół tego dokonał i wygrał 1:0, to chyba byli lepsi, co? Nawet jak grali brzydszą piłkę.
0
@LAMC_10 Możesz przegrać wszystkie mecze z bezpośrednimi rywalami do tytułu, a ogrywać placków ze strefy spadkowej i wygrać. To by oznaczało, że bezpośredni rywale są plackami ziemniaczanymi, którzy nie potrafią wygrać z innymi plackami i w efekcie nie zasługują na mistrza. Każdy gra z każdym i każdy ma takie same szanse. To obiektywny obraz bycia najlepszym. Nic bardziej obiektywnego nie można wymyśleć. W LM możesz mieć sporo szczęścia, przychylności losowania, przychylności sędziego, trafić na gorszy dzień lepszego rywala, wykorzystać jego nieskuteczność lub wyeliminować go w karnych. Słabizna. To nie jest obiektywnie lepsza drużyna.
0
@Karol145 Dla Flicka LM jest ważniejsza z pewnością, ale prawdopodobnie dlatego, że dawno jej Barcelona nie wygrała.
0
@Aequlibre no więc właśnie wygrywa najlepszy. Bo nie możesz pozwolić sobie na żaden błąd. Jedna czerwona kartka potrafi ustawić cały sezon w Lidze Mistrzów, ale nie ustawi całego sezonu w lidze.
Zresztą, o czym my mówimy. Spośród 3 drużyn, które jeszcze zostały w grze mamy Mistrza Europy i dwie najlepsze drużyny fazy ligowej.
0
@Pressinho 1. Nie da się nie popełnić żadnego błędu i grać perfekcyjnie. To życie w idealnym świecie. Podczas meczu jest setki błędów, nawet na najwyższym poziomie.
2. Nie wszystko zależy od Ciebie, sędziwie mogą Ci zniszczyć dalszy awans, ewentualną wygraną, nawet jak wszystko zrobisz dobrze, wtedy najbardziej boli.
3. Liga nagradza jakość w długim okresie :
- Regularność i powtarzalność
- Równe warunki dla każdego
- Mniejszy wpływ przypadku
4. LM nagradza szczytową formę w danym dniu i odporność na presję, niekoniecznie absolutną jakość
5. Podsumowanie : nie zawsze wygrywa najlepszy ogólnie (obiektywnie), prawie zawsze wygrywa zespół, który najlepiej przeszedł przez turniej pomimo okoliczności (kontuzje, forma, sędziowie, drabinki, skuteczność, mniej błędów itd.)
0
@Aequlibre W lidze masz kilka poważnych drużyn, i to też nie wszędzie. Nie masz jak porównać Bayernu, PSG, Arsenalu i Barcelony.
"Nie da się nie popełnić żadnego błędu". Jasne, każdy gol jest po jakimś błędzie. Więc ostatecznie wygrywa ten, kto popełni ich mniej. Czy będzie takich błędów 0, 3, czy 9 to już inna sprawa.
Nie da się obronić tezy, że ligę jest trudniej wygrać niż Ligę Mistrzów.
0
@Pressinho Tym bardziej jak masz słabą ligę - francuska czy niemiecka względem angielskiej czy hiszpańskiej, to łatwiej jest przygotować się na LM. Możesz odpuścić sobie jak Atletico, żeby ugrać tylko jeden mecz i awansować.
Nie wystarczy nie doprowadzać do sytuacji gdzie można popełnić błąd, bo nie myli się tylko ten, kto nie próbuje.
Ja nie uważam, że ligę jest wygrać trudniej niż LM, ja mówię o czymś zupełnie innym - ten kto wygra LM nie może być nazywany królem Europy, czy najlepszą drużyną Europy czysto obiektywie. Dlaczego ? To już opisałem wyżej.
0
@Aequlibre Fikoły nie z tej ziemi. A jak to my byśmy mieli 15 LM, a Madryciaki 5 też byś tak pisał?
0
@LAMC_10 tak, dokładnie to samo bym napisał.
0
@Aequlibre Tylko liga hiszpańska jest słabsza niż niemiecka.
W Lidze Europy Freiburg ośmieszył Celtę Vigo. O poziomie drużyn z dołu tabeli nie ma o czym mówić, bo te z Hiszpanii przegrywają na rynku transferowym z klubami z Ekstraklasy.
0
@Pressinho myślę, że nie mamy o czym dalej rozmawiać skoro uważasz ligę niemiecką za lepszą od hiszpańskiej.
0
@Aequlibre na 5 ostatnich sezonów w rankingu UEFA, w dwóch lepsza była liga hiszpańska, w dwóch niemiecka. W tym roku wszystko składa się pod wygraną Bundesligi, bo mają jeszcze Freiburg i Bayern, a Hiszpania tylko Rayo.
La Liga nie ma startu do Premier League, a jednak wymieniasz je obok siebie. To nie są już lata 2010-2019. Przyszła pandemia i liga bardzo mocno straciła na znaczeniu.
Barcelona i Real przysłaniają to wrażenie, ale Sankt Pauli, czy Heidenheim nie muszą się martwić o rejestrację piłkarzy. A Getafe tak
0
@Pressinho dobrze, ok ok, masz rację :)